Następny mecz
18.07.12 00:00 na Stadium

Sounders FC
-
Chelsea
Chelsea kończy sezon z dubletem po raz drugi w historii! Teraz możemy ze spokojem oczekiwać meczów sparingowych przed kolejnym sezonem.
Poprzedni mecz
19.05.11 20:45 na Allianz Arena

Bayern Monachium
1:1
Chelsea
1:0 Muller, 1:1 Drogba. Karne: 3:4!
Reklama
do 200 PLN.
Gwarantujemy najwyższe kursy na
Premiership!
Rejestracja w Bet365
Felietony
"Niebieskie echo" - Co dalej z Di Matteo?
18.05.2012; 10:33
"Niebieskie echo" - Manchester Cipy
08.04.2012; 21:53
"Niebieskie echo" - Ruski burdel
09.03.2012; 15:21
Widziane ze wschodu: Boas vs Chelsea
26.02.2012; 11:26
14.02.2012; 22:10
Wywiady
25.02.2012; 11:57
21.02.2012; 14:50
Obóz Rywala: Wywiad z kibicem United!
04.02.2012; 18:56
03.02.2012; 12:40
17.08.2011; 10:05
Artykuły
17.05.2012; 21:04
16.05.2012; 22:09
15.05.2012; 21:19
14.05.2012; 15:42
13.05.2012; 08:33
Chelsealondyn.pl na Facebook
Petr Cech - wywiad z jubilatem!


- 11
- 12
- 13
Dzisiaj wyjątkowy dzień dla Petra Cecha i to właśnie jemu poświęćmy głównie naszą uwagę. W dniu wczorajszym nasz golkiper otrzymał nagrodę dla najlepszego zawodnika Chelsea w mijającym już sezonie. Dodatkowo nasz bramkarz obchodzi dzisiaj swoje 29 urodziny!
To jednak nie wszystkie powody, by dzisiejszy dzień poświęcić bramkarzowi z Czech. Petr oczywiście wystąpi jeszcze w meczu z Evertonem i będzie to 38 spotkanie ligowe w tym sezonie. Zagrał więc w każdym meczu tegorocznych rozgrywek o mistrzostwo Anglii. Co więcej, będzie to występ rekordowy, bowiem jeszcze żaden zawodnik spoza Anglii nie zanotował dla Chelsea tyle występów, co właśnie bramkarz naszych południowych sąsiadów.
Niewątpliwie jedna z wyróżniających się postaci. Od siedmiu lat dzielnie strzeże bramki „The Blues”, mimo następujących po sobie kadencji kolejnych menedżerów. Wiele sukcesów i wspaniałych chwil ale były przecież również te gorsze, niekiedy dramatyczne momenty. Uraz głowy, którego nabawił się w meczu z Reading, 14 października 2006 roku, zagrażał jego życiu, nie mówiąc już o kontynuacji sportowej kariery. Petr jednak pozbierał się po kontuzji szybciej niż komukolwiek by się mogło wydawać i już w styczniu 2007 roku zagrał mecz z Liverpoolem. Od tamtej pory w każdym meczu występuje w charakterystycznym kasku ochronnym.
Mecz przeciwko Evertonowi będzie jego 313 występem w barwach „The Blues”. Tym samym wyprzedzi dotychczasowego rekordzistę, Włocha Gianfranco Zolę. Do Chelsea Petr przybył w wieku 22 lat i nie miał zbytnich problemów z aklimatyzacją. Wcześniej grał przez dwa lata we francuskim Stade Rennais. Przeprowadzka z Czech do Francji w tak młodym wieku była niezwykle odważną decyzją. Cech jednak znakomicie wkomponował się w zespół występując w bramce francuskiego klubu 70 razy. Później znalazł się na celowniku Chelsea i udał się do zachodniego Londynu, by tam kontynuować swą karierę.
- To bardzo ważny okres w życiu. W pewnym sensie mnie ukształtował, bo przecież byłem jeszcze dorastającym chłopakiem. Nie wiedziałem jak to będzie po przeprowadzce do innego kraju. Nie znałem mentalności tamtejszych ludzi – zgadza się golkiper Chelsea.
