Chelsea wróciła z zaświatów i pokonała Cardiff, RLC bohaterem!

31.03.2019, 16:59 Bartłomiej Wójcik
W 32. kolejce angielskiej Premier League byliśmy świadkami niesamowitego meczu na Cardiff City Stadium. Na sześć minut przed końcem gry gospodarze prowadzili z Chelsea 1:0 dzięki bramce Victora Camarasy, ale bramki Cesara Azpilicuety i Rubena Loftus-Cheeka ostatecznie zapewniły zwycięstwo The Blues.

Na pierwszy strzał tego meczu przyszło nam czekać do 11. minuty gry. Właśnie wtedy Willian wystawił piłkę przed polem karnym do Pedro. Były skrzydłowy Barcelony przygotował sobie pozycję i oddał strzał w swoim stylu, ale piłka minęła poprzeczkę. W odpowiedzi próbę podjął Jose Murphy. Zawodnik gospodarzy pięknie ograł Marcosa Alonso na prawej stronie i oddał techniczny strzał w stronę długiego słupka bramki Chelsea. To uderzenie również było niecelne.

Gra ofensywna gości nie układała się. Podopieczni Maurizio Sarriego notowali bardzo dużo niedokładnych zagrań, przez co nie byli w stanie zagrozić bramce Cardiff. W 32. minucie padł pierwszy celny strzał tego meczu. Oddał go Victor Camarasa. Piłka trafiła wprost w ręce Kepy Arrizabalagi.

Sześć minut później przed szansą stanął Willian. Brazylijczyk oddał strzał z rzutu wolnego. Niestety, posłał przy tym piłkę obok słupka, a Neil Etheridge mógł spokojnie odprowadzić futbolówkę wzrokiem.

W 40. minucie wynik mógł otworzyć Marcos Alonso. Po rzucie rożnym wykonywanym przez Williana piłka trafiła do niepilnowanego hiszpańskiego obrońcy. Alonso oddał płaski strzał, ale piłka minęła słupek.

Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. W pierwszej części gry niestety brakowało pięknych akcji. Podopieczni Maurizio Sarriego zaprezentowali się bardzo słabo i nie oddali ani jednego celnego strzału.

Druga część gry zaczęła się katastrofalnie dla Chelsea. Już w 46. minucie gospodarze wyszli na prowadzenie. Piłkę w pole karne wrzucił Harry Arter, futbolówka idealnie spadła na nogę składającego się do strzału Camarasy, który pokonał Kepę. Gracze The Blues starali się odpowiadać uderzeniami z dystansu, ale strzał Williana nie sprawił żadnych problemów bramkarzowi gospodarzy, a uderzenie Gonzalo Higuaina było niecelne.

Zdobyta przez Cardiff bramka wyraźnie podkręciła tempo spotkania. W kolejnych minutach akcja przenosiła się raz pod pole karne gospodarzy, a raz w okolice „szesnastki” The Blues. Co warte podkreślenia, podopieczni Neila Warnocka wcale nie zamierzali bronić wyniku, starali się konstruować kolejne akcje ofensywne. Tymczasem gracze Chelsea wciąż mieli poważne problemy z zawiązaniem dokładnej akcji.

W 74. minucie niezły strzał oddał Willian. Niepilnowany Brazylijczyk otrzymał piłkę w polu karnym i chwilę później uderzył z ostrego kąta. Piłka minęła słupek. Kilkadziesiąt sekund później z dystansu uderzał Higuain, ale obrońca Cardiff zatrzymał strzał głową.

Gdy wydawało się, że Chelsea będzie musiała kolejny raz przełknąć gorycz porażki, w 84. minucie nieoczekiwanie nadeszło wyrównanie stanu gry. Rzut wolny rozegrał Willian, a Marcos Alonso przedłużył piłkę głową do Cesara Azpilicuety. Kapitan The Blues bez problemu skierował piłkę do siatki Cardiff. Sędzia uznał tę bramkę, choć powtórka potwierdziła, że gracz The Blues znajdował się na pozycji spalonej.

