[NzP]: Jeśli nie teraz, to kiedy?

24.02.2019, 17:12 Prawnik
Kiedy tydzień temu pisałem felieton o Akademii Chelsea, nie sądziłem, że tak szybko będę mógł do niego nawiązać. Wszystko za sprawą zakazu, jaki FIFA nałożyła na Chelsea. Jest to zakaz rejestrowania zawodników, przez w okresie dwóch okien transferowych. Kara ta jest następstwem złamania przez Chelsea przepisów dotyczących kontraktowania młodych zawodników. Co oznacza to dla tak wielkiego klubu, jakim jest Chelsea? Zapraszam do przeczytania moich przemyśleń.

The Blues, zdaniem FIFA, złamała artykuły 18. i 19. Przepisów transferowych światowej federacji, które dotyczą transakcji z udziałem nieletnich zawodników. Śledztwo wykazała uchybienia i przekroczenie prawa w 31 przypadkach. Oprócz zakazu transferowego, Chelsea została ukarana grzywną w kwocie 600 tysięcy franków szwajcarskich.

Od razu nasuwa się wniosek, że jest to katastrofalna wiadomość dla klubu, który przecież słynie z dużych zakupów piłkarzy, w prawie każdym, okienku transferowym. Patrząc na obecną sytuację Chelsea, obraz gry i wyniki, można mieć obawy, że klub ze Stamford Bridge może popaść w ligową przeciętność i zakotwiczyć w połowie tabeli Premier League. I to tyle pesymizmu.

Osobiście w tym zakazie upatruję wielkiej szansy, nowego otwarcia, czystki, która wprowadzi Chelsea na nowe tory. Jak tego dokonać? Jest na to prosty sposób, na pewno nie odkryję Ameryki, trzeba dać szansę MŁODYM!

Od lat Akademia Chelsea produkuje fantastycznych zawodników, którzy zasilają szeregi ligowych rywali, ogrywają się w różnych ligach i często popadają w piłkarski niebyt. Najwyższy czas, by nasza utalentowana młodzież pokazała swój potencjał przez publicznością przy Fulham Road.
Zdaję sobie sprawę z tego, że Chelsea to klub, który oczekuje wyników tu i teraz, klub, który nie może sobie pozwolić na wypadnięcie z walki o najwyższe cele, klub, który MUSI kwalifikować się do Ligi Mistrzów. Po to ściągani są kolejni wielcy trenerzy, po to kupowani są kolejni drodzy zawodnicy. Czy to wystarcza? Póki co, bywa z tym różnie. Wydaje mi się, że klub stracił, w pewnym sensie, tożsamość, charakter, lwi pazur. To nie jest już ta sama drużyna, w której wiodące role pełnili Terry, Lampard czy Drogba. Wszyscy pamiętamy, że Chelsea była wtedy postrachem, na Stamford Bridge przyjeżdżały kolejne ekipy, które przegrywała spotkania już w szatni.

Myślę, że to wszystko mogłoby powrócić, ale w zespół trzeba tchnąć nowego ducha. Rozważanych jest kilka scenariuszy. Jednym z nich jest zatrudnienie Franka Lamparda w roli pierwszego trenera drużyny. Sam chętnie zobaczyłbym Super Franka przy linii bocznej naszego zespołu i, w przeciwieństwie do wielu komentatorów, nie uważam, że jest na to za wcześnie. Marzy mi się, by Lampard prowadził Chelsea razem z Terrym, dwie charyzmatyczne legendy mogłyby raz jeszcze udowodnić swoją miłość do klubu, a tym samym ponownie wprowadzić zespół na drogę zwycięstw i trofeów.

To oczywiście pobożne życzenia i sfera marzeń, raczej twardo stąpam po ziemi i wiem, że nawet jeśli doszłoby do zatrudnienia Lamparda, to nie od razu musi to wypalić, ba, wcale nie musiałoby to wypalić. Mogłoby się okazać, że Chelsea przerasta umiejętności trenerskie Franka. Tylko czy nie warto spróbować?

Zakaz transferowy może być w tym bardzo pomocny. Mamy 44 zawodników, wypożyczonych do innych klubów, część z nich gra na bardzo wysokim poziomie i wcale nie musieliby być osłabieniem dla Chelsea. Myślę, że Tammy Abraham czy Manson Mount, do spółki z Callumem Hudson-Odoi i Rubenem Loftus-Cheek mógłby stanowić kręgosłup naprawdę mocnej drużyny.

