Następny mecz
19.05.12 20:45 na Allianz Arena

Bayern Monachium
-
Chelsea
Ostatni mecz sezonu przed Chelsea, jest on zarazem najważniejszy. Chelsea stanie drugi raz w historii przed szansą na zwycięstwo w Champions League.
Poprzedni mecz
13.05.11 16:00 na Stamford Bridge

Chelsea
2:1
Blackburn
1:0 Terry, 2:0 Meireles, 2:1 Yakubu
Reklama
do 200 PLN.
Gwarantujemy najwyższe kursy na
Premiership!
Rejestracja w Bet365
Felietony
"Niebieskie echo" - Manchester Cipy
08.04.2012; 21:53
"Niebieskie echo" - Ruski burdel
09.03.2012; 15:21
Widziane ze wschodu: Boas vs Chelsea
26.02.2012; 11:26
14.02.2012; 22:10
Widziane ze wschodu: Dlaczego zgasło światło?
04.02.2012; 20:10
Wywiady
25.02.2012; 11:57
21.02.2012; 14:50
Obóz Rywala: Wywiad z kibicem United!
04.02.2012; 18:56
03.02.2012; 12:40
17.08.2011; 10:05
Artykuły
17.05.2012; 21:04
16.05.2012; 22:09
15.05.2012; 21:19
14.05.2012; 15:42
13.05.2012; 08:33
Chelsealondyn.pl na Facebook
Felieton: Szukając Chelsea


- 11
- 12
- 13
Szukając Chelsea
Do
końca sezonu pozostało jeszcze wiele dni, jednak już teraz możemy
śmiało powiedzieć, że obecne rozgrywki sprawiają, że skołowane są serca
kibiców Chelsea. Często zastanawiamy się, dlaczego nasz ukochany klub
nie gra tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Dlaczego nie wygrywa, dając
nam, fanom, powód do dumy? Bardzo często nasze pomysły na The Blues
ścierając się, powodują, że pomiędzy nami iskrzy. Jednak zadajemy te
wszystkie pytania i szukamy odpowiedzi, by odnaleźć właściwą drogę,
odkryć na nowo Chelsea, odszukać uczucie, które sprawiło, że nasze serca
są zarezerwowane jedynie dla koloru niebieskiego. Spróbuję więc dziś
skleić kilka zdań zakończonych znakiem zapytania, na niektóre z nich
poproszę o odpowiedź Was, a na całą resztę odpowiem nam wszystkim czas.
Regres czy raczej progres?
Ze
szkolnych lekcji języka polskiego przypomina mi się w tym momencie
pewien wykres, na którym nam, uczniakom, kazano określić moment
kulminacyjny przerabianej lektury, po którym następował stromy zjazd
sankami „w dół”. Czy dla Chelsea takim punktem w wieloletniej historii
były mistrzostwa zdobyte pod wodzą Jose Mourinho i Carlo Ancelottiego?
Czy nie stać nas obecnie na nic więcej, lub nawet na powtórzenie tych
sukcesów? Zdaję sobie sprawę z tego, że piłka się zmienia, idzie do
przodu, czasem do tyłu, rozwija się, bo taka jest z natury. Zaskakujące
jest jednak to, że zmienia się tak szybko. Spora część naszych piłkarzy,
działaczy i kibiców przystosowuje się niemal od razu, bez oporów do
tego co niesie czas. Nasz nowy, młody trener, kreowany przez media na
naturalnego następcę Mou, z całą pewnością nim nie jest. Przychodząc
wniósł do Chelsea ideologię, która stosował w Porto, wielu nazwałoby go
głupcem, gdyby nie kontynuował zwycięskiego toku rozumowania. Jednak czy
słusznie? Nie oceniam z tego miejsca Andre Villasa-Boasa, próbuję się
zastanowić na ‘chłodno’, czy ofensywna piłka, z dużą ilością podań służy
The Blues. Jose zbudował nam Chelsea silną, ambitną, walczącą, świetną w
defensywie i grze z kontry, można odważnie stwierdzić, że kolejni
szkoleniowcy ten zespół niszczyli, a ostateczny akt kapitulacji
podpisaliśmy zatrudniając Boasa. Zniszczony został charakter tej
drużyny, lub jak ktoś woli ładniej to nazwać, zmieniliśmy styl gry.
