Solą po oczach [#17] Święte krowy

14.02.2019, 17:16 salonnier
Po ostatnich poczynaniach Chelsea, dziennikarze, eksperci oraz kibice potraktowali Maurizio Sarriego serią krytycznych komentarzy. Włoch był obarczany za dokonywanie nieprawidłowych zdaniem wielu wyborów kadrowych czy taktycznych. Jednym słowem, przez pewien czas całe zło świata przypisywano emu i tylko jemu.

Na wstępie należy zaznaczyć, że także wyżej podpisany nie omieszkał skierować pod adresem Maurizio Sarriego wielu gorzkich słów, co miało miejsce na tychże łamach. Niniejszy tekst nie ma na celu odwołania wcześniej napisanych słów, a raczej zachętę do spojrzenia na sytuację Chelsea z innej nieco perspektywy. Z czystej uczciwości poczuwam się do zwrócenia uwagi na problem, któremu padł, nie z własnej winy, obecny trener Niebieskich.

O pracy Maurizio Sarriego można pisać dużo. Nie sposób jednak zapomnieć, że za wyniki drużyny odpowiada nie tylko trener a także piłkarze. W przypadku drużyny ciężko jest wskazać konkretnego winowajcę, gdyż odpowiedzialność rozmywa się na 11 nazwisk. Trener jest jeden. Zespół ma więc przewagę, gdyż za ewentualne niepowodzenia kibice będą obarczać kolektyw.

Patrząc na to, co działo się w Chelsea na przestrzeni ostatnich lat, można odnieść wrażenie, że piłkarze wykorzystują swoją uprzywilejowaną sytuację i nie mają litość dla trenerów, którzy im się, krótko mówiąc, nie podobają. Jose Mourinho zdołał poprowadzić The Blues do mistrzostwa kraju, by kilka miesięcy później stracić posadę. Później tę samą drogę przeszedł Antonio Conte, przy czym Włochowi udało się przetrwać dwa pełne sezony. Co ciekawe, na koniec swojej przygody ze Stamford Bridge zdołał wygrać jeszcze Puchar Anglii, czyli był to spory sukces, ale nawet to nie pomogło mu w uratowaniu posady.

Można odnieść wrażenie, że w Chelsea to piłkarze rządzą klubem. Dwóch poprzednich trenerów wyraźnie zostało zwolnionych przez konflikt z piłkarzami i wiele wskazuje na to, że Maurizio Sarri również padnie ofiarą kaprysów szatni londyńskiego klubu. Jest to rzecz absolutnie nie do zaakceptowania. Głęboki niesmak budziło we mnie latem czytanie medialnych doniesień mówiących o tym, że Willian będzie chciał odejść z Chelsea, jeśli Antonio Conte dalej będzie jej trenerem. Nie zdziwiłbym się, gdyby więcej zawodników podzielało takie stanowisko. Zarząd padł jednak ofiarą własnej filozofii i doprowadził do sytuacji, w której stał się zakładnikiem własnych piłkarzy. Ktoś na górze nie pomyślał, że jak raz okaże się uległość, to zostanie to wykorzystane w przyszłości. W futbolu na najwyższym poziomie nie można pozwolić sobie na takie zachowanie.

Nie ulega wątpliwości, że złą atmosferę w szatni Chelsea wywołują poszczególne nazwiska. Patrząc na boiskową postawę, najbardziej pod tym względem wyróżnia się Willian, a jego reprezentacyjny kolega David Luiz również ma mentalność małego dziecka i nie potrafi panować nad swoimi emocjami. Jeśli ich zachowanie na boisku pozostawia wiele do życzenia, to można przypuszczać, że w szatni również nie pomagają w utrzymaniu wysokich morale. Jednym słowem, Chelsea ma w swoich szeregach kilku zawodników, którzy psują atmosferę i negatywnie wpływają na podejście całego zespołu. Oczywiście, udowodnienie tego jest bardzo trudne, ale uważna obserwacja wypowiedzi i zachowań przez dłuższy czas, pozwala na wysnucie takich właśnie wniosków. Z jakichś powodów zarząd Chelsea nie decyduje się jednak na oczyszczenie szatni z toksycznych elementów, co nie wróży dobrze na przyszłość.

