Obywatele bez litości – ciężki knock-out Manchesteru City na bezbronnej Chelsea

10.02.2019, 18:51 salonnier
W meczu 26. kolejki Premier League Chelsea poniosła największą w historii swoich występów w Premier League porażkę. Podopieczni Maurizio Sarriego przegrali na wyjeździe z Manchesterem City aż 6:0. Hat-trickiem popisał się niezawodny Sergio Aguero, dwie bramki strzelił Raheem Sterling, a jedną dołożył Ikay Gundogan. The Blues byli jedynie tłem dla znakomicie grających rywali.

Już pierwsze minuty zwiastowały duże kłopoty Chelsea. Manchester City w znakomitym stylu rozpoczął to spotkanie i po czterech minutach strzelił pierwszą bramkę. Bernardo Silva długo utrzymywał się w polu karnym The Blues, wycofał piłkę do Raheema Sterlinga, który pewnym strzałem pokonał Kepę Arrizabalagę.

Kilka minut później Obywatele mogli podwyższyć prowadzenie, ale fatalny błąd popełnił Sergio Aguero, który nie zdołał skierować piłki do bramki z najbliższej odległości. Chwilę później Argentyńczyk zrehabilitował się i pokonał bramkarza Chelsea pięknym strzałem zza pola karnego.

Rozpędzony zespół Pepa Guardioli nadal naciskał, a Niebiescy nie byli podjąć z nimi walki. W 19. minucie gospodarze zadali kolejne zabójcze trafienie. Po fatalnym błędzie Rossa Barkleya piłkę do bramki Chelsea skierował Sergio Aguero, dla którego był to już drugie trafienie w tym spotkaniu.

Chelsea była zdecydowanie słabsza od swoich rywali i nie była w stanie podjąć z nimi wyrównanej walki. Podopieczni Maurizio Sarriego byli zdezorientowani i bezradni wobec świetnej postawy przeciwnika. W 25. minucie Kepa Arrizabalaga został pokonany po raz czwarty. Tym razem piłkę do bramki skierował Ikay Gundogan strzałem zza pola karnego.

W kolejnych minutach Chelsea udało się wyjść z własnej połowy i stworzyć zagrożenie pod bramką Manchesteru City. Dwie całkiem dobre okazje miał Pedro, ale oba strzały Hiszpana nie znalazły drogi do bramki. Efektownymi rajdami popisywał się także Eden Hazard, ale nie przyniosły one niestety choćby strzału na bramkę.

W drugiej częściej pierwszej połowy to Chelsea częściej utrzymywała się przy piłce i atakowała. Groźny strzał zza pola karnego oddał Gonzalo Higuain, ale świetną interwencją popisał się Ederson. Mając bezpieczną przewagę Obywatele grali bardzo spokojnie i kontrolowali przebieg spotkania.

Na przerwę piłkarze schodzili przy wyniku 4:0 dla Manchesteru City. Co ciekawe, mimo tak znacznej różnicy bramkowej, Obywatele mieli niewielką przewagę w posiadaniu piłki, a The Blues, gdyby zachowali więcej precyzji pod bramką rywali, byliby w dużo lepszej sytuacji.

Po zmianie stron Chelsea przez kilka minut była drużyną częściej utrzymującą się przy piłce, ale Obywatele mieli pełną kontrolę nad przebiegiem spotkania, a każdy ich atak wiązał się z dużym zagrożeniem pod bramką Kepy Arrizabalagi.

Bliski strzelenia hat-tricka był Sergio Aguero, którego uderzenie głową zatrzymało się na poprzeczce. Mimo to, kilka minut później Argentyńczyk dopiął swego. W 55. minucie Cesar Azpilicueta sfaulował we własnym polu karnym Raheema Sterlinga i sędzia przyznał gospodarzom rzut karny. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Aguero, który bez trudu umieścił piłkę w bramce i dzięki temu skompletował hat-tricka.

Manchester City spokojnie prowadził grę i mądrze oszczędzał siły nie forsując wysokiego tempa. Podopieczni Pepa Guardioli mieli bardzo bezpieczną przewagę i mogli skupić się na rozgrywaniu ataków pozycyjnych. Zawodnicy Chelsea, wyraźnie zniechęceni i zdruzgotani, nie byli w stanie zagrozić bramce rywali.

