Avram Grant o Lidze Mistrzów

Avram Grant o Lidze Mistrzów
16.02.2009, 19:07 fantheblues



Jego drużynie nie udało się pokonać Manchesteru United w Moskwie. Teraz prognozuje, jak może potoczyć się rywalizacja w obecnej edycji rozgrywek. Specjalnie dla „Magazynu Futbol” ocenia uczestników 1/8 finału Ligi Mistrzów sezonu 2008/09.



Avram Grant jak mało kto wie, jak wielka presja towarzyszy spotkaniom fazy pucharowej Champions League. Jakie sztuczki wyciągnie z rękawa Jose Mourinho? Z czym nie radzą sobie piłkarze Chelsea? Dlaczego Leo Messi jest lepszy od Cristiano Ronaldo? I wreszcie – kto dojdzie do finału? Oddajemy mu głos.



Mourinho już prowokuje

Na pierwszy plan wysuwa się rywalizacja Interu Mediolan z Manchesterem United. Czy trener włoskiego klubu, charyzmatyczny Jose Mourinho znajdzie sposób na ostatniego triumfatora Ligi Mistrzów i przechytrzy sir Aleksa Fergusona? Czytałem, że Portugalczyk mocno przygotowuje się do tej konfrontacji. Powiedział nawet, że skoro kiedyś prowadząc FC Porto potrafił pokonać Manchester, to dlaczego nie może tego powtórzyć z Interem? Portugalczyk jest przekonany, że posiada bardzo mocny zespół, który może zawojować Ligę Mistrzów. Wypowiedzi Mourinho to coś w rodzaju wojny psychologicznej. Portugalczyk jest kontrowersyjny, słynie z ostrych komentarzy i już przygotował się do potyczek wyciągając kilka smaczków, aby tym potyczkom nadać nieco kolorytu.

Teraz za cel obrał sobie jednego z obrońców Manchesteru United. O co chodzi? Już wyjaśniam. Podczas Klubowych Mistrzostw Świata w Japonii Nemanja Vidić w finale z ekwadorskim Quito ujrzał czerwoną kartkę. W myśl przepisów serbski stoper „Czerwonych Diabłów” dostanie karę i z trybun będzie musiał oglądać dwa mecze swoich kolegów. I Mourinho domaga się, aby Vidić pauzował w dwóch najbliższych spotkaniach, które akurat przypadają na mecze z jego Interem. Kiedyś próbowano mnie pokłócić z Mourinho, ale ja mam dla niego wiele szacunku za sukcesy, które osiągnął.

Emocji nie zabraknie w meczu Realu Madryt z Liverpoolem. Będzie to pojedynek hiszpańskich menedżerów: Juande Ramos kontra Rafa Benitez. Trener „Królewskich” do niedawna jeszcze pracował w angielskiej Premier League, ale z różnych powodów musiał się rozstać z Tottenhamem Londyn. Chyba nikogo nie muszę przekonywać, że menedżer „The Reds”, Benitez doskonale orientuje się w realiach hiszpańskiej piłki.

Oba zespoły zdobyły w sumie w europejskich pucharach aż 14 pucharów. To trzeba podkreślić! Jednak prywatnie będę się emocjonował meczem Chelsea z Juventusem Turyn. Na pewno wybiorę się na Stamford Bridge, bo jeśli tylko jestem w Londynie, zawsze staram się pójść na ich mecz. Mam sentyment do Chelsea, bo kiedyś tam pracowałem. Podobnie jak obecny trener „Starej Damy”, Claudio Ranieri. Włoch przed Mourinho, a ja po Portugalczyku.



Co się stało z Zenitem?

Żałuję, że z grupy nie wyszedł na przykład Werder Brema, czy Zenit Petersburg. Brak awansu ze strony niemieckiego klubu to dla mnie duża niespodzianka. Jednak sami są sobie winni, skoro dali się wyprzedzić w grupie Panathinaikosowi Ateny. Poza tym Werder miał kilka dość zaskakujących wyników, jak choćby remis na Cyprze z Anorthosisem. Skoro traci się punkty z teoretycznie słabszymi zespołami, to później trudno myśleć o podbijaniu Ligi Mistrzów. Najwyraźniej nie było im dane, aby wywalczyć sobie przepustkę do kolejnej fazy.

