Emocje sięgnęły zenitu, Kepa bohaterem, Chelsea w finale Ligi Europy!

09.05.2019, 23:49 salonnier
Po niezwykle emocjonujących 120 minutach zaciętego pojedynku i równie emocjonującej serii rzutów karnych Chelsea wywalczyła awans do finału Ligi Europy. Bohaterem rewanżowego starcia z Eintrachtem Frankfurt został Kepa Arrizabalaga, który obronił dwie jedenastki.

Chelsea starała się jak najszybciej narzucić rywalom swoje tempo i przejąć inicjatywę. Niebiescy byli niezwykle aktywni, ale nie do końca przekładało się to sytuacje podbramkowe. Eintracht mądrze bronił dostępu do swojej bramki i wyprowadzał groźne ataki.

Przyjezdni byli bliscy objęcia prowadzenia po znakomitym strzale Da Costy, ale fantastyczną interwencją popisał się Kepa Arrizabalaga. The Blues odpowiedzieli równie groźną akcją, a do sporego zamieszania w polu karnym Eintrachtu doszło po dośrodkowaniu Williana z rzutu wolnego.

Podopieczni Maurizio Sarriego dopięli swego w 28. minucie. Eden Hazard ograł kilku rywali na lewym skrzydle, po czym zagrał świetne podanie do wbiegającego w pole karne Rubena Loftus-Cheeka. Anglik opanował futbolówkę i technicznym, bardzo precyzyjnym strzałem z dosyć ostrego kąta umieścił piłkę w bramce przyjezdnych.

W kolejnych minutach Chelsea nadal była stroną aktywniejszą i stwarzającą zagrożenie bramkowe. Defensywa Eintrachtu nieustannie była zmuszona do zachowywania czujności, a najwięcej uwagi musieli poświęcać Edenowi Hazardowi i Rubenowi Loftus-Cheekowi. The Blues grali bardzo mądrze i uważnie i skutecznie bronili dostępu do własnej bramki i nie dopuszczali do niebezpiecznych sytuacji w okolicach swojego pola karnego. Taki obraz gry utrzymywał się do końca pierwszej połowy.

Na drugą połowę Eintracht Frankfurt wyszedł niezwykle zmotywowany i żądny doprowadzenia do remisu. Starania niemieckiej ekipy przyniosły oczekiwany skutek już w 49. minucie, a Kepę Arrizabalagę pokonał niezawodny Luka Jovic.

Niebiescy starali się jak najszybciej odzyskać prowadzenie i stworzyli sobie dwie bardzo dobre okazje bramkowe. Najpierw niecelnie uderzył Olivier Giroud, a następnie Willian źle podawał na finalnym etapie akcji. W kolejnych minutach coraz lepiej na murawie Stamford Bridge czuli się przyjezdni. Gości stworzyli kilka naprawdę groźnych sytuacji pod bramką Arrizabalagi.

Spotkanie miało bardzo szybkie tempo, a Chelsea wyraźnie chciała uniknąć dogrywki. Sytuacja londyńczyków skomplikowała się w 74. minucie. Z powodu urazu boisko opuścił Andreas Christensen. Duńczyka zastąpił Davide Zappacosta, który zajął miejsce na prawej obronie, a do środka przesunięty został Cesar Azpilicueta. Włoch dobrze odnalazł się na boisku i po kilku minutach gry oddał groźny strzał z dystansu.

The Blues grali niezwykle ambitnie i napierali na bramkę rywali. Do pozycji strzeleckich doszedł m.in. Olivier Giroud, ale bramkarz rywali obronił jego uderzenie. Eintracht skupił się przede wszystkim na obronie i rzadko wychodził z własnej połowy. Taki obraz gry utrzymywał się do końca podstawowego czasu gry więc o awansie do finału Ligi Europy decydowała dogrywka.