Obywatelom nie było mało i w 80. minucie przeprowadzili kolejną bramkową akcję. Po świetnym podaniu od Davida Silvy futbolówkę przejął Zinczenko, który zagrał wzdłuż bramki do Sterlinga, a ten bez trudu pokonał Arrizabalagę. Hiszpan po raz szósty w tym spotkaniu musiał wyciągać piłkę z siatki.

W końcówce spotkania Obywatele nadal utrzymywali wielką koncentrację i w ogóle nie dopuszczali przyjezdnych pod własne pole karne. Podopieczni Pepa Guardioli czuli się bardzo swobodnie i z poczuciem dobrze wykonanego zadania czekali na końcowy gwizdek.

Chelsea przegrała z Manchesterem City aż 6:0, co jest jej najwyższą porażką w historii występów w Premier League.

Manchester City 6:0 Chelsea (4:0). Bramki: Sterling 4', 80', Aguero 13', 19', 56' (kar.), Gundogan 25'

Manchester City: Ederson, Walker, Stones, Laporte, Zinchenko, Fernandinho (c) (David Silva 75'), Gundogan, De Bruyne (Mahrez 68'), Sterling, Bernardo, Aguero (Gabriel Jesus 65')

Chelsea: Arrizabalaga; Azpilicueta (c), David Luiz, Rudiger, Alonso (Emerson 73'); Jorginho, Kante, Barkley; Pedro (Loftus-Cheek 65'), Higuain, Hazard
źródło: własne

Komentarze (62):

Bryan
+1
11.02.2019, 10:36 Redaktor, komentarzy: 4039 newsów: 2102

Miałem nie komentować samego występu, bo w sumie wynik mówi sam za siebie, ale z drugiej strony ciężko przemilczeć coś takiego. To, że Manchester City jest od nas lepszy, to wiadomo od dawna i porażka oczywiście wchodziła w grę tak czy inaczej. No ale na miłość nieba, jak można grać po amatorsku na terenie mistrza kraju?!

Przy pierwszej i ostatniej bramce zawodnik na skrzydle pozostawiony sam sobie i przestrzeni tyle co na Saharze. Przecież wystarczy obejrzeć kilka losowych fragmentów z meczów MC, a już będzie wiadomo, że oni ze skrzydeł stwarzają największe zagrożenie dla rywali. Tymczasem nasi zawodnicy zachowują się tak, jakby o tym zielonego pojęcia nie mieli. Karnego nie ma co komentować, podobnie jak gola z dystansu Aguero, bo takie sytuacji zawsze mogą się zdarzyć, jednak zachowanie Barkleya przy golu na 3:0 to już był szczyt. Gdyby Ross był jakimś 20-letnim zawodnikiem, któremu niespodziewanie zagrać w takim meczu, to jeszcze można byłoby to zrozumieć, ale katastrofą jest, żeby dojrzały zawodnik odstawiał taki kabaret.

Postawa zawodników to jedno, ale nasz trener także się popisał. Nie podanie ręki Guardioli też było szczytem marzeń i niech on się nie tłumaczy, że Pepa nie widział, bo aż tak słabego wzroku to on na pewno nie ma. Nawet jeśli by miał, to trzeba go poinformować, że taki jest zwyczaj po meczu, że trenerzy dziękują sobie za grę uściskiem dłoni. Tak nakazują zasady fair play i zwykła ludzka kultura. To tak drogą wyjaśnienia, gdyby o tym nie wiedział. Z drugiej strony, dla trenera, któremu się kiedyś wyrwało do dziennikarki: „jesteś piękną kobietą i tylko dlatego ci nie powiem, żebyś poszła się p***” zignorowanie Pepa jest w sumie drobnostką.