Postęp jaki ma nam zafundować młody Portugalczyk wydaje się wygodniejszy
i ładniejszy, ale czy okaże się również pożyteczniejszy i
skuteczniejszy? Przy całej sympatii jaką go darzę, życzę mu połączenia
tych cech.
Sentymenty czy wcale nie pewniejszy racjonalizm?
Jak wiadomo dokonując zmian, nigdy nie mamy pewności jakie przyniosą
skutki. Jednak nie myli się tylko ten, który nie próbuje nic zmieniać.
Nasze działania na rynku transferowym w ostatnich latach można określić
jakoś spektakularne, szczególnie wrażenie w piłkarskim świecie wywarła
kwota zapłacona za Fernando Torresa. Określiłbym jednak nasze działania
pod tym kątem jako mało odważne. Atakując z tego miejsca Carlo narażę
się zapewne dla wielu kibiców, zarówno tych, którzy widzą, jaki i dla
tych, którzy nie chcą widzieć, że w Chelsea może dziać się źle, a mimo
to w pewnym sensie to zrobię. Nasz były włoski trener zastawał The Blues
w rozsypce, po latach świetlności pod wodzą Jose, oraz trwającej
degeneracji aż do nastania rządów Ancelottiego. Co zrobił Carlo? Nic.
Postawił na tych samych piłkarzy i zdobył z nimi mistrzostwo oraz
krajowy puchar, można by rzec, paradoks! Jednak Chelsea podupadała, i to
w wielu aspektach. Poprzedni sezon, był najgorszym, jaki przyszło mi
oglądać w wykonaniu Niebieskich, straciliśmy nasz charakter. Co z tego,
że nasza defensywa była świetna, skoro nasze poczynania ofensywne
przypominały ataki ‘szabelek na czołgi’. Jedynie o co mam żal do
sympatycznego Włocha, że ten człowiek nigdy nie potrafił powiedzieć, że w
takim czy innym meczu kolokwialnie daliśmy du.., a nasze legendy (czyt.
Lampard i Drogba) hasały sobie po zielonej murawie kompletnie bez
formy. Niestety cenę naszego mistrzostwa zdobytego pod wodzą Carlo
płacimy do dziś, także za jego tchórzostwo, które podpowiadało mu, że
mercedes to w końcu mercedes, po co zmieniać coś, co kiedyś było tak
bliskie ideału? Kiedyś.. Nie jest łatwo zdecydować jaką obrać drogę,
jednak czasami trzeba zaryzykować, i Boas to zrobi. W końcu oczyści
szatnie, zwycięży racjonalizm, jednak czy zwyciężymy na tym my?
Zaczynać na początku, kończyć, gdy rzecz zmierz ku końcowi, to najlepsza rada, jaką dam przyjacielowi.
Dla
wielu z Was mój tekst może wydawać się nieco pesymistyczny, a w wielu
kwestiach doszukuje się dziury w całym. Mógłbym zakończyć te refleksje,
z którymi nie każdy czytelnik musi się zgadzać, pytaniem, które pada
coraz częściej w naszych rozmowach, dokąd zmierzamy? Obawiam się jednak,
że nie znajdziemy na nie obecnie odpowiedzi, z całą pewnością musimy
jednak zbudować fundamenty pod naszą nową Chelsea, może inną, być może
nie tak dobrą, do której zdołaliśmy się przyzwyczaić, jednak z wciąż
przygotowanymi na nią, niebieskimi sercami.. I tego Wam najbardziej
życzę jako prezent na święta, byście nigdy nie tracili wiary, w zespół,
który tak gorliwie dopingujecie. I odnaleźli takich The Blues, jakich
ich pokochaliście.
Byłem tu wczoraj i będę jutro znów,
Lecz dziś zbłądziłem do krainy smutku..
Chelsea jednak gdzieś z drogi zbłądziła,
Nie odnalazła ścieżki do krainy snów.
Może jeszcze kiedyś ją spotkam,
A może tylko łudzę się znów..
Pozdrawiam, Nuku.
