Fantastyczny wieczór w Stambule. Chelsea po karnych przegrywa Superpuchar Europy

14.08.2019, 23:44 salonnier
Chelsea przegrała z Liverpoolem w meczu o Superpuchar Europy. The Blues okazali się gorsi od The Reds dopiero w serii rzutów karnych. Decydującą jedenastkę zmarnował Tammy Abraham. Po 120 minutach zaciętego pojedynku było 2:2.

Od początkowych minut byliśmy świadkami dobrego futbolu. Obie drużyny grały ofensywną piłkę, choć były bardzo uważne i starały się popełniać jak najmniej błędów. Liverpool kilka razy zagroził bramce Kepy Arrizabalagi, ale The Blues nie pozostawali im dłużni.

Wraz z upływem czasu Chelsea przejmowała coraz większą inicjatywę. Po efektownej akcji Pedro trafił w poprzeczkę. Kilka minut później N'Golo Kante fantastycznie uruchomił Christiana Pulisicia, a ten ściągnął na siebie uwagę kilku rywali, po czym zagrał do Oliviera Giroud. Francuz zachował zimną głowę i strzałem lewą nogą umieścił piłkę w bramce rywali.

Chwilę później The Blues wyprowadzili kolejny szybko kontratak, a Christian Pulisic po znakomitym rajdzie i zbiegnięciu do środka boiska pokonał Adriana, jednak w momencie podania Amerykanin znajdował się na pozycji spalonej i bramka nie została uznana.

W kolejnych minutach przewaga The Blues była jeszcze bardziej widoczna. Liverpool wydawał się zaskoczony wysokim pressingiem londyńczyków i popełniał sporo prostych błędów. Na przerwę Niebiescy schodzili przy skromnym prowadzeniu i po naprawdę dobrej grze.

Po zmianie stron obraz gry uległ radykalnej zmianie. Liverpool odważnie ruszył do ataku i już w 48. minucie zdołał doprowadzić do wyrównania. Po dobrej kombinacji Firmino zagrał do Sadio Mane, który "na raty" pokonał Arrizabalagę. W tej sytuacji błąd popełniła defensywa The Blues, która zbyt statycznie zachowała się we własnym polu karnym.

W kolejnych minutach The Reds nadal przeważali i szukali możliwości strzelenia drugiej bramki. Podopieczni Franka Lamparda starali się uspokoić grę i wybić rywali z uderzenia.

Po około kwadransie drugiej połowy gra wyrównała się. Chelsea zdołała przetrzymać szturm rywali i zaczęła odpowiadać groźnymi atakami. Po jednym z nich Mason Mount pokonał bramkarza Liverpoolu, ale to trafienie nie zostało uznane z powodu pozycji spalonej młodego pomocnika.

W kolejnych minutach oglądaliśmy ciekawe spotkanie, a obie drużyny tworzyły sobie ciekawe okazje. Mimo to, żadnej z nich nie udało się strzelić bramki i podstawowy czas gry zakończył się remisem 1:1, przez co pani sędzia zarządziła dogrywkę.

Dodatkowy czas gry lepiej rozpoczęli podopieczni Jurgena Kloppa. Po efektownej wymianie podań Roberto Firmino zagrał do Sadio Mane, a ten pięknym uderzeniem po raz drugi pokonał Arrizabalagę. The Blues znaleźli się w trudnej sytuacji, ale bardzo szybko zdołali na nią zareagować.

Duże zagrożenie stwarzał Tammy Abraham. Anglik najpierw zdołał oddać dobry strzał po wygraniu pojedynku z Van Dijkiem, a następnie wywalczył rzut karny. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Jorginho, który ze stoickim spokojem pokonał Adriana. Chwilę później strzał Abraham po podaniu od Pedro o centymetry minął bramkę rywali.

Pierwsza część dogrywki stała na stosunkowo wysokim poziomie, obie drużyny strzeliły po jednej bramce i wyraźnie chciały rozstrzygnąć losy spotkania przed rzutami karnymi.

W drugiej części dogrywki tempo gry wyraźnie spadło. Mimo to, Chelsea mogła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Najpierw bardzo dobre uderzenie Mounta fantastycznie sparował Adrian, a w następnej akcji strzał Pedro zza pola karnego o centymetry minął słupek bramki Liverpoolu.

Do końca dogrywki żadnej z drużyn nie udało się już stworzyć żadnej groźnej okazji i o losach tegorocznego Superpucharu Europy decydowały rzuty karne.

W czterech seriach wszyscy zawodnicy wykorzystali swoje próby. W piątej, decydującej, bramkę strzelił Mohamed Salah, a uderzenie Tammy'ego Abrahama obronił Adrian i to The Reds sięgnęli po Superpuchar Europy.

Liverpool 2:2 Chelsea (0:1) (5:4 w karnych). Bramki: Mane 48', 95' – Giroud 36', Jorginho 101' (kar.)