Zenit także zaskoczył. Jednak dużo wcześniej, gdy sięgnął po Puchar UEFA, a potem po Superpuchar, pokonując Manchester United. Choć rosyjski klub trafił do silnej grupy, z Juventusem Turyn i Realem Madryt, to mimo wszystko spodziewałem się po piłkarzach Zenitu o wiele więcej. Myślałem, że stać ich na to, by powalczyć z Włochami i Hiszpanami, ale najwyraźniej zaszkodziły im te wcześniejsze sukcesy. Chyba zabrakło rosyjskim zawodnikom dalszej motywacji? Może niektórym gwiazdom tej drużyny potrzebna jest zmiana otoczenia? Jeszcze przyszedł mi do głowy jeden zespół, który powinien zagrać w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Mam na myśli włoską Fiorentinę.



Koniczynki czy Żółta Łódź podwodna?

Panathinaikos Ateny to dla mnie największe pozytywne zaskoczenie. Nie pamiętam, aby ten klub w ostatnich latach dotarł tak daleko w europejskich pucharach. Grecki klub wyszedł z grupy i nie zdziwię się, że jeszcze w tej Lidze Mistrzów sprawi niespodziankę. Nie wiem, czy to szczęście, ale z losowania piłkarze tego zespołu powinni być zadowoleni, bo wielu życzyłoby sobie, aby los skojarzył ich z Villarreal. Hiszpański klub stawiany jest na podobnym poziomie co Panathinaikos, więc szanse obu drużyn na dalszą promocję oceniam po równo.

Przestrzegam jednak Greków, żeby nie lekceważyli Villarreal. Nie zapominajmy, że to klub z Primera Division, z jednej z najsilniejszych lig w Europie. Wprawdzie nie jest to Real, czy Barcelona, ale radziłbym zachować czujność. Poza tym Hiszpanie mają taki zabawny przydomek „Żółta łódź podwodna”. Niech Grecy wezmą sobie te słowa do serca, żeby po dwumeczu nie okazało się, że przez tę hiszpańską łódź pójdą na dno.

W tym miejscu mała dygresja. Liga Mistrzów ma to do siebie, że szansę w niej mają drużyny z mocnych lig, które nie są faworytami do tytułu mistrzowskiego we własnym kraju. Mam tu właśnie na myśli Villarreal, czy Atletico Madryt. Liga Mistrzów daje im okazję, aby się pokazać w Europie, a przy okazji zarobić pieniądze dla klubu. Jednak mimo wszystko wspominany mecz Villareal z Panathinaikosem Ateny przez niektórych może by traktowany jako jeden z tych mało atrakcyjnych.



Wojna angielsko-hiszpańska

Liga Mistrzów zdominowana jest przez kluby z Anglii i Hiszpanii. Każdy z tych krajów wprowadził do 1/8 finału po czterech swoich przedstawicieli. Szykuje się więc nam bitwa, przepraszam, wojna angielsko-hiszpańska na piłkarskim froncie. Skoro aż tyle drużyn z tych nacji dotarło do 1/8 finału, to wniosek nasuwa się jeden. Wynika z tego, że Premier League i Primera Division to najlepsze ligi w Europie. Można się z tą opinią nie zgadzać, ale w końcu z faktami i statystykami się nie dyskutuje.

Na ten moment przewagę mają zespoły z Wysp Brytyjskich. Wcale nie mam na myśli finału z 2008 roku, gdy zmierzyły się w nim dwa angielskie kluby: Manchester United i Chelsea Londyn. Każda edycja jest inna. Jednak trzeba pamiętać, że to Hiszpania jest aktualnym mistrzem Europy. I wygrała ten tytuł nie mając cudzoziemców. Tak jak to jest w przypadku Realu czy Barcelony, zdominowanej przez obcokrajowców. Ubolewam, że taki talent jak Arjen Robben nie gra już w Anglii, lecz wyjechał do Hiszpanii, do Realu Madryt. Podobnie jak Ruud van Nistelrooy. Bez nich Premier League wiele straciła.

Najładniejszy futbol prezentuje FC Barcelona. Piłkarze trenera Josepa Guardioli w ostatnich miesiącach grają widowiskowo i ofensywnie, czyli tak jak uwielbiają kibice. Podziwiam Katalończyków, choć wiadomo, że jestem fanem futbolu na Wyspach Brytyjskich.

Nie odpuszcza Manchester United. Gdy wygrał Ligę Mistrzów 2008, spekulowano, że dotknie go kryzys. Nic bardziej mylnego, czego najlepszym dowodem jest triumf w Klubowych Mistrzostwach Świata.  W lidze  z kolei dogonili Liverpool.



W finale zagra Manchester

Oczywiście możliwa jest powtórka finału Ligi Mistrzów 2008 z Moskwy, gdy zagrały w nim Manchester United i Chelsea Londyn. Ale mimo wszystko wydaje mi się to mało prawdopodobne z kilku powodów. Po pierwsze: nic nie zdarza się dwa razy. Po drugie: muszą awansować do ćwierćfinałów. Po trzecie: już na tym etapie mogą się spotkać, bo wszystkie drużyny trafiają do jednego koszyka i w tej fazie nie ma rozstawień. Mam sentyment do Chelsea, więc bardzo bym chciał, aby dotarła do finału i wygrała go. Dla Lamparda, dla Ballacka, dla pozostałych chłopaków.

