[NzP]: Dekada zmagań o Tarczę Wspólnoty

05.08.2018, 10:40 Bryan
W ciągu minionych 10 lat wielokrotnie byliśmy świadkami meczów o Tarczę Wspólnoty z udziałem Chelsea. Różny bywał przebieg tych spotkań, tak jak różne bywały losy naszej drużyny w tym czasie. Dzisiejszy mecz z Manchesterem City to bardzo dobra okazja, by przypomnieć sobie przebieg i rezultaty naszych ostatnich starć o krajowy superpuchar. Zatem cofnijmy się nieco wstecz i powspominajmy…

Rok 2009, Manchester United 2:2 Chelsea, rzuty karne 1:4

Sezon 2009/2010 zainaugurował mecz Manchesteru United z Chelsea. Czerwone Diabły przystępowały do tego starcia w roli obrońców tytułu mistrzowskiego, natomiast The Blues mieli na koncie krajowy puchar. Dla każdej z tych drużyn w pewnym sensie rozpoczynał się nowy rozdział. Zespół sir Alexa Fergusona był w trakcie przebudowy, po odejściu Cristiano Ronaldo. Wielu ekspertów i kibiców zadawało sobie wówczas pytanie: jak ekipa z Old Trafford poradzi sobie bez genialnego Portugalczyka, który był jednym z głównych architektów wielkich sukcesów klubu z lat 2007 – 2009. Z kolei Chelsea była u progu przygody z nowym trenerem, którym kilka tygodni wcześniej został Carlo Ancelotti. Spotkanie na Wembley zdecydowanie lepiej rozpoczęli gracze Manchesteru, o czym świadczyła bramka zdobyta przez Naniego w 10. minucie meczu. Skrzydłowy Czerwonych Diabłów oddał strzał z dystansu, nieco w stylu swojego słynnego rodaka Cristiano Ronaldo i pokonał Petra Cecha. The Blues zdołali wyrównać stan rywalizacji dopiero w drugiej połowie, gdy bramkę głową zdobył Ricardo Carvalho. Autorem drugiej bramki londyńczyków był Frank Lampard. Anglik mocnym strzałem wykończył szybką kontrę swojej drużyny, po podaniu od Didiera Drogby. Sytuacja ta wzbudziła pewne kontrowersje, gdyż gracze Manchesteru sugerowali, że chwilę wcześniej Michael Ballack uderzył łokciem w twarz Patrice’a Evrę. Wydawało się, że Chelsea utrzyma prowadzenie, ale w doliczonym czasie gry bardzo dobrą akcję przeprowadzili gracze Aleksa Fergusona, którą jak rasowy napastnik wykończył Wayne Rooney. Do rozstrzygnięcia tego meczu potrzebne były zatem rzuty karne. Bohaterem serii „jedenastek” był Petr Cech. Bramkarz Chelsea wybronił uderzenia Ryana Giggsa oraz Patrice’a Evry. Bezbłędni byli za to The Blues. Do siatki rywali trafili Frank Lampard, Michael Ballack, Didier Drogba oraz Salomon Kalou. Tym sposobem Chelsea zdobyła Tarczę Wspólnoty po raz czwarty w swojej historii. Carlo Ancelotti nie mógł sobie wymarzyć lepszego startu na Stamford Bridge. Jak się okazało, był to tylko wstęp do wspaniałych sukcesów, które miały czekać na włoskiego trenera w nadchodzącym sezonie. Dziewięć miesięcy później Ancelotti cieszył się wraz ze swoimi podopiecznymi ze zdobycia tytuły mistrzowskiego oraz Pucharu Anglii.



