Przeżyjmy to jeszcze raz! Styczeń

Przeżyjmy to jeszcze raz! Styczeń
31.01.2009, 20:24 Freelover
Witam ponownie, jestem Free, właściciel serwisu www.Merengues.pl , od czasu do czasu pisuję gościnnie o Chelsea i Arsenalu, ale wynika to raczej z chęci zmierzenia się z tematyką odbiegającą od Realu Madryt, niż z wielkiej sympatii dla angielskiego futbolu. Z dniem dzisiejszym powracam do pisania luźnych, często ironicznych sprawozdań w cyklu podsumowań ,,Przeżyjmy to jeszcze raz!". Zapraszam do zapoznania się z moim punktem widzenia.


Bieżący miesiąc (a że mamy styczeń, to również - bieżący rok) rozpoczął się od sprzedaży wieloletniego defensora Chelsea, Wayne\'a Bridge\'a. Anglikowi widocznie znudziło się siedzenie na ławce za rosyjskie dolary, więc, znając transferowe zapędy właścicieli swojego nowego klubu, niedługo posiedzi za arabskie. Szefowie Manchester City obiecywali Kakę, skończyło się na Bridge\'u. Ambitnie, nie ma co...

Mówią, że ,,dzieci Iryby głosu nie mają". Nie wiem kim była Iryba, ale jej dzieckiem na pewno nie był Robinho, bo głośno i odważnie wypowiedział się w sprawie nie sfinalizowanego transferu do Chelsea, obarczając winą za to londyński klub. Już zaczyna się narzekanie? Drugi sezon z rzędu bez powąchania europejskich pucharów zaczyna śmierdzieć, panie Robson? Zaczynamy się topić w ropie naftowej i dusić w gazie, co? Oj, znowu zaczyna pokazywać te swoje kapryśne oblicze ten nasz kochany Marudinho. Odszedł z Realu przez Schustera i Calderona - dziś ani jednego ani drugiego nie ma już w klubie. Nie warto było zaczekać tych niespełna pięć miesięcy? Nie warto, lepiej przecież bronić się przed spadkiem, niż ławeczkę ogrzać zadkiem. Co kto lubi.



Chelsea pragnie mieć w składzie jednego z najlepszych napastników młodego pokolenia, Karima Benzemę. Na drodze są jednak trzy, poważne przeszkody. Po pierwsze, prezes Lyonu straszy publicznie, że nawet nie będzie rozważać żadnej oferty za swojego supergwiazdora. A że gość bywa uparty, to żadna tajemnica. Po drugie, sam piłkarz, którego idolem jest Brazylijczyk Ronaldo, od dziecka marzy o grze w Realu, gdzie miałby stworzyć superduet z Gonzalo Higuainem. Po trzecie wreszcie - w gębie o wiele mocniejsi od Chelsea stali się ostatnio włodarze Manchester City, dla których - według ich słów - pieniądze grają bardzo niewielką rolę, jeśli chodzi o transfery, więc jeśli się uprą i zaproponują Aulasowi jakąś kosmiczną ofertę, to i Real i Chelsea pójdą się kochać, zwłaszcza że prezes wywrze na zawodniku presję, żeby wybrał ofertę klubu, który zapłaci jakieś 2 albo 3 razy więcej niż pozostałe. A poza tym, nie czarujmy się - Benzema to prawie jak benzyna. Benzyna to prawie jak ropa naftowa, a ropa naftowa to Manchester City. Adios, Karim!



Nie kupowanie wielkich piłkarzy to był jednak dla Chelsea najmniejszy problem w pierwszych dniach nowego roku, bo oto w bitwie o Anglię, Czerwone Diabły usmażyły na dużym ogniu The Blues. 3:0 i jedna wielka bezradność, oto najlepsze podsumowanie masakry, która miała miejsce na Old Trafford. A właśnie to miał być ten mecz na przełamanie, i dzięki temu Scolari miał wreszcie zdobyć zaufanie i spokój...

Trochę niezręcznie komentuje mi się transferowe spekulacje transferowe w momencie, gdy zimowe okienko dobiega właśnie końca, ale... Tym razem mowa o doniesieniach dotyczących lata. Dość wiarygodnymi wydają mi się spekulacje odnośnie prawdopodobnych przenosin Andresa Iniesty z Katalonii do Londynu, jako że rywalizacja o miejsce w składzie Blaugrany, zwłaszcza w środku pola, jest bardzo duża, a Iniesta nigdy nie prezentował hiszpańskiego, finezyjnego stylu gry - jego umiejętności jak najbardziej predysponują go do występów w Premier League. Problemem jest raczej fakt, że to właśnie Chelsea jest obecnie tym klubem, który ma największy problem bogactwa w środku pola. Gdzie ich wszystkich upchnie Scolari - nie wiem, nie znam się, ja tu tylko sprzątam.



