Starcie gigantów na AR! Chelsea ponownie spłata figla Liverpoolowi? [zapowiedź]

13.04.2019, 10:15 salonnier
Ozdobą 34. kolejki Premier League będzie starcie Chelsea z Liverpoolem na Anfield Road. W obecnym sezonie obie drużyny mierzyły się ze sobą dwukrotnie: raz górą byli The Blues, a a raz The Reds rzutem na taśmę wywalczyli remis. Jaki wynik padnie tym razem?

Cofnijmy się 5 lat...

W 2014 roku sytuacja w Premier League wyglądała podobnie jak dzisiaj. Liverpool również walczył o mistrzowski tytuł i pod koniec kwietnia rozgrywał niezwykle ważne spotkanie z Chelsea. Ewentualna porażka sprawiała, że The Reds stracą szansę na wywalczenie mistrzowskiej korony.

Prowadzona wówczas przez Jose Mourinho Chelsea była poza walką o tytuł, ale jak zawsze potrafiła zagrać fantastyczne spotkanie przeciwko któremuś z ligowych potentatów. Tak było i tym razem. Spotkanie na Anfield Road przebiegało pod dyktando gospodarzy, ale w doliczonym czasie pierwszej połowy fatalny błąd popełnił Steven Gerrard. Anglik poślizgnął się i nie opanował prostego podania, dzięki czemu Demba Ba przejął futbolówkę, popędził w stronę bramki rywali i wpisał się na listę strzelców.

W drugiej połowie The Reds ambitnie walczyli, ale doskonale broniąca Chelsea nie dała sobie wbić bramki. Co więcej, w doliczonym czasie gry The Blues wyprowadzili idealny kontratak. Fernando Torres popędził na bramkę rywali, po czym w ostatniej chwili odegrał do Williana, który bez trudu umieścił futbolówkę w bramce. Chelsea wygrała tamto spotkanie 0:2 i przekreśliła szanse Liverpoolu na mistrzowski tytuł. Historia lubi się powtarzać więc niewykluczone, że i w tym roku będziemy świadkami podobnego scenariusza.

Tutaj krótkie przypomnienie tamtego pamiętnego spotkania:



"Te same są już tylko barwy i nazwa"

Na wczorajszej konferencji prasowej Jurgen Klopp zapewnił, że przez ostatnie pięć lat Liverpool przeszedł gruntowną przebudowę i w niczym nie przypomina drużyny, która pięć sezonów temu przegrała z Chelsea. Trudno polemizować z tymi słowami. The Reds są godnymi rywalami Manchesteru City w walce o mistrzowski tytuł, a w całym sezonie ponieśli zaledwie jedną ligową porażkę (z Manchesterem City na wyjeździe). Po raz ostatni gorycz przegranej piłkarze Liverpoolu musieli przełknąć na początku stycznia, gdy polegli w starciu z Wolves w FA Cup.

The Reds mają na swoim koncie serię sześciu zwycięstw z rzędu we wszystkich rozgrywkach, ale ich mankamentem jest to, że w większości spotkań tracą bramkę. Co prawda rekompensują to zabójczą skutecznością, ale popełniająca od czasu do czasu błędy defensywa pozwala wierzyć, że są oni zespołem do pokonania.

Chelsea w końcu skuteczna

Wydaje się, że w ostatnich tygodniach The Blues w końcu zaczęli łapać wiatr w żagle. Aktualnie są trzecią siłą Premier League, ale mają jedno rozegrane spotkanie więcej od Arsenalu i Tottenhamu. W walce o czołową czwórkę liczy się także Manchester United więc nadchodzące tygodnie zapowiadają się naprawdę pasjonująco.

W kwietniu Chelsea odniosła dwa pewne ligowego zwycięstwa, najpierw z Brighton, a następnie z West Hamem. Z kolei we czwartek Niebiescy skromnie pokonali Slavię Praga, mimo, iż praska drużyna sprawiła im mnóstwo trudności.

Sytuacje kadrowe

W szeregach Liverpoolu niepewni występu są wracający po kontuzji Joe Gomez i Alex Oxlade-Chamberlain, a na lekki uraz narzeka Adam Lallana. Z kolei w Chelsea niepewny występu jest jedynie Ethan Ampadu.

Jaki scenariusz tym razem przygotowała historia?

Spotkanie Liverpoolu z Chelsea sprzed pięciu lat z pewnością trwale zapisało się w historii Premier League. Dzisiaj ciężko oprzeć się wrażeniu, że obie drużyny znajdują się w bardzo podobnej sytuacji, jednak, co słusznie podkreślił Jurgen Klopp, Liverpool przeszedł znaczną przemianę. The Reds grają bardzo pewnie i mają szansę, by w końcu sięgnąć po mistrzowską koronę. Chelsea co prawda nie walczy już o tytuł, ale również ma swój cel, jakim jest wywalczenie awansu do przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów. Różne cele, ale to samo pragnienie zwycięstwa. W niedzielne popołudnie na Anfield Road czeka nas pasjonująca bitwa, z której zwycięsko może wyjść tylko jedna strona. Remis nikogo nie zadowoli.