Nie zamierzam pisać haseł „Sarri out”, choć od początku nie byłem jego zwolennikiem, ale niebawem zmiany na stanowisku trenera możemy się doczekać. Stwierdzam fakt, nic więcej. IMO ten miesiąc będzie dla Sarriego decydujący. Przy odpadnięciu z FA Cup oraz polegnięciu w finale Carabao Cup marnie widzę los Włocha. To oczywiście czarny scenariusz, ale niestety prawdopodobny, bo Man United są na fali i za finał z ubiegłego roku będą chcieli się zrewanżować, a Man City mogą zagrać z nami w finale Carabao Cup nawet na pół gwizdka i to powinno wystarczyć. A jeszcze przecież może się skomplikować sytuacja w tabeli, bo gramy z Tottenhamem. Nie wspomnę już o meczach z Malmo, ale jakiś niespodziewany remis też może się zdarzyć, Jose M w 2007 wyleciał właśnie po remisie z Rosenborgiem… Czarna wizja, ale rzeczywistość niestety optymizmem nie napawa.

Smutne jest to, że spodziewaliśmy się zmian wraz ze zmianą trenera. A czy coś tak na serio się zmieniło? Na Conte wieszano psy, bo nic nie zmieniał. Tylko że jak na początku zauważył, że coś nie trybi, to przeszedł na tę słynną trójkę w obronie i efekty przekroczyły oczekiwania. Sarri też jest na początku i broni tego 4 – 3 – 3 jak wyborcza esbeckich emerytur. Na serio nic nie można nawet w tym zmodyfikować? Nie mówię żeby wracać do wahadeł, ale chociaż można by przetestować uniwersalne 4 – 2 – 3 – 1 i spróbować Barkleya na bardziej nominalnej dla niego pozycji ofensywnego pomocnika albo kombinować z jakąś wariacją 4 – 4 – 2 z Hazardem nieco podwieszonym pod Higuaina… no generalnie spróbować czegokolwiek, bo coraz mniej jest do stracenia, a obecny system i tak nie działa jak powinien.

VanGreg
-1
11.02.2019, 10:05 Użytkownik, komentarzy: 563 newsów: 0

Jak zwykle? Udam, ze nie widziałem tego :D
Powtórzę jeszcze raz, nie widze sensu uczestniczenia w tej "dyskusji", mogę jak już z niektórymi podyskutować na pw.

salonnier
+2
11.02.2019, 10:01 Administrator, komentarzy: 2596 newsów: 6912

Tak myślałem. Jak zwykle zero do powiedzenia.

VanGreg
-1
11.02.2019, 09:56 Użytkownik, komentarzy: 563 newsów: 0

Hahah, napisałem tylko trzy słowa, niezwiązane z niczym a już na mnie najazd xD
Dlatego właśnie nie uczestnicze w tej "dyskusji" chociaż mam na to inne określenie. Pozdrawiam i polecam wyjść na spacer wszystkim.

salonnier
+2
11.02.2019, 09:52 Administrator, komentarzy: 2596 newsów: 6912

Masz jeszcze jakiś "argument" za Sarrim? Słuchamy, broń go dalej.

VanGreg
0
11.02.2019, 09:45 Użytkownik, komentarzy: 563 newsów: 0

Cóż za poruszenie na stronie.

GruppenfuhrerWolff
0
10.02.2019, 22:29 Użytkownik, komentarzy: 6134 newsów: 0

Drugi po AVB niuniek co porwał się z motyką na słońce...

Pewno wyleci, oby szybko, bo kompromitacja, goni kompromitację, aż żal było patrzeć na to co Chelsea dziś pokazała...

Pamiętam, kilka lat temu wsadziliśmy MC 6 bramek, dziś nam się zrewanżowali.

Sarri i jego pomysł na Chelsea to jakaś porażka!

arexx
-1
10.02.2019, 21:29 Użytkownik, komentarzy: 396 newsów: 0

Banda dzieciaków z dzieckiem palącym papierosy na czele.
Nie pamiętam takiego upokorzenia jak dzisiaj. A to że jest to kolejny tak wysoko przegrany mecz w przeciągu dwóch tygodni dolewa oliwy do ognia.
Nie wyobrażam sobie że po takim blamażu gość jedzacy papierosy dalej będzie naszym trenerem. Nie mówię że to tylko i wyłącznie jego wina bo piłkarzy również. I tu trzeba takiego trenera który to ogarnie i pozbędzie się tych za słabych albo bez charakteru a po Sarrim takiej rewolucji w składzie się nie spodziewam.
A na trenera nie Jose, nie Guus a ktoś z naszych czyli FL8 do pomocy z JT26. Jak nie będzie to możliwe teraz to od następnego sezonu a teraz albo niech dogra sezon Zola albo faktycznie dziadek Guus

Bredkom
-1
10.02.2019, 21:20 Użytkownik, komentarzy: 1918 newsów: 65

No to co panowie, Jose czy Guus?

salonnier
+2
10.02.2019, 20:47 Administrator, komentarzy: 2596 newsów: 6912

Myśli po tym meczu mam chyba z tysiąc. Jutro postaram się napisać jakiś tekst , ale teraz podzielę się jedną myślą.