Nie jestem obrońcą Maurizio Sarriego i podobnie jak wiele osób mam mu wiele do zarzucenia. Nie zmienia to jednak aktu, że jest on trenerem i piłkarze powinni pokornie wypełniać jego polecenia. Tak jak pisałem wcześniej, żaden trener nie nakazuje swoim piłkarzom grać tak, żeby przegrali. Ambicja, hart ducha i waleczność to cechy, które można zachować nawet mimo najgorszej taktyki. Coraz więcej wskazuje na to, że Sarri nie zdoła wypełnić swojego kontraktu i zostanie zwolniony przed jego upływem. Jeśli tak się stanie, a w szatni Chelsea nie dojdzie do gruntownych zmian, biada kolejnemu śmiałkowi, który podejmie wyzwanie pt. kopanie się z koniem... tzn. świętymi krowami.
źródło: własne

Komentarze (8):

Bryan
0
14.02.2019, 20:46 Redaktor, komentarzy: 4102 newsów: 2202

No to ja bym to prędzej zrzucił na Copa America, bo to było przed sezonem i mogło rzutować na okres przygotowawczy. Choć z drugiej strony był w to zaangażowany tylko jakiś odsetek kadry. No a z tych angielskich przygotowań to niewiele wyszło, bo z tego co pamiętam, to ich Islandia wykopała z turnieju:P

Zatem wspólnym mianownikiem we wszystkich przypadkach pozostaje Jose M. Z nim się widać nie da długo współpracować:)

A na marginesie to miło, że jednak można z Tobą normalnie podyskutować. Piona.

VanGreg
0
14.02.2019, 20:41 Użytkownik, komentarzy: 607 newsów: 0

Akurat nie chodziło mi o tę wypowiedz Fabregasa, powiedział on coś wtedy, że szanuje Jose, wiele mu zawdzięcza i to nie jego wina, to cały zespół na to zapracował (tak z głowy piszę). Costa coś podobnego powiedział dorzucił, że jeszcze był za gruby.
A te słowa co zacytowałeś to ja osobiście rozumiem, to że zawodnicy doprowadzili do zwolnienia Jose przez słabą grę.
Real za czasów Jose - Cassijas kret, jego bunt.
Inter już nie pamiętam o co chodziło dokładnie ale dawno to było.
ME mają to do tego, że wtedy anglia sie wyjątkowo przygotowywała i był sezon przyspieszony + było copa america w te wakacje.

Bryan
0
14.02.2019, 20:33 Redaktor, komentarzy: 4102 newsów: 2202

No faktycznie, znalazłem na szybko jakieś dwie wypowiedzi (Fabregas & Matić) z grudnia 2015 roku. Punkt dla Ciebie.

Tyle że Fabs powiedział coś takiego (cyt. z naszej strony)

"Wszyscy doprowadziliśmy do zwolnienia menadżera i do miejsca, w jakim znajduje się Chelsea. Ponosimy zbiorową odpowiedzialność. Naprawimy tę sytuację, jestem tego pewien. Z pomocą kibiców możemy znów sprawić, że Chelsea wróci na szczyt."

Takie słowa można interpretować na różne sposoby.

Tak, masz rację, w to wchodziło wiele czynników, ale jednym z nich był dym w szatni i to niezły dym, bo konfliktu na linii trener – zawodnicy zakwestionować się nie da. Poza tym relacje ze sztabem też nie były najlepsze, czego dowodzi sytuacja z Evą Carneiro.

I jeszcze dwa pytania, co do tego miały ME, skoro odbywały się po sezonie i kiedy w Interze albo w Realu grali przeciwko trenerom, bo tego nie kojarzę? Za Beniteza w Realu?

VanGreg
0
14.02.2019, 20:20 Użytkownik, komentarzy: 607 newsów: 0

Napisałem po jego odejściu, nie po roku, nie po dwóch latach. Tylko po tygodniu, miesiącu... Chyba pominąłeś tą część.
Nie rozumiem co masz na myśli przez wyhuśtali. Chodzi o to, że drużyna była na 10 miejscu? W to wchodzi wiele czynników (pisałem o tym kiedyś) między innymi ME, krótki czas przygotowania, błąd techniczny Jose, nie było zbytnio okresu przygotowawczego. Sam potem stwierdził, że zle to rozwiązał.
Do Chelsea i MU: można dołączyć, Real, Inter, całą ekstraklasę (żart).
Tak na szybko więcej mi przykładów nie moge sobie przypomnieć.

Bryan
0
14.02.2019, 20:06 Redaktor, komentarzy: 4102 newsów: 2202

No dobra, to mamy Chelsea i Manchester United, dwa przypadki, a ktoś jeszcze? Oczywiście mam na myśli skrajne przypadki. Wiadomo, że wszędzie konflikty się zdarzają, ale nie wszędzie doprowadza to do wylotu trenera.

Piłkarze dzisiaj kochają Mourinho, fajnie, ale w takim razie dlaczego parę lat temu go wyhuśtali? To, że sobie dzisiaj na spokojnie miłe słowo o nim powiedzą to niewiele znaczy. Może i o Conte ktoś niedługo powie coś fajnego.