Źródło: własne
-
DavidowKG 20.12.2011 23:29
Cóż to prawda, że każdy nowo przybyły trener na przełomie ostatnich lat budował zespół na bazie fundamentów Mourinho. Tylko Hiddink i Ancelotti potrafili z tego zespołu wydostać to co najlepsze. Jednak obecnie z przyjściem Andre chcemy zmienić filozofię gry drużyny, Portugalczyk się nie waha i idzie dalej swoją ścieżką filozofii gry. Jest konsekwentny, na samym początku powiedział że nie będzie się bał poświęcić wyników. Kluczem do sukcesu, z mojego punktu uwagi będzie sprowadzenie takich piłkarzy, jacy będą pasowali do tej koncepcji rozpowszechnianej przez AVB. Takim piłkarzem jest na pewno Juan Mata. Czy ten tzw. "sexy football" w Chelsea jest możliwy ? Odpowiedź jest prosta, ależ jest. Tylko wtedy gdy zacznie się wymieniać przepalone części składu. Wiadome że nie da się zrobić w Anglii takiej gry jaką preferuje Barcelona. Andre musi też troszkę pod stosować się pod warunki angielskie. Tu futbol ofensywny polega na czym innym. Liczę, że zimą uda się sprowadzić takich graczy jakich będzie sobie życzył trener, teraz brak nam kreatywności, ten Modrić mógłby jednak być jakimś wyjściem. Guardiola zrobił w Barcelonie wietrzenie i wyszli na tym,ah co tu dużo mówić... każdy wie. Dlatego ja osobiście popieram Villasa Boasa, bo on jest w stanie zbudować zespół innej generacji i do tego odnoszący sukcesu,tylko trzeba czasu, trochę nauki na błędach i dania szansy Andre, a wtedy sukces nadejdzie i może być tak że poprzednie osiągnięcia wyblakną przy tych, które nadejdą. Jednego jestem pewien dość destabilizacji na stanowisku trenera !
-
DavidowKG 20.12.2011 23:29
Cóż to prawda, że każdy nowo przybyły trener na przełomie ostatnich lat budował zespół na bazie fundamentów Mourinho. Tylko Hiddink i Ancelotti potrafili z tego zespołu wydostać to co najlepsze. Jednak obecnie z przyjściem Andre chcemy zmienić filozofię gry drużyny, Portugalczyk się nie waha i idzie dalej swoją ścieżką filozofii gry. Jest konsekwentny, na samym początku powiedział że nie będzie się bał poświęcić wyników. Kluczem do sukcesu, z mojego punktu uwagi będzie sprowadzenie takich piłkarzy, jacy będą pasowali do tej koncepcji rozpowszechnianej przez AVB. Takim piłkarzem jest na pewno Juan Mata. Czy ten tzw. "sexy football" w Chelsea jest możliwy ? Odpowiedź jest prosta, ależ jest. Tylko wtedy gdy zacznie się wymieniać przepalone części składu. Wiadome że nie da się zrobić w Anglii takiej gry jaką preferuje Barcelona. Andre musi też troszkę pod stosować się pod warunki angielskie. Tu futbol ofensywny polega na czym innym. Liczę, że zimą uda się sprowadzić takich graczy jakich będzie sobie życzył trener, teraz brak nam kreatywności, ten Modrić mógłby jednak być jakimś wyjściem. Guardiola zrobił w Barcelonie wietrzenie i wyszli na tym,ah co tu dużo mówić... każdy wie. Dlatego ja osobiście popieram Villasa Boasa, bo on jest w stanie zbudować zespół innej generacji i do tego odnoszący sukcesu,tylko trzeba czasu, trochę nauki na błędach i dania szansy Andre, a wtedy sukces nadejdzie i może być tak że poprzednie osiągnięcia wyblakną przy tych, które nadejdą. Jednego jestem pewien dość destabilizacji na stanowisku trenera !