Rok 2010, Chelsea 1:3 Manchester United

Rok później mieliśmy powtórkę przy okazji starcia o Tarczę Wspólnoty. Tym razem Chelsea przystępowała do tego meczu jako mistrz kraju oraz zdobywca FA Cup. Manchester United był rywalem londyńczyków, jako wicemistrz Anglii. W 2010 roku to The Blues zanotowali lepszy początek meczu, a dobre okazje do zdobycia bramki mieli Nicolas Anelka oraz Branislaw Ivanović. Pierwsza połowa zakończyła się jednak jednobramkowym prowadzeniem Manchesteru. Autorem bramki był Antonio Valencia. Ekwadorczyk mocnym strzałem wykończył dośrodkowanie Wayne’a Rooneya z prawej strony boiska. W drugiej połowie gracze Chelsea nie tylko nie potrafili odpowiedzieć, ale pozwolili sobie wbić drugą bramkę. Tym razem Valencia wystąpił w roli asystenta, a jego płaskie dośrodkowanie w pole karne w nieco kuriozalnym stylu wykończył nowy nabytek Manchesteru, Javier Hernandez. Chicharito najpierw trafił w piłkę nogą, następnie futbolówka trafiła go w głowę, aż w końcu wpadła do siatki The Blues. Mistrzowie kraju zdołali zdobyć bramkę kontaktową dopiero w 83. minucie gry. Edwin van der Sar poradził sobie z wybronieniem strzału Daniela Sturridge’a, ale był bezradny wobec dobitki Salomona Kalou. W tym momencie w serca fanów Chelsea z pewnością wróciła nadzieja, ale szybko rozwiał ją Dimitar Berbatow. Napastnik Czerwonych Diabłów w doliczonym czasie gry technicznym strzałem przerzucił piłkę nad bezradnym Henrique Hilario, który tego dnia strzegł bramki The Blues. Tarcza Wspólnoty zasłużenie trafiła do rąk drużyny z Old Trafford. Rezultat tego meczu był niejako zapowiedzią nadchodzącego sezonu, w którym zespół Carlo Ancelottiego nie był w stanie obronić zdobytego wcześniej tytułu mistrzowskiego.



Rok 2012, Manchester City 3:2 Chelsea

Dwa lata później The Blues znów jako zdobywcy FA Cup zmagali się z drużyną z Manchesteru. Tym razem jednak rywalem byli mistrzowscy The Citizens, prowadzeni wówczas przez Roberto Manciniego. Warto przypomnieć, że w drużynie z zachodniego Londynu sporo się wówczas działo. Trenerem The Blues był Roberto Di Matteo, który trzy miesiące wcześniej dokonał niemożliwego, zdobywając upragnioną przez wszystkich w klubie Ligę Mistrzów. Z drużyny odszedł Didier Drogba, ale niebiescy fani wciąż pokładali sporą wiarę w Fernando Torresa, oraz w nowe nabytki drużyny, czyli Oscara i Edena Hazarda. Co ciekawe, belgijski skrzydłowy właśnie w meczu z Manchesterem City zaliczył swój debiut w niebieskich barwach. Belg spisał się dobrze i miał nawet pewien udział przy pierwszej akcji bramkowej, gdy w 40. minucie Fernando Torres wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Strzał Hiszpana przypominał nieco jego najlepsze zagrania z czasów gry w Liverpoolu. Były to jednak miłe złego początki. Zaledwie dwie minuty później czerwoną kartkę za brzydki faul zobaczył Branislaw Ivanović i The Blues musieli radzić sobie w dziesiątkę. W drugiej połowie podopieczni Roberto Manciniego szybko złapali wiatr w żagle i wyglądało na to, że bramki dla mistrzów kraju są tylko kwestią czasu. Tak właśnie się stało. W ciągu 12 minut The Citizens trzy razy trafili do siatki Chelsea. Najpierw płaski strzał z dystansu oddał Yaya Toure, potem idealnie w samo okienko przymierzył Carlos Tevez, a na koniec Samir Nasri z woleja wykończył dośrodkowanie z lewej strony boiska. Co prawda na 10 minut przed końcem gry rozmiary porażki zmniejszył Ryan Bertrand, dobijając strzał Daniela Sturrridge’a, ale drużyna ze Stamford Bridge nie była w stanie zdziałać nic więcej. Tarczę Wspólnoty tego dnia wznieśli w górę gracze Manchesteru City. Zatem po optymistycznym okresie przygotowawczym przyszedł czas na zimny prysznic. Chelsea wydawała się być wciąż silna i odświeżona nowymi, młodymi zawodnikami, ale w trakcie sezonu szybko okazało się, że nie wszystko w drużynie funkcjonuje jak należy. Roberto Di Matteo parę miesięcy później został zwolniony, a największym sukcesem w zbliżającej się kampanii miało być zdobycie zaledwie Ligi Europy..