VanGreg
0
14.02.2019, 19:49 Użytkownik, komentarzy: 607 newsów: 0

Nie tylko w naszej drużynie są zawodnicy się buntują. Najbliższy przykład to Manchester United i Pogba w roli głównej. Za kadencji Mourinho grał tak słabo, że wszyscy się z niego śmiali. Teraz nagle gra super, we wtorkowym meczu LM w pierwszej połowie grał fenomenalnie, wręcz mi się ręce składały do oklasków. W drugiej było już słabiej ale to przez szybko straconą bramkę pewnie cały zespół opadł (+2 wymuszone zmiany).
Jak dla mnie nie mamy jako takich buntowników, po prostu jest sporo mamy sporo graczy którzy grają dobrze jak zespół gra dobrze. Sami sobą nie wiele prezentują byle podać.
Bajka to była tylko z Conte. Piłkarze Chelsea którzy grali z Mourinho do dziś o nim dobrze mówią i go szanują. Przykładem jest nawet ostatnia wypowiedz Hazarda o Mourinho. Jeszcze pamiętam jak po odejściu Jose, wypowiadał się Fabregas, Costa, Wilian i wszyscy mówili o nim dobrze i z szacunkiem. (Ci piłkarze byli oskarżani głównie o bunt).
A co z Conte to nie będę pisał bo wiem, że jest to paru jego zwolenników...
W sumie tak czysto logicznie myśląc (chociaż logika nie zawsze się sprawdza) to jeżeli ktoś mi się buntuje, robi problemy to przecież nie daje mu grać coraz więcej, tylko robię wręcz przeciwnie - ławka - poza składem - trening z drugą drużyną.
A jeśli chodzi o wypowiedz Wiliana odnośnie Conte, to uważam, że nie ma nic w niej złego. Powiedział to po sezonie, Conte już z nam nie było więc czemu nie. Gdyby to zrobił podczas jego pracy to by wyglądało na próbę zagrania na emocjach, szukanie jakiegoś wymuszenia.

Bryan
0
14.02.2019, 19:14 Redaktor, komentarzy: 4102 newsów: 2202

Właśnie dlatego ja wciąż nie jestem w stanie zrozumieć dwóch kwestii:

1. Jak to jest, że piłkarze buntują się tylko w naszej ekipie? Tzn. pewnie buntują się też w innych, ale u nas przybiera to skrajne, żeby nie rzec, patologiczne formy.

2. Na początku przygody jest bajka. Początkowo wszyscy kochali Mourinho i uwielbiali Conte, a potem nagle wszyscy obrażeni? O co w tym do jasnej anielki chodzi?

Likwidator
0
14.02.2019, 18:17 Użytkownik, komentarzy: 74 newsów: 0

Bardzo trafny artykuł. Wszyscy ostatnio (w tym ja) krytykujemy przede wszystkim Sarriego. I słusznie, ciężko dojść do innych wniosków. Nie mniej jednak to piłkarze ponoszą chyba jeszcze większą odpowiedzialność za wyniki. Jak napisał autor, taktyka może być fatalna, ale jak można przegrywać wszystkie piłki w trakcie meczu i nie potrafić celnie podać? Przecież to są zawodowi piłkarze, którzy zarabiają kosmiczne pieniądze. Zarząd powinien oczyścić szatnie ze słabeuszy takich jak Alonso czy maruderów jak Willian. Jak im się nie podoba to droga wolna. Mamy sporo młodych, zdolnych zawodników, którzy z pewnością nie zagrają niż nasze gwiazdeczki pokroju Luiza czy wymienionych wyżej.

klubMPbramki
1Man City369286-23
2Liverpool358882-22
3Chelsea377464-34
4Tottenham366561-35
5Man Utd356560-49
6Arsenal366468-47
7Leicester City365251-44
ZawodnikBA
1Eden Hazard2117
2Olivier Giroud139
3Pedro Rodriguez135
4Ruben Loftus-Cheek105
5Alvaro Morata90
6Willian811
7Ross Barkley56
pokaż całą tabelę ligową pokaż całą tabelę strzelców
Internetowy Sklep Sportowy

ChelseaLondyn.pl - obserwuj nas na Twitterze
Następny mecz
Chelsea
:
Brighton & Hove Albion
Chelsea - Brighton & Hove Albion
24.02.2019, 13:00
Stamford Bridge (London)
pokaż cały terminarz
Poprzedni mecz
Leicester City
0:0
Chelsea
Leicester City - Chelsea
12.05.2019, 16:00
King Power Stadium (Leicester, Leicestershire)
Panel kibica
osób online
17218
aktywnych
uzytkowników
31335
dodanych
aktualności
Manchester City Nieoficjalny polski serwis The Foxes FanZone
Co sądzisz o zakazie transferowym nałożonym na Chelsea?
UEFA postąpiła niesłusznie9,09%
Prawidłowe działanie UEFA4,55%
Słuszcznie czy niesłusznie, ale może i dobrze się stało, bo dzięki temu szansę mogą dostać wychowankowie40,91%
Chelsea będzie miała przez to spore problemy ze skompletowaniem mocnej kadry na następny sezon27,27%
Chelsea nic na tym nie straci, bo zamiast kupować nowych zawodników, da szansę tym, którzy aktualnie przebywają na wypożyczeniu18,18%
22 odpowiedzi