Kolejne minuty były bardzo nerwowe. Na boisku dochodziło do ostrych starć, a emocje dawały się we znaki trenerowi gospodarzy. Neil Warnock wyraźnie nie mógł się pogodzić z uznaniem bramki dla rywali i głośno przeciwko temu protestował. Doszło nawet do ostrej wymiany zdań z Maurizio Sarrim przy linii bocznej.

W doliczonym czasie gry stało się coś, co kilkadziesiąt minut wcześniej wydawało się niemożliwe – Chelsea wyszła na prowadzenie. Znów z prawej strony dośrodkowywał Willian, a Ruben Loftus-Cheek zachował się jak rasowy snajper w polu karnym. Anglik mocno uderzył głową i nie dał żadnych szans bramkarzowi rywali.

Przed końcem gry kiks sezonu zaliczył Ross Barkley. Anglik dostał piłkę jak na tacy od Edena Hazarda, który wyprowadził szybki kontratak. Pomocnik Chelsea posłał piłkę nad poprzeczką, choć był w sytuacji sam na sam z bramkarzem.

Mecz zakończył się zatem wynikiem 1:2. Bramka zdobyta ze spalonego z pewnością nie była miłym akcentem tego meczu, ale nie można odmówić londyńczykom woli walki, którą w ostateczności się wykazali.

Cardiff City 1:2 Chelsea (0:0). Bramki: Camarasa 46’ – Azpilicueta 84’, Loftus-Cheek 90’

Cardiff City: Etheridge; Peltier, Morrisom, Ecuele Manga, Bennett; Gunnarsson, Camarasa, Arter (Rally 81’); Hoilett, Niasse (Zohore 86’), Murphy (Mendez-Laing 89’)

Chelsea: Arrizabalaga; Azpilicueta, Rudiger, Luiz, Alonso; Jorginho (Loftus-Cheek 64’), Kovacić, Barkley; Willian, Higuain (Giroud 77’), Pedro (Hazard 53’)
źródło: własne

Komentarze (11):

thesabr3
0
31.03.2019, 22:29 Użytkownik, komentarzy: 391 newsów: 0

Pinokio ma kontuzję

GruppenfuhrerWolff
0
31.03.2019, 22:07 Użytkownik, komentarzy: 6162 newsów: 0

Tymczasem w Realu broni syn Zizou, a Pinokio nawet nie ma na ławce...

Qszu
0
31.03.2019, 19:39 Użytkownik, komentarzy: 1751 newsów: 0

Ależ ten Liverpool ryra po boisku żeby pozostać w walce o mistrzostwo! Można im pozazdrościć. Tylko czemu oni mają aż tyle remisów na koncie?! Ja wiem dlaczego i od razu odpowiadam bo im się Salah totalnie zablokował i w końcowym rozrachunku właśnie to może zadecydować.

Dzisiaj jednak po raz kolejny pokazali charakter i rzutem na taśmę ograli Tottenham. Ale tak ogólnie rzecz biorąc to to się w głowie nie mieści żeby na tym etapie sezonu (po 32 kolejkach gier) mieć tylko 1 ligową porażkę, najwięcej czystych kont i móc nie zostać mistrzem. Tak czy inaczej ich bój z MC o ten tytuł, może już nie w bezpośredniej rywalizacji, ale jest pasjonujący. Co gorsza The Reds mają jeszcze Nas na rozkładzie jazdy.

PrzemekLigaAngielska
0
31.03.2019, 18:29 Użytkownik, komentarzy: 658 newsów: 0

Conte wygrał Mistrzostwo bo drużyny jak City,Utd czy Liverpool byli w przebudowie i nie byli tak mocni jak teraz,zdobył PL chciał walczyć w kolejnym sezonie o Mistrzostwo ale wiedział że trzeba wzmocnić skład,chciał pieniądze na transfery,chciał Sancheza,Lukaku,Chieliniego zawodników z topu samego,nie dostał każdy o tym wie,i wiadomo jak to się za skończyło.

