[NzP]: Koniec dyktatury trenerów

27.01.2019, 13:15 Karol Mierzwa
Jose Mourinho zawsze był wielkim przyjacielem Chelsea. Nawet, gdy przestał już być trenerem The Blues, nawet, gdy na początku swojej burzliwiej przygody w Manchesterze United, nie szczędził złośliwości, a nierzadko wrogich zachowań względem Niebieskich. I tym bardziej ostatnio. Dość często, gdy Chelsea powodowała mój kibicowski smutek, to zaraz przychodziła myśl – „co tam słychać na Old Trafford?” i od razu było jakoś lżej na sercu. Ponad miesiąc temu Czerwone Diabły przeprowadziły zmianę, a ja, obserwując i analizując skutki tej zmiany, poczułem niepokój. Bynajmniej nie ze względu na wyniki.

Klątwa trzeciego sezonu Mourinho wciąż nie została zdjęta. Skłócony z zarządem, Edem Woodwardem, najważniejszymi piłkarzami, wprowadzający toksyczną atmosferę, krytykujący w mediach swoich podopiecznych, nieumiejący dostosować taktyki do nowoczesnego futbolu portugalski trener odchodzi z Manchesteru. Zostawia za sobą spaloną ziemię i dziwne poczucie, że drugi człon nazwy klubu – United, brzmi jak ponury żart.

Co może w takiej sytuacji zrobić zarząd z Old Trafford? Na sprowadzenie głośnego trenerskiego nazwiska nie może sobie raczej pozwolić. Sir Alex Ferguson swoimi dokonaniami pozostawił każdego swojego następcę w niezwykle, wręcz piekielnie jak to u Czerwonych Diabłów, trudnej sytuacji. Nikt z oceniających nie patrzy na to, że czasy i piłka niesamowicie się zmieniły, nie patrzy na obecne możliwości i pozycję klubu. Każdy patrzy, czy kolejny manager uniesie legendę Manchesteru United i czy sprosta oczekiwaniom, wzbudzanym przez przebogatą historię klubu. Tak więc, praktycznie żaden z renomowanych trenerów nie będzie chciał ryzykować utraty nazwiska i pakować się na minę, którą zostawił Jose Mourinho. Blanc, Conte, Pochettion, Zidane – na nich trzeba poczekać, co najmniej do końca sezonu. Zjednoczeni sięgają po swoją legendę, po baby-faced assasina, po Ole Gunnara Solskjaera.

Zadania są bardzo proste. Oczyścić atmosferę, odbudować formę najważniejszych piłkarzy, zdobyć możliwość gry w europejskich pucharach w następnym sezonie (najlepiej w Lidze Mistrzów), jednym słowem – przygotować zespół pod nowego trenera z prawdziwego zdarzenia. Efekt? Pięć wygranych w imponującym stylu z rzędu. Ponoć z ogórkami, ponoć i Mourinho, by wygrał. Możliwe. Przychodzi prawdziwy test. Starcie z Tottenhamem i Arsenalem. Oba starcia wygrane, w międzyczasie Czerwone Diabły skalpują Brighton. Na tę chwilę osiem wygranych z rzędu i prawdopodobnie forma pozwalająca zabrać każdemu angielskiemu zespołowi 3 punkty. Aż chce się zapytać – czy w Paryżu panuje taki sam optymizm jak po losowaniu 1/8 Ligi Mistrzów?

Jak to możliwe? Efekt nowej miotły? Po części na pewno. OGS zna specyfikę Old Trafford i potrafi oczyścić atmosferę? Też. Przywrócona radość gry? Z pewnością, widać po liczbie zdobywanych bramek. I najważniejsze dla mnie, czy zawodnikom nagle się chce? Chcą upokorzyć, zemścić się na Mourinho? Jak to możliwe, że nagle Pogba, praktycznie, co mecz notuje bramkę i asystę? Czyżby grali przeciwko niemu, gdy był jeszcze obecny na ławce? Wszystko na to wskazuje.

Starożytni Rzymianie powoływali na okres sześciu miesięcy dyktatora, w rękach którego skupiona była maksymalna możliwa władza, gdy na republikę przychodziły ciężkie czasy. Wiedzieli, że silne i absolutne przywództwo jest potrzebne by przetrwać kryzysy takie jak wojna, rewolty i kataklizmy. To właśnie było podstawą sukcesów Mourinho. Piłkarze wykonywali każde polecenia i zadania trenera, niejako ślepo wierząc w jego pomysły. To skutkowało i procentowało trofeami. Ale ile można być w stanie wojny, tym bardziej w czasach pokoju? Nawet starożytni limitowali władzę dyktatora, na okres sześciu miesięcy. Jak sprawić, by piłkarze kosztujący tak astronomiczne sumy chcieli żyć w stanie wojny, w oblężonej twierdzy Old Trafford? Czy gracz kosztujący 100 mln będzie chciał wypełniać polecenia trenera, czy raczej uwierzy w swój geniusz i będzie chciał cieszyć się piłką i bawić kibiców zdobywając coraz efektowniejsze bramki?