Ta przyniosła nam wiele emocji. Chelsea nadal była bardzo aktywna i tworzyła groźne akcje, ale brakowało jej precyzji. Eintracht głównie bronił się przed atakami rywali, ale także potrafił wyprowadzać groźne kontrataki. Po jednym z nich celny strzał oddał Sebastien Haller, a zmierzającą do bramki piłkę w ostatniej chwili wybił David Luiz. W ostatniej akcji pierwszej części dogrywki piłka ponownie zmierzała do bramki Chelsea po strzale Hallera, a tym razem w ostatniej chwili wybił ją Davide Zappacosta.

W drugiej części dogrywki to The Blues byli bliżsi strzelenia bramki. Po jednym z dośrodkowań Kevin Trapp wypuścił piłkę przed siebie, a Cesar Azpilicueta delikatnie go odepchnął i barkiem skierował futbolówkę do bramki. Sędzia, po chwili namysłu i konsultacji z sędziami liniowymi, nie uznał tego trafienia. Mimo okazji z obu stron, wynik nie uległ zmianie do końca dogrywki więc ostatecznie o losach całego dwumeczu decydowała seria rzutów karnych.

W serii jedenastek najpierw w lepszej sytuacji znaleźli się przyjezdni. W drugiej kolejce swoją próbę zmarnował Cesar Azpilicueta. Później wszyscy zawodnicy Chelsea nie pomylili się, a Kepa obronił strzały Hinteregera i Paciencii i to Chelsea mogła się cieszyć z awansu do finału Ligi Europy!

Chelsea 1:1 Eintracht Frankfurt (1:0) (4:3 w karnych). Bramki: Loftus-Cheek 28' – Jovic 49'

Chelsea: Arrizabalaga; Emerson, David Luiz, Christensen (Zappacosta 74'), Azpilicueta (c); Jorginho, Kovacic, Loftus-Cheek (Barkley 86'); Willian (Pedro 62'), Hazard, Giroud (Higuain 96')

Eintracht Frankfurt: Trapp; Da Costa, Abraham (c), Hinteregger, Falette, Hasebe; Rode, Rebic (Haller 90'), Gacinovic (Goncalo Paciencia 118'), Kostic, Jovic
źródło: własne

Komentarze (23):

redtrid
+1
10.05.2019, 22:22 Użytkownik, komentarzy: 55 newsów: 0

@VanGreg - zmiennikiem Azpiego w przyszłym sezonie zdecydowanie powinien być Reece James.

Bryan
+1
10.05.2019, 19:22 Redaktor, komentarzy: 4202 newsów: 2404

Z naszą drużyną jest jak z miłością. Dosłownie.

Wkurza cię, sprawia ból. Słabo ci się robi, jak tylko spojrzysz. No ale nie zostawisz, bo kochasz.

Tak sobie właśnie wczoraj myślałem, oglądając ten mecz. W pierwszej połowie jeszcze jako tako, a w drugiej typowa szarpanina z tego sezonu. Przykro się momentami robiło, jak nam zagrażał taki Eintracht. Można się zachwyać, że to rewelacja tych rozgrywek, ale na miłość nieba, to u nas grają mistrzowie świata i piłkarze z czołówki.

Kepa nareszcie spisał się na medal. Za straconą bramkę winić go nie można, a wybronił co mógł i w karnych został bohaterem. Luiz przy bramce zawalił, ale potem inną przewrotką wybronił i w karniakach nie zawiódł. Emerson świetny występ, zawodnik znacznie lepszy od Alonso. Od Hazarda oczekiwałem więcej, ale niech mu będzie zaliczone, że rozstrzygnął karne.

Teraz finał z Arsenalem... Szkoda, że tak jest, ale mam wrażenie, że trzeba się modlić o cud. Mam wrażenie, że Kanonierzy szli przez te rozgrywki z mniejszymi problemami, a rywali mieli trudniejszych. Co gorsza, ostatnimi czasy mecze z nimi idą nam jak krew z nosa. No ale cóż, pozostaje wierzyć, że ten jeden mecz sezonu zagramy właśnie w finale z nimi.