Rok 2015, Arsenal 1:0 Chelsea

W sierpniu 2015 roku piłkarski sezon na Wyspach zainaugurowało starcie Arsenalu z Chelsea. Kanonierzy mieli w gablocie FA Cup, a Chelsea była mistrzem Premier League. Stery na Stamford Bridge dzierżył wówczas The Special One, czyli Jose Mourinho. Fani The Blues mieli za sobą pre-season pełen sprzecznych odczuć. Optymizmem mogły napawać remisy z Barceloną czy Paris Saint-Germain, ale niepokoiły porażki z New York Red Bull oraz z Fiorentiną. Pojawiły się wówczas także pierwsze sygnały odnośnie nienajlepszej atmosfery wewnątrz klubu. Mecz ten był szczególny, ponieważ po raz pierwszy w swoim życiu Petr Cech zagrał przeciwko Chelsea. Czeski bramkarz przed sezonem postanowił zmienić barwy klubowe i dołączył właśnie do Arsenalu. W 24. minucie tego meczu bardzo celny, techniczny strzał z kąta oddał Alex Oxlade-Chamberlain. Jak się okazało, była to jedyna bramka tego meczu. Słabo grający podopieczni Mourinho nie potrafili odpowiedzieć na tę sytuację. Próbował tego dokonać Ramires, ale jego strzały głową oraz z dystansu były niecelne. Stuprocentowej okazji nie wykorzystał Eden Hazard, posyłając piłkę wysoko nad poprzeczką bramki Cecha. Strzał ten był swoistym zwiastunem fatalnej formy Belga, jaka miała być udręką The Blues w nadchodzącym sezonie. Co gorsza, Kanonierzy mogli wygrać wyżej to spotkanie, ale Thibaut Courtois zdołał wybronić uderzenia Santiego Cazorli oraz Kierana Gibbsa w sytuacji sam na sam. Po końcowym gwizdku arbitra Jose Mourinho musiał uznać wyższość Arsene’a Wengera. Przegrana w meczu o Tarczę Wspólnoty jeszcze bardziej pogorszyła atmosferę w ówczesnej Chelsea. Nieco ponad cztery miesiące później portugalski trener pożegnał się z posadą, w wyniku bardzo słabej gry zespołu w lidze.