Sarri przed dzisiejszym spotkaniem wiedział jak będzie grało Cardiff,chciał dać odpocząć innym,zrobił to ale jak zawodnikom się nie chce biegać niestety to jest problem,duży problem.
U nas zauważyłem że leży gra nasza bez piłki,zawodnicy w ataku pozycyjnym jak jest kolega pod grą nie atakują dobrze wolnej przestrzeni zgubić rywala,zrobić przewagę w ataku,wolno wszystko wykonujemy,rywal szybko ustawić się może a i z kontry może wyjść poprzez błędy nasze.
Dlaczego Sarri nie wystawił CHO od pierwszych minut lub Loftusa Cheeka?Nie nadają się do jego filozofij gry,nie wiem,szkoda mi młodej naszej perełki przecież w reprezentacji dostał szansę,grał dobrze z Czarnogóra a tu w klubie gra kilkanaście minut lub nic!
O to mam pretensje do Sarriego!
Oglądam Liv-Spurs tam zawodnicy obu ekip gryzą trawę aby walczyć o wygraną,idą w ogień za swoim trenerem,chcą wygrać zawsze grać o zwycięstwo a u nas tego nie widać,w pierwszych meczach sezonu było wszystko pięknie,bo wygrywaliśmy chociaż defensywa spisywała się w wygranych meczach słabo,teraz jesteśmy w innej sytuacji i Sarri jak nie uderzy pięścią w stół,lub nie pomoże zawodnikom odzyskać swiezość,wnieść ich poprzez treningi na poziom wyżej to nadzwyczajnie w świecie nie będziemy w top4,LE też nam ucieknie,i widmo zakazu transferowego nas pociągnie 2 kroki w dół..

Bryan
0
31.03.2019, 17:59 Redaktor, komentarzy: 4202 newsów: 2404

Z jednej strony można się cieszyć ze zwycięstwa, a z drugiej wszyscy widzieliśmy, jak to wyglądało. No szkoda, że ta bramka padła ze spalonego, ale przepraszam bardzo, czy to jest nasza wina? Cesar zrobił co do niego należało, a że sędziowie nie dali rady to co innego. Żeby było jasne, żal mi rywali, bo zasłużyli na punkty, ale dopóki w tej lidze VAR-u nie będzie, to będą w nagrodę takie cuda. Przecież to norma, że co kolejkę pada tekst: "gdyby był VAR, to...". Nie dziwię się złości Warnocka, ale to jest wina władz ligi, nikogo innego. Słusznie bartolo zauważył, że gdyby Ross trafił setkę, to nie byłoby tematu.

Dalej trzymam się swojej opinii sprzed dwóch tygodni, wyścigu o top cztery to my nie wygramy. Dzisiaj się udało, ale z wielkimi problemami, czyli nic się nie zmieniło. O ile z Evertonem przynajmniej pierwsza połowa była dobra, o tyle dzisiaj do 45 minuty mieliśmy jakieś nieporozumienie. Wszyscy sobie przypomnieli, że trzeba grać dopiero po straconej bramce, a tak się daleko nie zajedzie.

Rudiger miał szczęście, że nie wyleciał z boiska. Alonso na typowym poziomie, czyli wołającym o pomstę do niebios. Kovacić szybciej biega niż myśli. Jeśli chodzi o Barkleya, to wybaczyłbym mu wszystko, gdyby nie spartaczył tej setki. Pedro nic nie zdziałał, a Williana trochę ratują asysty. Hazardowi trzeba przyznać, że trochę grę wyciągnął, ale najlepszy i tak był Ruben. Ciekawe, czy Serek w końcu da mu szansę gry od pierwszej minuty, czy dalej będziemy wałkować w kółko to samo?

ps. a co do tych sum transferowych, podanych niżej, to bądźmy poważni. Zakładając, że unikniemy bana (w co nie wierzę) to nikt w tym klubie nie wyłoży 300 milionsów. Nie ma opcji.

bartolo
+1
31.03.2019, 17:48 Użytkownik, komentarzy: 1801 newsów: 0

pewnie gdyby Azpiemu odgwizdali spalonego a swoją setkę trafiłby Barkley to zupełnie inaczej każdy z nas odebrałby to zwycięstwo, A tak jest, jak jest.
Zajmujemy miejsce adekwatne do umiejętności trenera i zaangażowania składu. Szkoda tylko CHO, bo Sarri wypycha go z klubu na kopach.