VanGreg
0
10.05.2019, 15:48 Użytkownik, komentarzy: 697 newsów: 0

Znowu podczas meczu można bylo zobaczyć spore praki w przyjęciu piłki, które na tym poziomie nie powinny występować. Zdecydowanie brakuje naszym napastnika urwania na pierwszych metrach.
W mojej opini powinniśmy rozglądać sie powoli za prawym obrońcą, Azpi jak dla mnie to max 2 sezony. Wczoraj jego gra na prawej obronie słaba, w defensywie srednio w ofensywie tragicznie. Chyba 100% dośrodkowan niecelnych, brak innego rozwiaznia ataku z jego strony. Albo dajmy szanse Zapacoscie (który przez pryzmat minut podczas sezonu zagral bardzo dobrze) albo Aina (który na papierze rozegral sporo minut w tym sezonie) albo czas szukać zmiennika.
Emerson dobra gra kombinacyjna sporo szybkości.
Jorginho jak dla mnie najlepszy wczoraj ns boisku.
Ruben dobry mecz, chociaż pare głupich strat jak większość drużyny miał.
Barkley dobre wejście, wprowadził uderzenia z dystansu czego brakowało, lecz pare szans które wypracował zmarnował. (Uważam, ze wynika to z tego, ze przez ostatni czas, pare sezonów mało gral) Z nim powinna byc prosta decyzja, albo gra w przyszłym sezonie kolo 3k albo idzie na wypozyczenie do kogoś z dolu tabeli na odbudowanie.

filipsko23
+1
10.05.2019, 13:36 Użytkownik, komentarzy: 1103 newsów: 246

Karus
Faktycznie. Też jakoś przeoczyłem znaczenie daty. Bez sensu dla mnie grać - jakby nie patrzeć - w środku sezonu mecz towarzyski kilka stref czasowych stąd, w dodatku jeszcze przed tak ważnym spotkaniem.

blue1
+1
10.05.2019, 13:14 Użytkownik, komentarzy: 4385 newsów: 0

Premier League rządzi, Londyn rządzi, bo w tym roku to stolica europejskich pucharów. Teraz tylko zdeptać Arsenalowi marzenia o LM, a potem walczymy o angielski Superpuchar Europy. Kepa po raz kolejny udowodnił, że zarząd podjął słuszną decyzję odnośnie jego sprowadzenia. Mnie od początku przekonuje, IMO ma lepszy pierwszy sezon na Wyspach niż np. De Gea, który był często niepewny i na pewno bronił o wiele gorzej niż teraz. Mamy bramkarza na lata, który już jest bardzo dobry i solidny, a może być tylko lepiej, ma charakter i umiejętności, a takich chłopaków nam potrzeba. Mam nadzieję, że gracze kontuzjowani jak najszybciej się wykurują. Co do zmian to jeśli chodzi o Rubena to salonnier ma rację, już mamy mały szpital, a co dopiero jakby jeszcze nasz najlepszy ostatnio pomocnik wypadł z gry, Zappacosta też dał bardzo dobrą zmianę i uratował zespół przed stratą bramki + miał kilka groźnych rajdów i strzałów.

PrzemekLigaAngielska
+2
10.05.2019, 12:19 Użytkownik, komentarzy: 658 newsów: 0

Polecam sprawdzić instagram Didera Drogby:)
Radość po strzelonym karnym Hazarda:)!

KarusCFC
+2
10.05.2019, 11:57 Użytkownik, komentarzy: 2291 newsów: 5

Mi to w ogole gdzies umknęło. Wtedy mogli nie wiedziec ze bedziemy grac w finale, ale teraz powinna zostac albo data przełożona albo powinni poleciec rezerwowi, najpierw wyprawa do USA i powrót potem Baku i kilka stref czasowych w tydzien, nie jest to zbyt dobre dla regeneracji.

salonnier
+1
10.05.2019, 11:47 Administrator, komentarzy: 2670 newsów: 7669

Zejście Loftusa mnie jakoś specjalnie nie zdziwiło. Chłopak często łapie urazy więc 120 minut w takim tempie mogłoby spowodować, że nie będzie mógł zagrać w dwóch ostatnich meczach. Sarri po prostu dmuchał na zimne, a może wręcz Ruben sam zasugerował, że potrzebuje zmiany.