Prawdziwą bolączką The Blues jest obecnie gra w obronie. Za głównego winowajcę tego stanu rzeczy uznaję Davida Luiza, który świetne rzadkie, acz świetne interwencje przeplata nieodpowiedzialną grą, głupimi stratami i całkowitym gubieniem krycia. W tym sezonie Luiz zawinił bezpośrednio przy przynajmniej 9 bramkach straconych przez Chelsea. Śmiem twierdzić, że nie gorzej od niego, w pierwszej drużynie Chelsea zaprezentowałby się Kurt Zouma, który nie może odnaleźć się na wypożyczeniu w Evertonie, ale wszyscy wiemy, jaki drzemie w nim potencjał i jakie posiada umiejętności. Świetnie
w barwach Derby prezentuje się Fikayo Tomori, na Stamford Bridge mógłby być bardzo dobrym zmiennikiem.

Oczywiście jestem kompletnym laikiem jeśli chodzi o trenowanie, łatwo mówi się o tym sprzed ekranu komputera. Papier przyjmie wszystko, a w praktyce wcale nie musi to wyglądać tak pięknie.
Skład osobowy i taktykę lepiej zostawić tym, którzy dobrze się na tym znają, natomiast jestem pewien jednego – młodzież w Chelsea ma wszelkie predyspozycje do tego, by stanowić o sile pierwszego zespołu, swoje umiejętności udowadniali już niejednokrotnie. Teraz pojawiła się ku temu najlepsza sposobność.

Przyjrzyjmy się możliwym scenariuszom.

Jak dobrze wiemy, posada Maurizio Sarriego jest, delikatnie mówiąc, zagrożona. Włoch, po świetnym początku sezonu, popadł w marazm, nie potrafi ułożyć gry Chelsea, sam podkreśla, że nie umie zmotywować zawodników, a co najgorsze, ciągle popełnia te same błędy – osobowe i taktyczne, widzi to chyba każdy, prócz samego Sarriego.

Media prześcigują się już we wskazywaniu następnego trenera Chelsea. Wśród kandydatów na to stanowisko prasa zgodnie typuje Zinedina Zidana, Laurenta Blanca, Franka Lamparda a także Steva Hollanda. Sarri miałby nawet nie dokończyć obecnego sezonu, a jego miejsce zająłby Gianfranco Zola, który poprowadziłby zespół w pozostałych meczach rundy wiosennej Premier League.

Nie jestem zwolennikiem zwolnienia Sarriego, bardzo podobała mi się gra Chelsea w kilku meczach tego sezonu, było szybko, efektownie, z wysokim pressingiem, czyli całkowicie inaczej, niż za całej kadencji Romana Abramowicza w Londynie. Jeśli dało się tak zagrać w kilku spotkaniach, da się tak grać we wszystkich, Sarriball jest naprawdę piękną filozofią piłkarską, potrzeba tylko czasu na to, żeby całkowicie ją zrozumieć. Nie wiem czy Sarri ten czas dostanie.

Nie jestem natomiast przekonany co do tego, czy Włoch jest najlepszą osobą do tego, by na nowo budować tożsamość Chelsea z młodymi zawodnikami w składzie. Sarri lubi otaczać się doświadczonymi zawodnikami, nie lubi dużych zmian i nie ma ręki do rozwoju młodzieży. A przynajmniej tak wygląda to z mojej perspektywy.

Artykuły prasowe dotyczące Zidana podawały, że Francuz postawił warunki: pozostanie Edena Hazarda i 200 milionów funtów na transfery. Nałożony właśnie zakaz transferowy przekreśla przynajmniej jeden z tych warunków. Zidane ma niepodważalny autorytet i jest profesjonalistą w każdym calu, myślę, że każdy kibic Chelsea chciałby zobaczyć taką legendę piłkarską na Stamford Bridge. Były piłkarz Juventusu czy Realu nie boi się pracy z młodymi zawodnikami, mógłby być świetnym mentorem i nauczycielem dla naszej młodzieży.