Typ ChelseaLondyn.pl: Liverpool 1:2 Chelsea
Przewidywany skład: Kepa Arrizabalaga – Cesar Azpilicueta, Antonio Rudiger, David Luiz, Marcos Alonso – N'Golo Kante, Jorginho, Ruben Loftus-Cheek – Willian, Olivier Giroud, Eden Hazard

Liverpool vs. Chelsea
34. kolejka Premier League
14 kwietnia 2019 roku (niedziela), godz. 17.30
Stadion: Anfield Road
Sędzia: Michael Oliver
źródło: własne

Komentarze (23):

Bryan
+2
13.04.2019, 21:13 Redaktor, komentarzy: 4202 newsów: 2404

Zwycięstwo w tym meczu wydaje się być kompletnie nieprawdopodobne. Tylko że w 2014 roku też tak było, a wiadomo jak się skończyło.

Ja do tego meczu podchodzę na luzie. Uda się sprawić niespodziankę? To świetnie. Polegniemy? Też przeżyję, bo wiadomo, jaką ekipą jest Liverpool. Oby tylko nie było powtórki z Etihad, to jakoś się przeżyje.

PrzemekLigaAngielska
0
13.04.2019, 15:39 Użytkownik, komentarzy: 658 newsów: 0

Hazard nawet jak jest w formie sam meczu nie wygra,nie jest Bogiem!
Co do meczu,myślę że Liverpool jest faworytem,są na fali utrzymują poziom od dłuższego czasu a w dzisiejszych czasach jest to mega trudne,mecz z City nie może nam się powtórzyć ale przed spotkaniem szansę są zawsze 50 na 50,presja jest po obydwu stronach tylko że Liverpool jest pod większą presją,muszą ten mecz wręcz wygrać i bardzo bym chciał aby to oni wygrali Mistrzostwo PL a nie z City tylko my im łatwo nie oddamy tego meczu!

Bardzo bym chciał wygrać to,nadzieje zawsze mogę mieć przed spotkaniem,boisko zweryfikuje ile nam brakuje do rywala pod względem gry ale nie ma opcji abym nie mógł wierzyć w nasze zwycięstwo,przecież nasi zawodnicy jakby nie wierzyli o wygraną to jaki byłby sen starania się o 3 pkt,a liczę że zmotywują się nawzajem,pokażą wszystkim że można z nimi wygrać i Sarri niech pokaże wszystkim że ma możliwość bycia trenerem na lata dla nas!

Skaza
+1
13.04.2019, 14:39 Użytkownik, komentarzy: 3123 newsów: 0

To kolejny sprawdzian dla Sarri'ego. Oblał już tyle, że promocja do następnej klasy jest pod znakiem zapytania, ale trzeba sprawdzić czego nauczył się w ciągu ostatnich spotkań. W zwycięstwo nie wierzę, przeczą temu liczby i formy obu zespołów, ale remis jest realny i właśnie o ten 1 punkt trzeba powalczyć. A przynajmniej spróbować powalczyć. Jak przegrają 0:1 to i tak będę całkiem zadowolony, bo to będzie efekt jakiejś poprawy. Za to kolejnego blamażu jak ten z City nie zniosę. Hazard jest w formie, może zrobi jakiś cud.

klubMPbramki
1Liverpool61815-5
2Man City61625-4
3Arsenal81513-11
4Tottenham81114-12
5Leicester City61012-6
6Bournemouth71012-12
7Crystal Palace5105-6
ZawodnikBA
1Tammy Abraham70
2Mason Mount30
3Olivier Giroud10
4Fikayo Tomori10
5N'Golo Kante10
6Jorginho10
7Christian Pulisic02
pokaż całą tabelę ligową pokaż całą tabelę strzelców
Internetowy Sklep Sportowy

ChelseaLondyn.pl - obserwuj nas na Twitterze
Następny mecz
Chelsea
:
Brighton & Hove Albion
Chelsea - Brighton & Hove Albion
24.02.2019, 13:00
Stamford Bridge (London)
pokaż cały terminarz
Poprzedni mecz
Southampton
1:4
Chelsea
Southampton - Chelsea
D. Ings 30`
T. Abraham 17`
M. Mount 24`
N. Kante 40`
M. Batshuayi 89`
6.10.2019, 15:00
St. Mary's Stadium (Southampton, Hampshire)
Panel kibica
osób online
17243
aktywnych
uzytkowników
32082
dodanych
aktualności
Piłkarski sklep kibica Manchester City Nieoficjalny polski serwis The Foxes FanZone
Co sądzisz o zakazie transferowym nałożonym na Chelsea?
UEFA postąpiła niesłusznie14,71%
Prawidłowe działanie UEFA5,88%
Słuszcznie czy niesłusznie, ale może i dobrze się stało, bo dzięki temu szansę mogą dostać wychowankowie44,12%
Chelsea będzie miała przez to spore problemy ze skompletowaniem mocnej kadry na następny sezon17,65%
Chelsea nic na tym nie straci, bo zamiast kupować nowych zawodników, da szansę tym, którzy aktualnie przebywają na wypożyczeniu17,65%
34 odpowiedzi