Oj nie ładnie, oj, nie ładnie, Roman kradnie gdzie popadnie? Ponoć działaczom Chelsea, niezadowolonym z postawy Scolariego, zamarzył się Juande Ramos, szkoleniowiec, który odnotował bardzo dobry start w Realu Madryt - Królewscy wygrali wszystkie mecze pod jego wodzą i nie stracili ani jednej bramki, nie licząc jednej, wyjazdowej porażki z Barceloną i stracenia dwóch bramek w tym meczu. Ale zważywszy na to, jakim skłądem dysponował w tym pojedynku Juande, i ile miał czasu na ustawienie drużyny (objął funkcję na... cztery dni przed pojedynkiem z Barceloną), na pewno można uznać jego start za imponujący, i to właśnie przyciągnęło uwagę The Blues. Czyżby w Anglii zapomniano już, że Juande jeszcze w tym sezonie, prowadząc rywala zza miedzy - Tottenham, sprowadził tę legendarną drużynę na samo dno tabeli? Może niech lepiej pracuje tam, gdzie sobie najlepiej radzi, czyli w Hiszpanii. Zwłaszcza, że z jego angielskim ciężko byłoby mu dostać fuchę w pubie na zmywaku, a co dopiero mówić o stanowisku trenera czołowej drużyny...



Sensacyjny przebieg miał pojedynek ze Stoke. Na dwie minuty przed końcem spotkania, The Blues przegrywali na własnym stadionie ze znacznie niżej notowanym rywalem, a jednak udało im się przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść! Nadzieję w serca kibiców wlał sprowadzony niestety z Barcelony Belletti, a kreskę nad ,,ó" postawił Franciszek Lampard. Scolari mógł na moment odłożyć rozmyślania o swoim następnym klubie. Zwłaszcza, że zwyciestwa w takich okolicznościach kształtują charakter zespołu i korzystanie wpływają na jego morale, więc można było mieć nadzieję na odwilż.

Włoska prasa na tyle uwierzyła w bajkę pod tytułem ,,Królewna Kaka i czterdziestu naftowników", że już zaczęła informować czytelników o tym, kogo Milan kupi za fortunę zarobioną na Kace. A wśród transferów miało się rzekomo znaleźć miejsce dla Essiena i Alexa. Zainteresowanie nimi ze strony Milanu może nieco dziwić, jako że żaden z nich nie przekroczył jeszcze czterdziestki.



Milk-Szejki z Manchesteru nie próżnowały - kolejnym celem ich petrodolarów miał się stać sam... John Terry. Kiedyś i oni będą musieli zrozumieć, że pieniądze to nie wszystko. Tymczasem Diego Armando Maradona poradził swemu przyszłemu zięciowi, Sergio Aguero, by przeniósł się do Chelsea, Interu, lub... Manchester City, a jakże. Ale co prawda to prawda, akurat Aguero miałby dalej z Madrytu do Londynu czy Mediolanu, niż z Madrytu do... Madrytu.

We Francji produkuje się chyba dziurawe prezerwatywy, bo każde nowe objawienie ligi francuskiej nazywa się następcą Zidane\'a. Tym razem mowa o Gourcuffie, który błysnął w ojczyźnie już jako młodzik, zainteresował swoimi umiejętnościami AC Milan, a obecnie przebywa na wypożyczeniu w Bordeaux i radzi sobie bardzo dobrze. Zęby na wciąż młodą perełkę francuskiej piłki ostrzy sobie jednak kilka zębów.



,,Co to ja miałem dzisiaj kupić...? Mleko jest... Kawa jest... Co tam jeszcze? Aaaaa, Kaka albo Chelsea. O, i ten słoiczek ogórków kiszonych" - myślał sobie właściciel Manchester City, sięgając po ogórki w supermarkecie przy stoisku spożywczym. To nie żart, Arabowi nie wystarcza już Manchester City, chciałby mieć teraz dwa kluby, z których mógłby zrobić europejskie potęgi. Z Kaką nie wyszło, to było do przewidzenia, ale żeby za następny cel zrobić sobie... Chelsea? Dziwny jest ten szejk.

Nieoczekiwanie, Cudiciniego - po dziewięciu latach występów na Stamford Bridge - urzekła inna dzielnica Londynu, i przeniósł się do Tottenhamu. Nie ma co się Włochowi dziwić, w Chelsea tylko grzał ławę, a tam udowodni, że potrafi nadal cudi czynić.