Gdybym miał wybór pomiędzy Francuzem a Frankiem Lampardem, pewnie dostałbym niezłego rozdwojenia jaźni. Z jednej strony człowiek, który pokazał, że potrafi prowadzić wielką drużynę, zdobywać z nią trofea a także, co nie udało się nikomu wcześniej, obronić puchar Ligi Mistrzów.
Z drugiej strony mało doświadczony trener, rozpoczynający dopiero swoją przygodę z tym zawodem, ciągle uczący się i bez ugruntowanej pozycji na rynku. ALE… Jest to człowiek, który czuje Chelsea jak mało kto, zna klub od podszewki, ma niebieskie serce i niebieskie płuca, odda się temu zespołowi bez reszty. Perspektywa rozwoju zespołu pod kątem stawiania na młodych adeptów Akademii Chelsea mogłaby być bardzo interesująca. Wybór byłby bardzo ciężki.

Nie chciałbym jednak, żeby doszło do sytuacji, w której niedoświadczony Lampard zasiada na ławce trenerskiej Chelsea, po czym zostaje zwolniony po kilku miesiącach, ze względu na niezadowalające wyniki. Znając temperament Romana Abramowicza, mogłoby do takiej sytuacji dojść. A jeśli miałoby się tak stać, to lepiej, żeby Lampard swojej przygody z roli managera Chelsea w ogóle nie rozpoczynał.

Póki co wszystkie powyższe rozważania pozostają w sferze marzeń.

A teraz, schodząc na ziemię, zobaczmy, jaki jest najbardziej realny scenariusz.

Chelsea na pewno odwoła się od zakazu nałożonego przez FIFA. Znając wcześniejsze przypadki, myślę, że kara zostanie skrócona do jednego okna, a ze względu na czas trwania procedury odwoławczej, zakaz nie obejmie najbliższego – letniego okna transferowego. Znając politykę transferową The Blues, można domyślić się, że klub, zabezpieczając się przez konsekwencjami, kupi kilku drogich zawodników, niekoniecznie wartych swojej ceny. Ciągle możliwa jest utrata Edena Hazarda i Calluma Hudson-Odoi, na którego w dalszym ciągu łakomi się Bayern Monachium. Jeśli sytuacja tego drugiego nie poprawi się, transfer jest bardzo prawdopodobny.

Możliwości jest mnóstwo, ale osobiście wierzę, że nałożona na Chelsea kara jest wielką szansą na to, by stworzyć świetny projekt, oparty na najzdolniejszych piłkarzach akademii, wykorzystać drzemiący w niej potencjał, który jak dobrze wiemy, jest olbrzymi.

A tym czasem życzę wszystkim wspaniałego widowiska w finałowym meczu Carabao Cup przeciwko Manchesterowi City i oczywiście widoku Chelsea z uniesionym pucharem na Wembley!
źródło: własne
klubMPbramki
1Liverpool41211-3
2Man City41014-3
3Tottenham5811-6
4Arsenal588-8
5Man Utd477-3
6Crystal Palace473-5
7Bournemouth467-8
ZawodnikBA
1Tammy Abraham70
2Mason Mount30
3Olivier Giroud10
4Jorginho10
5Fikayo Tomori10
6Christian Pulisic02
7Cesar Azpilicueta01
pokaż całą tabelę ligową pokaż całą tabelę strzelców
Internetowy Sklep Sportowy

ChelseaLondyn.pl - obserwuj nas na Twitterze
Następny mecz
Chelsea
:
Brighton & Hove Albion
Chelsea - Brighton & Hove Albion
24.02.2019, 13:00
Stamford Bridge (London)
pokaż cały terminarz
Poprzedni mecz
Chelsea
1:1
Leicester City
Chelsea - Leicester City
M. Mount 7`
W. Ndidi 67`
18.08.2019, 17:30
Stamford Bridge (London)
Panel kibica
osób online
17240
aktywnych
uzytkowników
32052
dodanych
aktualności
Piłkarski sklep kibica Manchester City Nieoficjalny polski serwis The Foxes FanZone
Co sądzisz o zakazie transferowym nałożonym na Chelsea?
UEFA postąpiła niesłusznie12,5%
Prawidłowe działanie UEFA6,25%
Słuszcznie czy niesłusznie, ale może i dobrze się stało, bo dzięki temu szansę mogą dostać wychowankowie43,75%
Chelsea będzie miała przez to spore problemy ze skompletowaniem mocnej kadry na następny sezon18,75%
Chelsea nic na tym nie straci, bo zamiast kupować nowych zawodników, da szansę tym, którzy aktualnie przebywają na wypożyczeniu18,75%
32 odpowiedzi