- Przychodząc tam nie znałem języka i nie wiedziałem jak zachować się w codziennych sytuacjach. Niewątpliwie ciąży na tobie ogromna presja. Przychodzisz przecież do nowego klubu, chcesz się pokazać z jak najlepszej strony i robić wszystko dobrze, by twoja kariera poszła we właściwym kierunku. To bardzo ciężkie i nie każdy jest w stanie sobie z tym poradzić. Wszystko zależy od psychiki i determinacji, która jest niezbędna. Jeśli jesteś silny, to bez problemów przejdziesz przez wszystko, a to sprawi, że później będziesz jeszcze silniejszy. - komentuje Cech.
- Nie potrafiłem wymówić choćby jednego słowa po francusku, a do pierwszego meczu po moim przyjściu pozostało 12 dni. Komunikacja z bramkarzem na boisku jest niezwykle ważna. Dlatego też uczyłem się pojedynczych słówek 8 godzin dziennie, co nie było łatwe, bowiem był to ciągle okres przygotowawczy i musiałem zachować świeżość. Po każdej sesji treningowej szedłem więc na 2-godzinny kurs, później uczyłem się w domu, a na końcu próbowałem słuchać języka francuskiego w telewizji. W tym samym czasie musiałem znaleźć mieszkanie, samochód, dowiedzieć się na jakich zasadach założyć konto w banku itd. Pierwszy miesiąc był więc niezwykle ciężki.
- Nigdy się nie poddałem i postanowiłem, że stawię temu czoło. Często myślałem o swojej religii, co bardzo pomagało w trudnych chwilach. Nigdy jednak myśli dotyczące powrotu do domu nie wpadły mi do głowy.
Petr otrzymał także ogromne wsparcie od swojej narzeczonej Martiny, która pojechała z nim do Rennes. Po trzech miesiącach sprawnie komunikował się w języku francuskim. Czuł dodatkową presję związaną z faktem, że był jednym z nielicznych zagranicznych piłkarzy w miejscowej drużynie.
- Miałem dobre początki na boisku i później wszystko przychodziło znacznie łatwiej. Więc, kiedy przychodziłem do Chelsea miałem już ogromny bagaż doświadczeń związanych z aklimatyzacją w nowym kraju i wszystkimi trudnościami, które mnie tam mogą spotkać. Wiedziałem co robić, a co ważniejsze, miałem ogromną przewagę w tym, że umiałem język.
- W Rennes całe miasto jest za klubem. Stoi za nim niejako murem. Wszyscy traktują się tak jak w jednej wielkiej rodzinie. Ludzie mówili, że po przyjściu do tak wielkiego klubu jakim jest Chelsea, rzeczy się nieco pozmieniają, bo tam każdy rywalizuje o miejsce w zespole i wyczuwa się ogromną presję. Muszę przyznać jednak, że po przybyciu na Stamford Bridge spotkałem się z gorącym i serdecznym powitaniem, co sprawiło, że od razu poczułem się jak w domu.
Już w pierwszym sezonie w Chelsea Cech bronił znakomicie. Ustanowił rekord, wpuszczając najmniej goli w ciągu całego sezonu. „The Blues” zdobyli tytuł mistrza Anglii.
- To niewątpliwie jeden z lepszych sezonów w mojej karierze i mogę go porównać do tego pierwszego – komentuje Cech – Jedyną różnicą jest to, że jako zespół nie zdobyliśmy żadnego trofeum. Jednak ze swojego punktu widzenia mogę śmiało powiedzieć, że były to dla mnie bardzo udane rozgrywki, może nawet w lepszym wykonaniu, niż wtedy w 2005 roku – z uśmiechem na twarzy mówi czeski golkiper.
Przyczyny tak dobrej gry? Wracając do lipca tamtego roku, Cech powiedział dla oficjalnej strony Chelsea, że wakacje bez futbolu dają mu świeżość i siły przed kolejnym ligowym sezonem. Oczywiście fakt, że nie był kontuzjowany, również jest niezwykle istotny.
