[NzP]: Jedyna nadzieja na lepszą przyszłość

05.05.2019, 11:16 Bartłomiej Wójcik
Jaka jest obecna sytuacja Chelsea, każdy to wie. Ostatnimi czasy nie raz i nie dwa niejako pastwiłem się nad zawodnikami The Blues, choć robiłem to nie ze złośliwości, ale raczej z żalu i troski o drużynę. Ciężko jest inaczej podchodzić do tematu, skoro Eden Hazard może odejść, zawiódł Gonzalo Higuain, Kepa Arrizabalaga wpuszcza masę bramek, David Luiz jest dawnym Davidem Luizem, czyli graczem niepewnym i lekkomyślnym, Jorginho od czasu do czasu zapomina, że już nie gra w Serie A, a Willian gubi się z piłką. Nie jest dobrze, ale mamy w kadrze przynajmniej jednego zawodnika, dzięki któremu można patrzeć w przyszłość z lekkim optymizmem.

Nietrudno się domyśleć, że chodzi o Rubena Loftus-Cheeka. Zaryzykowałbym tezę, że angielski pomocnik był najjaśniejszym punktem drużyny w mijającym powoli sezonie. Owszem, to Eden Hazard ma na koncie najwięcej bramek i asyst, a N’Golo Kante znów ratuje drugą linię zespołu. Rzecz jednak w tym, że wysoka forma dwóch największych gwiazd nie jest dla nikogo zaskoczeniem. Zupełnie inaczej wygląda sprawa z klubowym wychowankiem. Z pewnością wszyscy kibice na niego liczyli, ale jego postawa, w mojej ocenie, przewyższyła oczekiwania. Co ciekawe, można odnieść wrażenie, że nic nie zapowiadało tak pięknej historii, a o jej przebiegu zadecydowało parę, z pozoru nieistotnych, szczegółów…

Ruben Loftus-Cheek po raz pierwszy dał o sobie znać w sezonie 2015/16. Sezon ten był dla całej niebieskiej ekipy fatalny, ale młody pomocnik mógł być z niego zadowolony, bo właśnie wtedy zaliczył pierwsze bramki i asysty. Jedna jaskółka wiosny nie czyni, mogło pomyśleć wielu fanów, bo wtedy błysnął także Bertrand Traore, którego na Stamford Bridge nie ma od dawna. Kolejne miesiące mogły sugerować, że pomocnik The Blues podzieli los wielu innych młodych zdolnych graczy. W następnym sezonie Loftus-Cheek co prawda zanotował dwie kolejne asysty w pucharach, ale najwyraźniej nie przekonał do siebie trenera Antonio Conte.

Tutaj dochodzimy do wcześniej wspomnianych szczegółów. Na początku ubiegłego sezonu Antonio Conte podjął decyzję o wypożyczeniu Anglika do Crystal Palace. Pobyt na Selhurst Park był dla młodego gracza owocny, choć niełatwy. Loftus-Cheek borykał się z wieloma kontuzjami, ale zdołał rozegrać 24 mecze ligowe i zanotować dwie bramki i cztery asysty. Taki dorobek zwrócił uwagę samego Garetha Southgate’a, czyli selekcjonera angielskiej kadry. Choć była to decyzja zaskakująca i kontrowersyjna, szkoleniowiec reprezentacji Anglii powołał Loftus-Cheeka do kadry na mistrzostwa świata w Rosji. Nie brakowało opinii, że wychowanek Chelsea jedzie na turniej tylko dlatego, że kontuzjowani byli inni potencjalni reprezentanci. Stwierdzenie, że młody gracz był objawieniem angielskiej kadry na tym turnieju, byłoby zdecydowanie przesadzone, ale Loftus-Cheek z pewnością nie zawiódł. Grał pewnie i poradził sobie z ogromną presją, z którą wiąże się gra na najważniejszej piłkarskiej imprezie. Dobry występ na mundialu musiał stanowić dla niego ogromną dawkę pewności siebie, która procentuje do dzisiaj.

Właśnie ten ciąg wydarzeń był w mojej ocenie decydujący i zarazem odmienny, od losów wielu młodych graczy The Blues. Loftus-Cheek najpierw błysnął w niebieskich barwach, co jest typowe dla młodzieży tej ekipy, ale potem zaliczył dobry okres na wypożyczeniu, wreszcie udało mu się wywalczyć powołanie do kadry na mistrzostwa świata i dobrze zaprezentować się na tym turnieju. Nie każdemu z wychowanków Chelsea przydarzyło się przeżyć taką sekwencję zdarzeń. 23-letni pomocnik właśnie tego doświadczył i co najważniejsze, zdołał wykorzystać szansę.

Gdy startował obecny sezon, nadzieje związane z Rubenem Loftus-Cheekiem były bardzo duże, ale wszyscy widzieli, jakie są realia. Do drużyny trafili dwaj nowi pomocnicy, czyli Jorginho i Mateo Kovacić, i naturalnie pewniakiem do gry wydawał się być N’Golo Kante. W praktyce nadzieje przeplatały się z obawami, iż wychowanek podzieli los wielu poprzedników, czyli nie zdoła przebić się na tle starszych i bardziej znanych zawodników i po prostu zmarnuje rok. Nowy trener, czyli Maurizio Sarri, z jednej strony chwalił swojego młodego podopiecznego, ale jednocześnie podkreślał, że Ruben musi jeszcze wiele się nauczyć i poprawić taktyczny aspekt gry. Na temat włoskiego trenera można mówić różne rzeczy, ale trzeba mu przyznać, że w tym przypadku dotrzymał słowa. Młody zawodnik krok po kroku zbierał minuty gry i notował coraz lepsze występy. Ogółem rozegrał 37 spotkań, notując przy tym osiem bramek i pięć asyst. Chyba nikt nie ma wątpliwości ku temu, że jest to bardzo dobry wynik dla środkowego pomocnika. Taki obrót spraw nieco zaskakuje, ale doszło do tego, że większe nadzieje zaczęto pokładać w młodym wychowanku, niż w o wiele bardziej doświadczonych graczach, takich jak Ross Barkley czy Mateo Kovacić.