Rok 2017 Chelsea 1:1 Arsenal, rzuty karne 5:2

Dwanaście miesięcy temu znów mieliśmy pojedynek Chelsea z Arsenalem na początek sezonu. Nie zmieniły się role, w jakich obydwie drużyny przystąpiły do tego meczu. Inny był za to trener w Chelsea, bo stanowisko to zajmował wówczas Antonio Conte. Przed rokiem w zachodnim Londynie sporo się działo, ale tak jak w 2015 roku, atmosfera w zespole znów nie była najlepsza. Trwał konflikt na linii Antonio Conte – Diego Costa, a media nieustannie donosiły o rzekomych nieporozumieniach pomiędzy trenerem a zarządem drużyny, szczególnie odnośnie transferów. Tych ostatnich było sporo, bo w zespole pojawili się tacy gracze jak Antonio Rudiger, Tiemoue Bakayoko oraz Alvaro Morata. Natomiast oprócz Costy, który znajdował się wówczas poza kadrą, odeszli John Terry oraz Nemanja Matić. Wymiana trzonu zespołu zwiastowała, że „idzie nowe”, ale w sierpniu ubiegłego roku większość fanów z niepokojem spoglądała na te zmiany. Starcie o Tarczę Wspólnoty od początku nie układało się po myśli The Blues i to Arsenal był zespołem lepszym. Nieoczekiwanie jednak to mistrzowie kraju pierwsi zdobyli bramkę, a jej autorem był Victor Moses w 46. minucie gry. Na osiem minut przed końcem gry strzałem głową stan meczu wyrównał nowy nabytek Kanonierów, Sead Kolasinac. Chwilę przedtem czerwoną kartkę za brutalny faul otrzymał Pedro i mistrzowie kraju kończyli ten mecz w osłabieniu. Ostatecznie do rozstrzygnięcia tej rywalizacji potrzebne były rzuty karne. Wykonywane w niestandardowy sposób „jedenastki” nie przyniosły szczęścia Chelsea. Swoje strzały zmarnowali Thibaut Courtois oraz Alvaro Morata, tymczasem zawodnicy Arsenalu byli bezbłędni. Historia lubi się powtarzać, ponownie The Blues musieli uznać wyższość Kanonierów w meczu o Tarczę Wspólnoty i porażka w tym meczu znów pogorszyła napiętą atmosferę na Stamford Bridge. Tymczasem kłopoty miały dopiero nadejść. Tydzień później sensację w zachodnim Londynie sprawili zawodnicy Burnley…



Tak właśnie upłynęła nam dekada walki o Tarczę Wspólnoty. The Blues w tym czasie aż pięć razy stawali przed szansą zdobycia tego trofeum, ale udało się po nie sięgnąć tylko jeden raz i miało to miejsce prawie 10 lat temu. Jak będzie tym razem? Przekonamy się za kilka godzin. Punktualnie o godzinie 16.00 wszyscy trzymajmy kciuki za Chelsea Football Club.
źródło: własne

Komentarze (1):

VanGreg
0
05.08.2018, 11:14 Użytkownik, komentarzy: 403 newsów: 0

Dzisiaj nie ważny jest wynik (przybajmniej dla mnie), gramy o kawałek blachy. Dla mnie to jest test przed rozpoczęciem ligi, pierwszy poważny sprawdzian. Liczy sie tylko gra.

klubMPbramki
1Liverpool92316-3
2Man City82021-3
3Chelsea81816-6
4Tottenham81815-7
5Bournemouth91716-12
6Arsenal71516-8
7Man Utd81314-15
ZawodnikBA
1Eden Hazard83
2Pedro Rodriguez30
3Alvaro Morata30
4Willian23
5Ross Barkley22
6Marcos Alonso12
7N'Golo Kante10
pokaż całą tabelę ligową pokaż całą tabelę strzelców
Internetowy Sklep Sportowy

ChelseaLondyn.pl - obserwuj nas na Twitterze
Następny mecz
Brak meczu!
Poprzedni mecz
Chelsea
2:2
Man Utd
Chelsea - Man Utd
A. Rudiger 21`
R. Barkley 96`
A. Martial 55`
A. Martial 73`
20.10.2018, 13:30
Stamford Bridge (London)
Panel kibica
osób online
17173
aktywnych
uzytkowników
29431
dodanych
aktualności
Manchester City Nieoficjalny polski serwis The Foxes FanZone
Jaki scenariusz będzie najkorzystniejszy dla Marcina Bułki w nadchodzącym sezonie?
Wypożyczenie i regularna gra w Championship40,91%
Wypożyczenie i regularna gra w Premier League18,18%
Pozostanie w Chelsea i pełnienie roli trzeciego lub czwartego bramkarza4,55%
Dalszy rozwój w drużynach młodzieżowych Chelsea36,36%
22 odpowiedzi