Kiedy piłkarz Realu Madryt, Royston Drenthe, w ostatniej ligowej kolejce potykał się o własne nogi, a publiczność na przemian śmiała się i gwizdała z powodu jego nieudolności, nie zdziwiło mnie, gdy w prasie pojawiły się plotki o jego odejściu, zwłaszcza, że po meczu młody Holender ze łzami w oczach wyznał, że był to najgorszy dzień w jego życiu. Pomyslałem więc -,,ok, w takim razie kto go kupi? Piacenza? Slavia Praga? Szombierki Bytom?" Wyobraźcie więc sobie jakie było moje zdziwienie, gdy na liście zainteresowanych nim klubów dostrzegłem... Chelsea Londyn. No dobrze, wiem, że Royston to piłkarz z niemałym potencjałem, i że nie raz i nie tysiąc razy piłkarz zupełnie nie doceniany w jednym klubie, w innym okazywał się wielką gwiazdą. Ale... Royston? No cóż, chciałbym, żeby wyszło na to, że się mylę, że przesadzam, i że Royston rozwinie się z larwy w pięknego motyla, który na swoich skrzydłach poniesie Real Madryt do nieba. Tego mu życzę; żeby wysłał mi kiedyś SMSa: ,,No widzisz, ty ślepy cieciu - nie doceniłeś mnie". A wtedy będzie - nawiązując do fryzury Drenthe - pozamiatane.



Na dziś to tyle. Do zobaczenia za miesiąc. Fanów Realu Madryt i zwykłych ciekawskich zapraszam na mój serwis. Pozdrawiam!

Free, Merengues.pl


źródło: własne

Komentarze (29):

MaRcO
0
06.04.2009, 16:59 Użytkownik, komentarzy: 2485 newsów: 0

zaj.... artykuł

Galardo
0
03.02.2009, 15:15 Użytkownik, komentarzy: 3294 newsów: 0

super artykuł wiuelkie gratki!!!!

Headhunters(CFC)
0
01.02.2009, 14:55 Użytkownik, komentarzy: 55 newsów: 0

Spoko artykul dobrze sie go czyta ;)

Kubebe
0
01.02.2009, 12:49 Użytkownik, komentarzy: 14 newsów: 0

chyba powinno byc: "dzieci i ryby głosu nie mają: ;)
a tekst dobry, nawet bardzo :D

Wysych
0
01.02.2009, 11:26 Użytkownik, komentarzy: 958 newsów: 0

Dobry artykuł było co poczytać.

szymongigant
0
01.02.2009, 10:40 Użytkownik, komentarzy: 11679 newsów: 0

Szombierki Bytom hehe dobre naprawde takie artykuły są najbardziej ciekawe brawo dla autora za czysta szczerość jaka by ona nie była.Pozdro!!

Lampard_fan
0
01.02.2009, 05:41 Użytkownik, komentarzy: 2000 newsów: 0

Jest co poczytać.Zafajowski artykuł.Momentami jest się z czego uśmiać.Klasa sama w sobie

shemekblues
0
31.01.2009, 22:54 Użytkownik, komentarzy: 319 newsów: 0

dobry artykuł :)

Impinfidel
0
31.01.2009, 22:54 Użytkownik, komentarzy: 35 newsów: 32

Twój podpis pod newsem Free, to lepiej jak rekomendacja Instytutu Matki i Dziecka. Jakość sama w sobie. ;) Pozdrawiam

Rafcio94
0
31.01.2009, 22:37 Użytkownik, komentarzy: 79 newsów: 0

Zapomniałem dodać, że jak spojrzałem na długość to mi się czytać nie chciało, ale jak każdy kolejny akapit czytałem, to chciałem więcej i więcej xD po prostu fantastyczny artykuł i tyle powiem ;D

klubMPbramki
1Liverpool61815-5
2Man City61625-4
3Arsenal81513-11
4Tottenham81114-12
5Leicester City61012-6
6Bournemouth71012-12
7Crystal Palace5105-6
ZawodnikBA
1Tammy Abraham70
2Mason Mount30
3Olivier Giroud10
4Fikayo Tomori10
5N'Golo Kante10
6Jorginho10
7Christian Pulisic02
pokaż całą tabelę ligową pokaż całą tabelę strzelców
Internetowy Sklep Sportowy

ChelseaLondyn.pl - obserwuj nas na Twitterze
Następny mecz
Chelsea
:
Brighton & Hove Albion
Chelsea - Brighton & Hove Albion
24.02.2019, 13:00
Stamford Bridge (London)
pokaż cały terminarz
Poprzedni mecz
Southampton
1:4
Chelsea
Southampton - Chelsea
D. Ings 30`
T. Abraham 17`
M. Mount 24`
N. Kante 40`
M. Batshuayi 89`
6.10.2019, 15:00
St. Mary's Stadium (Southampton, Hampshire)
Panel kibica
osób online
17243
aktywnych
uzytkowników
32082
dodanych
aktualności
Piłkarski sklep kibica Manchester City Nieoficjalny polski serwis The Foxes FanZone
Co sądzisz o zakazie transferowym nałożonym na Chelsea?
UEFA postąpiła niesłusznie14,71%
Prawidłowe działanie UEFA5,88%
Słuszcznie czy niesłusznie, ale może i dobrze się stało, bo dzięki temu szansę mogą dostać wychowankowie44,12%
Chelsea będzie miała przez to spore problemy ze skompletowaniem mocnej kadry na następny sezon17,65%
Chelsea nic na tym nie straci, bo zamiast kupować nowych zawodników, da szansę tym, którzy aktualnie przebywają na wypożyczeniu17,65%
34 odpowiedzi