Jakim zawodnikiem jest dzisiaj Ruben Loftus-Cheek? To przede wszystkim gracz, który nie boi się ostrej walki ani nie obawia się wzięcia na swoje barki odpowiedzialności za drużynę. Jest bardzo silny i zarazem szybki, a umiejętności techniczne, którymi dysponuje, również stoją na wysokim poziomie. Jego warunki fizyczne sprawiają, że jest piłkarzem wręcz stworzonym do gry w Premier League. Anglik potrafi rozgrywać, bronić i strzelać. Nie ma dla niego problemu, by rozpocząć szarżę na bramkę, gdyż skuteczny drybling także nie stanowi dla niego wyzwania. Rywale? Najczęściej tylko odbijają się od silnego jak tur zawodnika Chelsea.

Często dostrzegamy brak legend i liderów w zespole, ale może to właśnie Ruben Loftus-Cheek stanie się takim zawodnikiem? Potencjał, jaki w nim drzemie, jest niezaprzeczalny. Warto wspomnieć, że gdy Frank Lampard miał 23 lata, rozgrywał swój pierwszy sezon w Chelsea, a jego dorobek bramek i asyst był nawet nieco gorszy od aktualnych dokonań Rubena. John Terry zadebiutował w barwach The Blues w 1998 roku, czyli dokładnie 20 lat później zaczął się sezon, w którym główny bohater niniejszego artykułu na dobre zadomowił się w kadrze londyńczyków. Przypadki? Być może, ale niektórzy twierdzą, że nie ma przypadków, są tylko znaki. Myślę, że warto w to wierzyć i trzymać kciuki za angielskiego pomocnika, gdyż jest on jedną z niewielu lub nawet jedyną nadzieją na lepszą przyszłość.
źródło: własne

Komentarze (2):

salonnier
+4
05.05.2019, 12:06 Administrator, komentarzy: 2669 newsów: 7668

Idealna diagnoza. Ruben przeszedł długą drogę, dalej nie ma łatwo, ale widać, że zależy mu na Chelsea. Przed sezonem mówiło się, że być może zostanie wypożyczony, bo w pomocy mieliśmy ścisk, ale on postawił sprawę jasno i powiedział, że zostaje i koniec. Trudna decyzja, ale świetnie na niej wyszedł. Gdyby nie te przeklęte kontuzje, to grałby jeszcze więcej. Niebawem może podpisać z nami nowy kontrakt, co będzie potwierdzeniem, że mamy zawodnika oddanego i chcącego grać dla Chelsea. Zresztą zawsze powtarzał, nawet gdy był na wypożyczeniach, że jego celem jest wywalczenie miejsca w składzie The Blues. Mam do niego wielki szacunek.

Porównując Rubena i Hudson-Odoia, to mam mieszane odczucia. Nawet jeśli Callum pójdzie po rozum do głowy, podpisze z nami kontrakt i w najbliższych latach będzie u nas, to i tak pozostanie niesmak po tym, że złożył transfer request i ogólnie mówił, że chce odejść, żeby grać. Za młody jest na takie pyskówki więc nie będzie mi szkoda, jak odejdzie. A przed Rubenem chylę czoła i biję brawo.

VanGreg
+2
05.05.2019, 11:30 Użytkownik, komentarzy: 692 newsów: 0

Nie jedyna, jest Zouma, Christensen, Barkley, wspominany Ruben - moi faworyci do budowy zespołu

klubMPbramki
1Man City51322-3
2Liverpool41211-3
3Bournemouth5910-9
4Tottenham6812-8
5Arsenal588-8
6Man Utd477-3
7Leicester City476-4
ZawodnikBA
1Tammy Abraham70
2Mason Mount30
3Olivier Giroud10
4Fikayo Tomori10
5N'Golo Kante10
6Jorginho10
7Christian Pulisic02
pokaż całą tabelę ligową pokaż całą tabelę strzelców
Internetowy Sklep Sportowy

ChelseaLondyn.pl - obserwuj nas na Twitterze
Następny mecz
Chelsea
:
Brighton & Hove Albion
Chelsea - Brighton & Hove Albion
24.02.2019, 13:00
Stamford Bridge (London)
pokaż cały terminarz
Poprzedni mecz
Chelsea
1:1
Leicester City
Chelsea - Leicester City
M. Mount 7`
W. Ndidi 67`
18.08.2019, 17:30
Stamford Bridge (London)
Panel kibica
osób online
17241
aktywnych
uzytkowników
32078
dodanych
aktualności
Piłkarski sklep kibica Manchester City Nieoficjalny polski serwis The Foxes FanZone
Co sądzisz o zakazie transferowym nałożonym na Chelsea?
UEFA postąpiła niesłusznie15,15%
Prawidłowe działanie UEFA6,06%
Słuszcznie czy niesłusznie, ale może i dobrze się stało, bo dzięki temu szansę mogą dostać wychowankowie42,42%
Chelsea będzie miała przez to spore problemy ze skompletowaniem mocnej kadry na następny sezon18,18%
Chelsea nic na tym nie straci, bo zamiast kupować nowych zawodników, da szansę tym, którzy aktualnie przebywają na wypożyczeniu18,18%
33 odpowiedzi