[NzP]: Mundialowe nadzieje w kolorze Blue

13.05.2018, 07:03 Bryan
Miesiąc i jeden dzień – tyle dokładnie dzieli nas od rozpoczęcia piłkarskich mistrzostw świata w Rosji. Możemy się spodziewać, że na nadchodzącym mundialu wystąpi wielu zawodników Chelsea. Jak wyglądają szanse drużyn narodowych, w których występują gracze The Blues? Czy doczekamy się kolejnego mistrza świata występującego w barwach Chelsea? Wreszcie, czy rzeczywiście wszyscy piłkarze londyńczyków będą mieć równe szanse wyjazdu na ten turniej? Spróbujmy odpowiedzieć na te pytania.

Hiszpania: Marcos Alonso, Cesar Azpilicueta, Cesc Fabregas, Pedro, Alvaro Morata

La Furia Roja ma za sobą dwa nieudane turnieje. Mistrzostwa świata w Brazylii zakończyły się istną katastrofą, czyli odpadnięciem w fazie grupowej. Niewiele lepiej było dwa temu we Francji, gdy Hiszpanie pożegnali się z mistrzostwami Europy już w 1/8 finału. Dzisiaj jednak sytuacja wgląda zupełnie inaczej. Duża w tym zasługa Julena Lopetegui, który w 2016 roku zastąpił Vicente del Bosque na stanowisku selekcjonera. Hiszpanie bezproblemowo przeszli przez eliminacje, gdzie okazali się lepsi między innymi od Włochów. Dobrze wyglądają też wyniki ostatnich meczów towarzyskich, podczas których drużyna z Półwyspu Iberyjskiego zremisowała 1:1 z Niemcami oraz rozbiła 6:1 Argentynę. Nie ma wątpliwości co do tego, że Hiszpanie znów będą jednym z faworytów nadchodzącego turnieju. Większość zawodników, którzy tworzą trzon tej drużyny, nie odegrała swojej roli podczas złotej ery z lat 2008 – 2012, gdyż wówczas dopiero startowały ich wielkie kariery. Tacy gracze jak David de Gea, Dani Carvajal, Isco, Koke czy Alvaro Morata na pewno będą chcieli powtórzyć wyczyn swoich starszych kolegów sprzed ośmiu lat.

Teoretycznie rzecz biorąc, w Rosji ma szansę wystąpić aż pięciu Hiszpanów grających w Chelsea. W praktyce jednak sytuacja zawodników The Blues nie wygląda zbyt różowo. Cesar Azpilicueta ostatnimi czasy regularnie otrzymywał powołania, ale najczęściej zasiadał na ławce rezerwowych. Marcos Alonso zaliczył debiut w wyżej wspomnianym meczu z Argentyną, ale jego obecność na tym turnieju stoi pod dużym znakiem zapytania. Cesc Fabregas po raz ostatni w kadrze pojawił się podczas Euro we Francji, więc ciężko spodziewać się, aby otrzymał powołanie na turniej w Rosji. Szans Cesca na pewno nie poprawia ogromna rywalizacja o miejsce w drugiej linii hiszpańskiego zespołu. Podobnie wygląda sytuacja Pedro, który ostatnio zakładał reprezentacyjną koszulkę jesienią ubiegłego roku. Największy spadek notowań zaliczył jednak Alvaro Morata. Snajper The Blues odgrywał istotną rolę w trakcie eliminacji, podczas których zdobył pięć bramek. Problemy zdrowotne i spadek formy sprawiły jednak, że wychowanek Realu Madryt nie otrzymał powołania na poprzednie mecze towarzyskie. W jego przypadku obecność w kadrze również stoi pod znakiem zapytania, choć na korzyść gracza Chelsea może przemawiać fakt, iż Hiszpanie nie mają zbyt wielkiego pola manewru na pozycji środkowego napastnika.

Francja: N’Golo Kante, Tiemoue Bakayoko, Olivier Giroud

Ostatnie lata były bardzo dobre dla francuskiej drużyny narodowej, choć w 2016 roku Trójkolorowi na własnej ziemi musieli przełknąć gorzką pigułkę w finałowym meczu z Portugalią. Z drugiej strony, srebrny medal mistrzostw Europy był dobrym prognostykiem dla młodej drużyny Didiera Deschamps. Pierwszym z nich był poprzedni mundial. Francuzi wrócili z Brazylii stosunkowo wcześnie, bo już po ćwierćfinałowym meczu z Niemcami, ale zaprezentowali na tamtym turnieju bardzo atrakcyjny, ofensywny futbol. Podczas eliminacji do zbliżającego się turnieju Francuzi odnieśli tylko jedną porażkę i udało im się zakończyć rozgrywki na pierwszym miejscu w grupie, przed takimi drużynami jak Holandia, Szwecja i Bułgaria. Ekipa Trójkolorowych jest bardzo silna i pełno jest w niej młodych, utalentowanych zawodników. Samuel Umtiti, Thomas Lemar i Kylian Mbappe wespół z doświadczonymi Hugo Llorisem, Antonie’m Griezmannem i Olivierem Giroud śmiało mogą walczyć o złoty medal.