Liverpool: Adrian; Gomez, Matip, Van Dijk, Robertson (Alexander-Arnold 90'); Fabinho, Milner (Wijnaldum 64'), Henderson; Oxlade-Chamberlain (Roberto Firmino 46'), Mane (Origi 103'), Salah

Chelsea: Arrizabalaga; Azpilicueta (c), Christensen (Tomori 85'), Zouma, Emerson; Kovacic (Barkley 101'), Jorginho, Kante; Pedro, Giroud (Abraham 74'), Pulisic (Mount 74')
źródło: własne

Komentarze (25):

Cypriano9
+2
14.08.2019, 23:54 Użytkownik, komentarzy: 362 newsów: 0

Liverpool miał dużo szczęścia w tych karnych...

blue1
+4
14.08.2019, 23:53 Użytkownik, komentarzy: 4378 newsów: 0

Wielkie dzięki The Blues za wspaniały mecz, walkę do końca, zaangażowanie i emocje. Wielka szkoda, że nie udało się wznieść pucharu, ale niech Frank i piłkarze dalej idą w tę stronę to sukcesy przyjdą razem z wynikami. Taką CFC chcę oglądać, tylko z wygranymi i wynikami.

arexx
+4
14.08.2019, 23:52 Użytkownik, komentarzy: 426 newsów: 0

Szkoda Tammy'egi bo gdyby nie jego wejście mogłoby tych karnych w ogóle nie być. Swoją drogą też dziwne że karnego z taką presją wykonuje tak młody piłkarz a nie Pedro czy Azpi...

Cieszy jednak że po tyn wyniku z United nasi rozegrali fenomenalny mecz który pokazuje że umiemy grać i top4 jest w naszym zasiegu. Powrót Kante jest jak zbawienie, dobry mecz naszej obrony, z goła inny Zouma, świetny Pedro i fajny mecz Pulisicia. Dobre zmiany Mounta i Abrahama, Tomori też nie pęknął. Mamy potencjał tylko musimy go w pełni pokazać. Jeszcze mamy za duże momenty przestoju w grze i nad tym trzeba popracować ale ten mecz zdecydowanie wlał we mnie optymizm

Likwidator
+6
14.08.2019, 23:51 Użytkownik, komentarzy: 91 newsów: 0

Co za mecz, co za emocje!

Coś wspaniałego, walka, ambicja do samego końca. Nasi pokazali, że Ci, co nas skreślają się jeszcze mocno zdziwią. Brawa dla wszystkich, przeciwników także. Taką Chelsea chcę oglądać. Dziś brakło szczęścia. Tylko tego, reszta funkcjonowała świetnie.

Qszu
-10
14.08.2019, 23:48 Użytkownik, komentarzy: 1732 newsów: 0

Mecz na najwyższym światowym poziomie tylko co z tego gdy niestety ten wieczór popsół wszystkim Tammy Abraham...Mam wielki żal do niego, że nie dźwiga tego ciężaru. Frank tak bardzo w niego wierzy, Tak bardzo by chciał aby był wyborem numer jeden w lini ataku, ale Champioship to nie samo co Chelsea. Nie wiem jak Wy ale, życzę temu chłopakowi jak najszybszego odsunięcia od pierwszego składu. Może to zadzieła na niego jak płachta na byka. Fantastycznie mi się to ogladało do momentu wykonania przez niego rzutu karnego

klubMPbramki
1Liverpool41211-3
2Man City41014-3
3Tottenham5811-6
4Arsenal588-8
5Man Utd477-3
6Crystal Palace473-5
7Bournemouth467-8
ZawodnikBA
1Tammy Abraham70
2Mason Mount30
3Olivier Giroud10
4Jorginho10
5Fikayo Tomori10
6Christian Pulisic02
7Cesar Azpilicueta01
pokaż całą tabelę ligową pokaż całą tabelę strzelców
Internetowy Sklep Sportowy

ChelseaLondyn.pl - obserwuj nas na Twitterze
Następny mecz
Chelsea
:
Brighton & Hove Albion
Chelsea - Brighton & Hove Albion
24.02.2019, 13:00
Stamford Bridge (London)
pokaż cały terminarz
Poprzedni mecz
Chelsea
1:1
Leicester City
Chelsea - Leicester City
M. Mount 7`
W. Ndidi 67`
18.08.2019, 17:30
Stamford Bridge (London)
Panel kibica
osób online
17241
aktywnych
uzytkowników
32060
dodanych
aktualności
Piłkarski sklep kibica Manchester City Nieoficjalny polski serwis The Foxes FanZone
Co sądzisz o zakazie transferowym nałożonym na Chelsea?
UEFA postąpiła niesłusznie12,5%
Prawidłowe działanie UEFA6,25%
Słuszcznie czy niesłusznie, ale może i dobrze się stało, bo dzięki temu szansę mogą dostać wychowankowie43,75%
Chelsea będzie miała przez to spore problemy ze skompletowaniem mocnej kadry na następny sezon18,75%
Chelsea nic na tym nie straci, bo zamiast kupować nowych zawodników, da szansę tym, którzy aktualnie przebywają na wypożyczeniu18,75%
32 odpowiedzi