I jeszcze jedno: nie widziałem padaki u Luiza, czyżby się ogarnął? Może walczy o kontrakt ? Jest nadzieja

araya990
+1
31.03.2019, 17:28 Użytkownik, komentarzy: 119 newsów: 0

300 mln dla sarriego to chyba zart,przyklad jorginho duzo mowi i ciekawe czy pulisic byl tez jego wyborem,no jiz o kpoe nie wspomme,bo za duzo sie go czepiam

GruppenfuhrerWolff
+6
31.03.2019, 17:21 Użytkownik, komentarzy: 6162 newsów: 0

Sędzia zagrał najlepsze zawody w barwach Chelsea w tym miesiącu...

Zasłużyli na porażkę i z każdym lepszym zespołem byłoby znów lanie przy takiej grze!!
I nie piszcie, że Sarri potrzebuje czasu, 300 mln itd, bo Conte przyszedł i z marszu wygrał ligę...
Sarri choćby miał 500 mln co okno to będzie grał drewniakami bez formy typu Alonso, Jorginho, czy Pedro, bo jak nie ma warsztatu to i 500 mln nie wystaczy!
Mój teść powiedział do mnie przed chwilą: Nawałka jest wolny, to wybitny trener, Dyzma polskiej piłki, da radę w Chelsea...

z tym, że mi nie jest do śmiechu, Chelsea staje się średniakiem, który wygrywa na wyjeździe, bo sędzia zrobił sobie dzień wcześniej 1 kwietnia...

Qszu
0
31.03.2019, 17:07 Użytkownik, komentarzy: 1751 newsów: 0

Cardiff 1: 2 Sędziowie

Najbardziej po tym meczu to szkoda mi nie tyle trenera gospodarzy co jednej osoby Morrisona bo gość był po prostu wszędzie tam gdzie toczyła się gra. Jestem zażenowany tym co obejrzałem oglądając tylko skrót, a pewnie byłbym jeszcze bardziej gdybym oglądał całe spotkanie.

PrzemekLigaAngielska
+1
31.03.2019, 17:05 Użytkownik, komentarzy: 658 newsów: 0

Ja nie uwielbiam Sarriego,ale też nie jestem zwolennikiem zwolnienia trenera co roku,tylko powiem tak?

Dajmy Sarriego 300 mil.na transfery,zróbmy transfery z topu,pożegnajmy zawodników którzy nie są rokujący i wtedy oceniajmy Sarriego,styl gry,i wyniki!

klubMPbramki
1Liverpool102822-9
2Man City92532-5
3Leicester City91925-7
4Arsenal101717-15
5Chelsea81615-11
6Bournemouth91413-12
7Tottenham121318-18
ZawodnikBA
1Tammy Abraham70
2Mason Mount30
3Olivier Giroud10
4Fikayo Tomori10
5N'Golo Kante10
6Jorginho10
7Christian Pulisic02
pokaż całą tabelę ligową pokaż całą tabelę strzelców
Internetowy Sklep Sportowy

ChelseaLondyn.pl - obserwuj nas na Twitterze
Następny mecz
Chelsea
:
Brighton & Hove Albion
Chelsea - Brighton & Hove Albion
24.02.2019, 13:00
Stamford Bridge (London)
pokaż cały terminarz
Poprzedni mecz
Watford
1:2
Chelsea
Watford - Chelsea
G. Deulofeu (pen.) 80`
T. Abraham 5`
C. Pulisic 55`
2.11.2019, 18:30
Vicarage Road (Watford)
Panel kibica
osób online
17244
aktywnych
uzytkowników
32082
dodanych
aktualności
Piłkarski sklep kibica Manchester City Nieoficjalny polski serwis The Foxes FanZone
Co sądzisz o zakazie transferowym nałożonym na Chelsea?
UEFA postąpiła niesłusznie14,71%
Prawidłowe działanie UEFA5,88%
Słuszcznie czy niesłusznie, ale może i dobrze się stało, bo dzięki temu szansę mogą dostać wychowankowie44,12%
Chelsea będzie miała przez to spore problemy ze skompletowaniem mocnej kadry na następny sezon17,65%
Chelsea nic na tym nie straci, bo zamiast kupować nowych zawodników, da szansę tym, którzy aktualnie przebywają na wypożyczeniu17,65%
34 odpowiedzi