A wprowadzenie Zappy i przesunięcie Azpiego na środek wydawało się najrozsądniejszym rozwiązaniem. Azpi grał już przecież na środku, a dla zawodnika z takim doświadczeniem przesunięcie się bardziej do środka nie powinno stanowić dużego problemu.

filipsko23
+1
10.05.2019, 11:40 Użytkownik, komentarzy: 1103 newsów: 246

Nie po raz pierwszy w tym sezonie gra wyglądała naprawdę kiepsko i dużo szczęścia w tym że to my zagramy w Baku a nie Eintracht. W życiu chyba nie stresowałem się podczas meczu tak jak wczoraj.

Świetny mecz Kepy - po raz kolejny. Od tej sytuacji w meczu z MC, chłopak prezentuje się coraz lepiej i zaczyna grać jak przystało na bramkarza za 80 mln. Dobry mecz Luiza i Zappacosty, obaj uratowali tyłek w tej dogrywce. Poza tym fajny mecz Jorginho.

Natomiast teraz kwestia tego co robi Sarri. Ściąga jednego z lepszych graczy na boisku i najlepszego w ostatnich tygodniach w Chelsea - Loftusa-Cheeka, a zostawia bezproduktywnego Kovacicia. W momencie kiedy kontuzji doznaje środkowy obrońca, wprowadza bocznego. Tym samym w takim meczu Azpilicueta po raz pierwszy gra na ŚOB. Nie pierwszy raz podobne decyzje podejmuje. W moim mniemaniu zespół na tym traci i to znacząco.

filipsko23
0
10.05.2019, 11:26 Użytkownik, komentarzy: 1103 newsów: 246

Dlaczego niby?

klubMPbramki
1Liverpool154337-14
2Man City143242-14
3Leicester City133133-8
4Tottenham162230-24
5Chelsea132221-18
6Man Utd131918-14
7Crystal Palace141913-18
ZawodnikBA
1Tammy Abraham70
2Mason Mount30
3Olivier Giroud10
4Fikayo Tomori10
5N'Golo Kante10
6Jorginho10
7Christian Pulisic02
pokaż całą tabelę ligową pokaż całą tabelę strzelców
Internetowy Sklep Sportowy

ChelseaLondyn.pl - obserwuj nas na Twitterze
Następny mecz
Chelsea
:
Brighton & Hove Albion
Chelsea - Brighton & Hove Albion
24.02.2019, 13:00
Stamford Bridge (London)
pokaż cały terminarz
Poprzedni mecz
Everton
3:1
Chelsea
Everton - Chelsea
Richarlison 5`
D. Calvert-Lewin 49`
D. Calvert-Lewin 84`
M. Kovacic 52`
7.12.2019, 13:30
Goodison Park (Liverpool)
Panel kibica
osób online
17244
aktywnych
uzytkowników
32082
dodanych
aktualności
Piłkarski sklep kibica Manchester City Nieoficjalny polski serwis The Foxes FanZone
Co sądzisz o zakazie transferowym nałożonym na Chelsea?
UEFA postąpiła niesłusznie14,71%
Prawidłowe działanie UEFA5,88%
Słuszcznie czy niesłusznie, ale może i dobrze się stało, bo dzięki temu szansę mogą dostać wychowankowie44,12%
Chelsea będzie miała przez to spore problemy ze skompletowaniem mocnej kadry na następny sezon17,65%
Chelsea nic na tym nie straci, bo zamiast kupować nowych zawodników, da szansę tym, którzy aktualnie przebywają na wypożyczeniu17,65%
34 odpowiedzi