Jednak jeśli już dojdzie do powtórki z Moskwy, to aktualnie w lepszej dyspozycji są „Czerwone Diabły”. Gdyby finał rozegrać już jutro, to pewnym zwycięzcą byłaby drużyna z Old Trafford. Menedżer Alex Ferguson ma wciąż mocny zespół, a poza tym gra tam najlepszy piłkarz świata, Cristiano Ronaldo. Kto jest w tej sytuacji faworytem Ligi Mistrzów? Uff... Trudne pytanie. Ale w finale widzę Manchester United z... tu niech każdy sympatyk futbolu wpisze swoją nazwę. Ja proponuję na przykład Liverpool lub Barcelonę. Hm... Manchester kontra Barcelona. Tak, zdecydowanie! To byłaby wielka atrakcja dla kibiców. Każdy chciałby zobaczyć, jak zaprezentują się w bezpośredniej konfrontacji dwaj wielcy gracze, czyli Cristiano Ronaldo i Leo Messi.



W Chelsea nie czytają gazet

Ciężko jest mówić o Chelsea, bo byłem tam trenerem i każda moja wypowiedź na temat tego zespołu może być różnie odebrana. W Lidze Mistrzów zaczęli fatalnie, od remisu 0:0 z rumuńskim Cluj. Za ten wynik spadła na nich fala krytyki. Prawda jest taka, że drużynie, która ma ambicje wygrać Ligę Mistrzów nie mogą zdarzać się takie wpadki. W dodatku, wszyscy oczekują cudów od Didiera Drogby, zrehabilitowania się za czerwoną kartkę, którą ujrzał w moskiewskim finale.

Chelsea musi poprawić grę w środku obrony, jeśli chce coś osiągnąć. W swojej grupie mieli mecze, w których łatwo wpuszczali rywali pod swoją bramkę. Jednak to nie jedyny problem trenera Felipe Scolariego. Największy kłopot to dyscyplina. Dochodzą mnie słuchy, że Brazylijczyk nie może sobie poradzić z gwiazdami, że ma utarczki słowne z Drogą. Nie wiem, czy to prawda, bo nie byłem przy tym zdarzeniu obecny. Jeśli oczywiście w ogóle tak było.

Na piłkarzy także źle wypływają spekulacje mediów dotyczące kryzysu finansowego na świecie, czy np. właściciel Roman Abramowicz może sprzedać klub? Może to wszystko przenosi się na grę? W każdym razie był niedawno taki okres, w którym na dziesięć meczów wygrali tylko cztery. Czytam, że Scolari potrzebuje nowego napastnika, ale Abramowicz nie sprowadzi go, bo zredukował inwestowanie w zespół. Kryzys dotknął Premier League, gdzie długi klubów sięgają trzy miliardy euro. Nawet Manchester United ograniczył wydatki. Abramowicz w ciągu w 5,5 roku wydał 500 milionów euro. Chelsea to droga inwestycja, którą on kocha i nie wierzę, że tak łatwo zrezygnuje z londyńskiego klubu. Mam radę dla piłkarzy Chelsea: nie czytajcie angielskich gazet!



Messi będzie królem

W ostatnim czasie wszystkie nagrody przypadły Cristiano Ronaldo. Jednak żeby się nie powtarzać z innymi plebiscytami, to ja swój głos oddaję na Leo Messiego. Jest mały, ale jaki sprytny! Argentyńczyk na boisku robi tyle wiatru, że rywalom pozostaje tylko z podziwem patrzeć na jego plecy. Messi i Cristiano Ronaldo to najlepsi skrzydłowi. Powtarzam: stawiam na Argentyńczyka.

Najlepszym bramkarzem jest Iker Cassillas z Realu Madryt, a przekonał mnie meczem z Zenitem Petersburg. Wśród obrońców chciałbym powiedzieć John Terry, ale nie wypada, bo przecież w fazie grupowej, jak już wspominałem, Chelsea zbyt łatwo traciła gole. W tej sytuacji na pierwsze miejsce wysunął się Nemanja Vidić, który w tym sezonie jest niemal bezbłędny i niezwykle trudno go przejść. Nazywam go „serbskim murem”. Wśród pomocników prym wiedzie Steven Gerrard. Wiem, wiem, co zaraz powiesz. OK, miał problemy z policją, ale na boisku problemy to mają z nim tylko jego rywale.