Pod koniec meczu pomyślałem sobie: "OK, dostaliśmy baty, ale przynajmniej nasi zawodnicy nie zachowywali się jak ostatnie chamy i nie było niesportowych zachowań, perfidnych i niebezpiecznych fauli, pyskówek itd. Fajnie, że przynajmniej pod tym względem umiemy zachować poziom i pokazać, co różni nas od Tottenhamu." Wszyscy sprawiali wrażenie, jakby mieli świadomość, że sami są sobie winni takiego wyniku. Starałem się znaleźć w ten sposób choć jeden pozytyw, acz patrząc na wynik, wiem jak to brzmi (beznadziejnie).

Jednak to, co zrobił Sarri po ostatnim gwizdku, woła o pomstę do nieba. W piątek na konferencji gadał jaki to Guardiola jest jego przyjacielem, że latem często chodzą na obiady, aż tu nagle? Dostał baty na własne życzenie i poszedł sobie obrażony do szatni, choć na pewno widział, że Pep idzie w jego stronę. Takie zachowanie nie przystoi szanującemu się trenerowi piłkarskiemu, czy to na poziomie PL czy B-klasy.

Nie byłem zwolennikiem Sarriego (albo raczej zwalniania Conte) i do tej pory starałem się go bronić, choć sam nie do końca w niego wierzyłem. Łudziłem się nadzieją, że może w końcu jego plan zacznie wypalać i zaczniemy grać na miarę oczekiwań. Poza tym, wydawał mi się takim spoko gościem więc ciężko mi było pisać o nim coś złego. Ale po tym, co dzisiaj odstawił, moja opinia o nim znacznie się pogorszyła i powoli zaczynam dochodzić do wniosku, że chyba najlepiej dla wszystkich będzie, jak się z nim pożegnamy. On tez na tym skorzysta, bo Chelsea to dla niego najwidoczniej za wysokie progi.

klubMPbramki
1Liverpool338274-20
2Man City328078-22
3Chelsea336858-31
4Man Utd326358-45
5Tottenham326158-31
6Arsenal336064-42
7Leicester City334848-43
ZawodnikBA
1Eden Hazard1912
2Olivier Giroud128
3Pedro Rodriguez114
4Alvaro Morata90
5Willian811
6Ruben Loftus-Cheek84
7Ross Barkley56
pokaż całą tabelę ligową pokaż całą tabelę strzelców
Internetowy Sklep Sportowy

ChelseaLondyn.pl - obserwuj nas na Twitterze
Następny mecz
Chelsea
:
Brighton & Hove Albion
Chelsea - Brighton & Hove Albion
24.02.2019, 13:00
Stamford Bridge (London)
pokaż cały terminarz
Poprzedni mecz
Liverpool
2:0
Chelsea
Liverpool - Chelsea
S. Mane 51`
M. Salah 53`
14.04.2019, 17:30
Anfield (Liverpool)
Panel kibica
osób online
17214
aktywnych
uzytkowników
30970
dodanych
aktualności
Manchester City Nieoficjalny polski serwis The Foxes FanZone
Co sądzisz o zakazie transferowym nałożonym na Chelsea?
UEFA postąpiła niesłusznie5,88%
Prawidłowe działanie UEFA0%
Słuszcznie czy niesłusznie, ale może i dobrze się stało, bo dzięki temu szansę mogą dostać wychowankowie41,18%
Chelsea będzie miała przez to spore problemy ze skompletowaniem mocnej kadry na następny sezon29,41%
Chelsea nic na tym nie straci, bo zamiast kupować nowych zawodników, da szansę tym, którzy aktualnie przebywają na wypożyczeniu23,53%
17 odpowiedzi