-
Prawnik 20.12.2011 19:37
Liga angielska ciągle się rozwija, obecne wyniki i nasze miejsce w tabeli wcale nie oznaczają, że my gramy źle. Po prostu przeciwnicy w tym rozwoju troszkę nam uciekają, kupują ciekawych zawodników, młodych, kreatywnych, głodnych gry. Tego rozwoju brakowało u nas przez kilka ostatnich lat, począwszy od Scolariego aż na Ancelottim kończąc. Bardzo wierzę w sukcesy obecnego zespołu jednak nie spodziewam się po tym sezonie zbyt wiele. Nie wiem na jakim poziomie w porównaniu z innymi drużynami wypada szkolenie naszej młodzieży, jednak po wynikach można sądzić, że szkolimy jako jedni z lepszych w Anglii. Myślę, że najwyższy czas na pozbycie się kilku zawodników, którzy są już wypaleni. W ich miejsce można sprowadzić dwóch perspektywicznych zawodników, choć nie koniecznie, bo do drzwi pierwszego składu puka kilku naprawdę utalentowanych. O przyszłość się nie boję, jeśli tylko Andre zostanie u nas na co najmniej kilka lat, bardzo podoba mi się jego styl. Owszem, chłop się dopiero uczy angielskiej piłki, liznął jej już wcześniej lecz w niewielkim stopniu. Praca, praca, praca to droga do sukcesu. Ofensywny styl gry jest nam potrzebny, tak gra się teraz w piłkę, Zostaje tylko skompletować dobry skład, zniwelować kilka błędów, zgrać się i naprawdę będzie to wyglądać ciekawie w przyszłości. Myślę, że w niedługim czasie zobaczymy nową Chelsea, która połyka rywali w całości, Chelsea, która gra skoncentrowana od początku do końca i która bawi się piłką ku naszej uciesze :) Pozdrawiam!
-
szymoon215 20.12.2011 16:36
Uważam że po zimowym okienku transferowym Chelsea zacznie wreszcie grać prawdziwy futbol, nowym składem.
-
szymoon215 20.12.2011 16:34
Zgadzam się w części. To prawda że Chelsea za Mou była świetna i tak samo uważam że trenerzy, którzybyli po Jose nic nie wnosili (transfery). Dobitny przykład mieliśmy z Ancelottim. Gość poukładał zawodików i wycisnął z nich wszystko co się dało. To był koniec tamtej Chelsea. Potem w następnym sezonie już nie miał z czego wyciskać i jego ideologia się posypała. Teraz nastały czasy AVB, który ma za główne zadanie stworzyć "nową Chelsea", młodą, zaskakującą, nieprzewidywalną. Era piłkarzy Mourinho się kończy (niestety, ale czasu nikt nie zatrzyma) i trzeba ich zmienić na młodszych. Villas-Boas dostał za zadanie zbudowanie właśnie młodego składu, wię dajmy mu czas, bo nikt nie zbuduje nowej drużyny w pół sezonu.
-
Nuku 20.12.2011 15:53
Powiedziałbym bardziej, że z sentymentem patrzę na Chelsea prowadzoną przez Mou, bo miała charakter, taki typowy tylko dla siebie. Coś w stylu obecnej Barcelony, tylko oczywiście zupełnie odmienna ideologia futbolu. Może trochę nakręciłem, ale jak się wczytać dokładnie to jest tam wiele nadziei pokładanej w AVB, dlatego, że jest zupełnie inny od naszych poprzednich trenerów i wiara, że jednak zbuduje nam nową, silną Chelsea.
-
Paweu 20.12.2011 15:09
Tekst fajny, zgadzam się w 90%. Ale.Masz pretensje o to, że każdy nowy trener robił coś swojego. Zrozumiałem z tego tekstu, że lepiej byłoby kontynuować pracę Mou, co dla mnie jest kompletnym nieporozumieniem. Wiadomo, każdy trener, który przychodził miał swoją wizję, Gorszą, lepszą, nie ważne. A co do AVB, nie oceniajmy go po tych kilku miesiącach. Zobaczcie jaki on przestarzały skład zastał jak przyszedł. On potrzebuje czasu, by zrobić nowy zespół
-
ElMago10 20.12.2011 14:54
bardzo ciekawy tekst. Dobry na długie wieczory. Miło się czytało i wgl
Tabela ligowa
- 1.Man. City89
- 2.Man. United89
- 3.Arsenal70
- 4.Tottenham69
- 5.Newcastle65
- 6.Chelsea64
- 7.Everton56
Sonda
Ostatnio na forum
Wspólne oglądanie finału LM w...
16.05.2012 20:04, Druid
Wspólne oglądanie finału LM -...
13.05.2012 22:22, szuldzik
13.05.2012 19:52, Paweu
12.05.2012 17:05, Lamps8702
[PL] Chelsea vs. Blackburn - 38 ...
12.05.2012 15:45, ktostam
11.05.2012 17:41, Cobra
Statystyki
czyli ma 2503 dni.
Współpraca
Reklama
Typy na dzisiaj
| Mecz | Typ |
| Niemcy U17 - Holandia U17 | 1 |