- Jeśli zagram w niedzielę, będzie to mój pierwszy cały sezon, kiedy to wystąpiłem we wszystkich spotkaniach. Nie udało się to nawet w Sparcie Praga, bowiem tam zacząłem rozgrywki od trzeciej lub czwartej kolejki. We Francji w pierwszym sezonie byłem kontuzjowany, co wykluczyło mnie z gry na dwie kolejki. W kolejnym, nie wystąpiłem w siedmiu meczach. W Chelsea w pierwszym roku, kiedy zapewniliśmy sobie mistrzostwo, to w trzech ostatnich spotkaniach zagrał Carlo Cudicini. W każdym kolejnym zawsze zmagałem się z jakimiś urazami.
- Jeśli masz długi sezon, tak jak ten poprzedni kiedy to wygraliśmy dublet, nie zawsze czujesz tę świeżość. Wyobraźcie sobie, że po dwóch sukcesach z Chelsea, przyszłoby mi jeszcze grać dodatkowe mecze na Mistrzostwach Świata w RPA. - komentuje Petr. Jak wiemy, Czesi nie dostali się ubiegłoroczny mundial.
Siedem lat w Chelsea i samym Londynie to niezwykle długi okres czasu. Ciągle jest numerem jeden i być może jeszcze wiele lat spędzonych na Tamizą przed nim. Kiedyś jednak przyjdzie czas, by opuścić Stamford Bridge. Czy pozostanie sentyment?
- Zdecydowanie tak – mówi Czech – Spędziłem tu 7 ostatnich lat i powiązania z Londynem zawsze pozostaną. O ile w ogóle się stąd wyprowadzę. Nigdy nie można stwierdzić, że pozostanie się w danym miejscu na stałe, czy też jaki czas spędzi się w konkretnym klubie. Na pewno mogę jednak powiedzieć, że zawsze o Londynie będę pamiętał i zawsze będzie wywoływał we mnie miłe wspomnienia. To nie tylko przecież 313 występów dla klubu, jako zagraniczny zawodnik. Ale dotychczas rozegrałem 312 spotkań dla jednej z najlepszych drużyn w Europie i to uważam za niesamowite osiągnięcie. Nie każdy w Czechach może powiedzieć, że rozegrał ponad 300 meczów dla tak znakomitego klubu z zagranicy. Jestem niezwykle szczęśliwy i dumny z tego, że mogę grać dla Chelsea Londyn – podsumowuje Petr Cech.
Źródło: chelseafc.com
-
mnich33 22.05.2011 14:22
Zobaczcie jak ograć bukmacherów!!! http://www.typ-dnia.pl
-
mnich33 22.05.2011 14:22
Zobaczcie jak ograć bukmacherów!!! http://www.typ-dnia.pl
-
ChelseaMegaFan 20.05.2011 20:46
Qbaqba147@ To ci nie zazdrosze. W końcu jutro koniec świata xDD
-
zaloguj 20.05.2011 19:02
sto lat. Dzisiaj urodziny obchodzą jedni z najlepszych bramkarzy bo Casillas też ma
-
Qbaqba147 20.05.2011 16:09
A ja jutro mam urodziny ^^. Cech wszystkiego co najlepsze ! Życzę Ci udanych występów w przyszłości ;)
-
szymonx300 20.05.2011 15:35
Wszystkiego Najlepszego Petr !!!! I jak najwięcej świetnych występów .
Tabela ligowa
- 1.Man. City89
- 2.Man. United89
- 3.Arsenal70
- 4.Tottenham69
- 5.Newcastle65
- 6.Chelsea64
- 7.Everton56
Sonda
Ostatnio na forum
20.05.2012 16:24, Vrohn
Wspólne oglądanie finału LM w...
16.05.2012 20:04, Druid
Wspólne oglądanie finału LM -...
13.05.2012 22:22, szuldzik
13.05.2012 19:52, Paweu
12.05.2012 17:05, Lamps8702
[PL] Chelsea vs. Blackburn - 38 ...
12.05.2012 15:45, ktostam
Statystyki
czyli ma 2507 dni.