Notowała Tania Wasilewa



Serdecznie chciałbym podziękować pani Kindze Dyakowskiej z Biura Promocji SportLive24 za pozwolenie publikacji artykułu na naszej stronie i nadesłanie tekstu.



 






 



źródło: Magazyn Futbol

Komentarze (13):

szymongigant
0
20.02.2009, 21:07 Użytkownik, komentarzy: 11678 newsów: 0

Artykuł bardzo interesujący.Finał ligi Mistrzów bedzie wyglądał tak Inter Mediolan-Chelsea.

ddbb
0
17.02.2009, 18:13 Użytkownik, komentarzy: 728 newsów: 0

Jak Hiddink wkroczy do akcji, to MUły nie mają szans z nami :)

RickyQ18
0
17.02.2009, 17:59 Użytkownik, komentarzy: 30 newsów: 0

Wypowiedz na temat CHELSEA ! Masakra co on mówi od Kryzysu zależy czy oni bedą coś zarabiać a on mówi niech zawodnicy sie nie denerwują i nie czytaja gazet!

fanChelsea!
0
17.02.2009, 17:54 Użytkownik, komentarzy: 1390 newsów: 0

MUły jak wejda do cwiercfinalu, to dalej juz nie zajda... A Chelsea musi zaczac grac i strzelac tak jak na poczatku sezonu...

El Arturochelsea4ever
0
17.02.2009, 17:49 Użytkownik, komentarzy: 373 newsów: 0

Nie zgadzam się z wszystkim co mówi

danonek
0
17.02.2009, 17:43 Użytkownik, komentarzy: 73 newsów: 0

Lubie Chelsea ale jak będą tka grać nie zajdą do półfinału Barca dobrze gra

RafalMks
0
17.02.2009, 14:55 Użytkownik, komentarzy: 3870 newsów: 0

ManU mysle ze sie zatrzyma na połfinale, finał bedzie miała gwarantowany Barca bo gra piłke nie z tego swiata.. mam nadzieje ze nie odpadniemy na 1/16 finałow.

game
0
17.02.2009, 13:08 Użytkownik, komentarzy: 3361 newsów: 207

mam nadzieje że ManU nie bedzie w finale...grają dobrze i osiągają świetne wyniki ale ich gra jest nieciekawa to nie ten ManU to w zeszłym roku!

LampardLegend
0
17.02.2009, 07:46 Użytkownik, komentarzy: 5150 newsów: 0

Niektóre stwierdzenia są na miejscu,inne nie!Barcelona będzie w finale,ale czy ManU?!...

Lampard_fan
0
16.02.2009, 23:38 Użytkownik, komentarzy: 2000 newsów: 0

ależ bzdury powypisywał ten Magazyn Futbolu.Straszliwe lanie wody a to pytanie co się Stało z Zenitem to już prawdziwa kompromitacja

klubMPbramki
1Liverpool41211-3
2Man City41014-3
3Tottenham5811-6
4Arsenal588-8
5Man Utd477-3
6Crystal Palace473-5
7Bournemouth467-8
ZawodnikBA
1Tammy Abraham70
2Mason Mount30
3Olivier Giroud10
4Jorginho10
5Fikayo Tomori10
6Christian Pulisic02
7Cesar Azpilicueta01
pokaż całą tabelę ligową pokaż całą tabelę strzelców
Internetowy Sklep Sportowy

ChelseaLondyn.pl - obserwuj nas na Twitterze
Następny mecz
Chelsea
:
Brighton & Hove Albion
Chelsea - Brighton & Hove Albion
24.02.2019, 13:00
Stamford Bridge (London)
pokaż cały terminarz
Poprzedni mecz
Chelsea
1:1
Leicester City
Chelsea - Leicester City
M. Mount 7`
W. Ndidi 67`
18.08.2019, 17:30
Stamford Bridge (London)
Panel kibica
osób online
17241
aktywnych
uzytkowników
32067
dodanych
aktualności
Piłkarski sklep kibica Manchester City Nieoficjalny polski serwis The Foxes FanZone
Co sądzisz o zakazie transferowym nałożonym na Chelsea?
UEFA postąpiła niesłusznie12,5%
Prawidłowe działanie UEFA6,25%
Słuszcznie czy niesłusznie, ale może i dobrze się stało, bo dzięki temu szansę mogą dostać wychowankowie43,75%
Chelsea będzie miała przez to spore problemy ze skompletowaniem mocnej kadry na następny sezon18,75%
Chelsea nic na tym nie straci, bo zamiast kupować nowych zawodników, da szansę tym, którzy aktualnie przebywają na wypożyczeniu18,75%
32 odpowiedzi