Zmieniły się czasy. Nie ma już raczej czegoś takiego jak interes klubu, są interesy ale finansowe, jest Excel i chłodne kalkulacje. Nie jest tak, że narzekam, akceptuję nieustanną zmianę powodowaną upływem czasu. Po prostu widzę i opisuję bo tęsknie za wyidealizowanym obrazem dawniejszej piłki. Teraz są czasy piłkarzy większych niż klub. Teraz są czasy trenerów, którzy muszą się dostosować do najważniejszych graczy, których utrata powoduje czerwone komórki w Excelu. Czasy pokoju, ale nowych problemów.

Ostatnio obejrzałem jak Maurizio Sarri stwierdza podczas konferencji, że Hazard nie jest liderem i musi robić więcej dla klubu. Później zobaczyłem odpowiedź Edena, który powiedział, że nie obchodzą go takie komentarze. Trochę się zaniepokoiłem. Po meczu ze Spurs belgijski wirtuoz nie bezpodstawnie stwierdził, że raczej jest liderem. I oby tak było jak najdłużej.
źródło: własne

Komentarze (1):

Bryan
0
27.01.2019, 17:55 Redaktor, komentarzy: 4039 newsów: 2102

Jose Mourinho wielkim trenerem był i mógłby nim być nadal, gdyby miał w sobie chociaż odrobinę pokory i chęci do rozwoju. Tymczasem jemu się wydaje, że autobusem i lagą do przodu wciąż można zawojować świat, więc jego ostatnie lata wyglądają tak, a nie inaczej.

Co do relacji piłkarze – trener to po prostu trzeba umieć znaleźć złoty środek. Nie znaczy przecież, że jak gracz kosztował worek pieniędzy to z automatu będzie myślał tylko o sobie. Klopp ściągnął Van Dijka za prawie 80 milionów, co na obrońcę jest kosmiczną sumą i zrobił z niego najlepszego obrońcę świata. Za naszego Gonza swego czasu Juventus zapłacił 90 milionów i też nie było problemów, a piłka do siatki rywali wpadała. Krótko mówiąc, jeśli zawodnik i trener mają odpowiednio w głowach poukładane, to niezależnie od nazwisk i sum wszystko będzie grało, a drużyna czerpie z tego korzyść. Gorzej jest, gdy jeden z nich albo obydwaj, z myśleniem stoją na bakier.

klubMPbramki
1Liverpool338274-20
2Man City328078-22
3Chelsea336858-31
4Man Utd326358-45
5Tottenham326158-31
6Arsenal336064-42
7Leicester City334848-43
ZawodnikBA
1Eden Hazard1912
2Olivier Giroud128
3Pedro Rodriguez114
4Alvaro Morata90
5Willian811
6Ruben Loftus-Cheek84
7Ross Barkley56
pokaż całą tabelę ligową pokaż całą tabelę strzelców
Internetowy Sklep Sportowy

ChelseaLondyn.pl - obserwuj nas na Twitterze
Następny mecz
Chelsea
:
Brighton & Hove Albion
Chelsea - Brighton & Hove Albion
24.02.2019, 13:00
Stamford Bridge (London)
pokaż cały terminarz
Poprzedni mecz
Liverpool
2:0
Chelsea
Liverpool - Chelsea
S. Mane 51`
M. Salah 53`
14.04.2019, 17:30
Anfield (Liverpool)
Panel kibica
osób online
17214
aktywnych
uzytkowników
30970
dodanych
aktualności
Manchester City Nieoficjalny polski serwis The Foxes FanZone
Co sądzisz o zakazie transferowym nałożonym na Chelsea?
UEFA postąpiła niesłusznie5,88%
Prawidłowe działanie UEFA0%
Słuszcznie czy niesłusznie, ale może i dobrze się stało, bo dzięki temu szansę mogą dostać wychowankowie41,18%
Chelsea będzie miała przez to spore problemy ze skompletowaniem mocnej kadry na następny sezon29,41%
Chelsea nic na tym nie straci, bo zamiast kupować nowych zawodników, da szansę tym, którzy aktualnie przebywają na wypożyczeniu23,53%
17 odpowiedzi