Pewniakiem do gry w drugiej linii Francuzów powinien być N’Golo Kante. Najlepszy gracz sezonu Chelsea ostatnimi czasy regularnie otrzymywał powołania do kadry i trudno sobie wyobrazić, by mogło go zabraknąć na mundialu. Partnerem Kante w środku pola nie będzie jednak inny z zawodników The Blues, czyli Tiemoue Bakayoko. Były gracz AS Monaco ma za sobą bardzo słaby sezon i jego szanse na powołanie są bliskie zeru. Miejsca w kadrze nie powinno zabraknąć dla Oliviera Giroud. Doświadczony napastnik regularnie pojawiał się na boisku w czasie eliminacji do mistrzostw i zdobywał bramki.

Dania: Andreas Christensen

W ostatnich latach reprezentacja Danii przeżywała kryzys. Skandynawskiej ekipy zabrakło zarówno na mundialu w Brazylii, jak i podczas Euro we Francji. Droga na turniej w Rosji również była wyboista, bo podopieczni Age Hareide awans wywalczyli dopiero w barażach.

Najgroźniejszą bronią Duńczyków będzie oczywiście Christian Eriksen. Zawodnik Tottenhamu imponował formą podczas eliminacji i zdobył aż osiem bramek. Jego bramki mogą okazać się kluczowe na mistrzostwach świata, tak samo jak podczas eliminacji. Jeśli Eriksen otrzyma odpowiednie wsparcie od kolegów z zespołu, w zasięgu Danii będzie faza pucharowa.

Ciężko odgadnąć, jaki będzie los Andreasa Christensena. Obrońca Chelsea grał regularnie w pierwszej fazie eliminacji, a następnie zasiadł na ławce rezerwowych. Odegrał także swoją rolę podczas meczów barażowych i zdobył bramkę w wygranym 5:1 meczu z Irlandią. Bardzo prawdopodobne jednak, że trener duńskiej kadry zabierze na turniej młodego zawodnika, który w mijającym sezonie wielokrotnie pokazał się z dobrej strony na boiskach Premier League.

Argentyna: Willy Caballero

Cztery lata temu Argentyna dosyć niespodziewanie dotarła aż do finału, ale tym razem realizacja takiego scenariusza byłaby jeszcze większą niespodzianką. W trakcie eliminacji Albicelestes okazali się słabsi od Urugwaju i Brazylii, a tylko jeden punkt mniej od nich zgromadziła Kolumbia. Słabością tej drużyny jest pewien brak równowagi. W ofensywie reprezentacja Argentyny, jest bardzo silna, bo oprócz Lionela Messiego występują w niej tacy gracze jak Sergio Aguero, Gonzalo Higuain czy Paulo Dybala. Dużo słabiej jest w pomocy i w obronie, a w bramce stoi rezerwowy zawodnik Manchesteru United, czyli Sergio Romero. Czy wobec tego Argentyna będzie w stanie walczyć o medale? Wydaje się to mało prawdopodobne, choć historia mistrzostw świata zna różne przypadki.

Jeszcze parę miesięcy temu pewne było, że Willy Caballero będzie mógł zobaczyć rosyjski turniej jedynie z perspektywy trybun. Doświadczony bramkarz nieoczekiwanie otrzymał ostatnio powołanie do kadry i choć jego debiut nie należał do najszczęśliwszych, bo Albicelestes ulegli Hiszpanii aż 1:6, to on sam i tak może być szczęśliwy, że w wieku 36-lat wreszcie doczekał się gry w narodowych barwach. Argentyńczycy na kłopot bogactwa w bramce nie mogą narzekać i kto wie, być może jednym z rezerwowych bramkarzy na tym turnieju będzie zawodnik Chelsea.

Brazylia: David Luiz, Willian

Najbardziej utytułowana drużyna w historii mistrzostw świata zdaje się znów być na fali. Brazylijczycy bez trudu wywalczyli awans na mundial. Kadra tego zespołu jest bardzo szeroka, a poza tym wydaje się być o wiele bardziej zbalansowana, doświadczona i po prostu lepsza niż cztery lata temu. Doświadczenie przeplata się w niej z młodością i obok Daniego Alvesa i Thiago Silvy z powodzeniem grają tam Philippe Coutinho i Gabriel Jesus. Brazylia wreszcie ma solidnych bramkarzy, twardych obrońców, finezyjnych pomocników i skutecznych napastników. Drużyna z Kraju Kawy to jeden z największych, o ile nie największy, faworyt nadchodzącej imprezy. Jedynym zmartwieniem Canarinhos może być kontuzja Neymara. Zawodnik Paris Saint-Germain w lutym doznał dosyć poważnej kontuzji i jego występ na mistrzostwach stoi pod znakiem zapytania. Może się jednak okazać, że nawet brak wychowanka Santosu nie przeszkodzi Brazylii w zdobyciu medalu, gdyż potencjał tej drużyny jest ogromny.

Na nadchodzącym turnieju raczej nie należy się spodziewać Davida Luiza. Od poprzednich mistrzostw świata, jego pozycja w kadrze stopniowo spadała, a w ostatnich miesiącach w ogóle nie otrzymywał powołań do kadry. Pewniakiem na wyjazd powinien być za to Willian. Skrzydłowy Chelsea ostatnimi czasy regularnie występował w reprezentacji swojego kraju i zdarzało mu się nawet zdobywać bramki.

Niemcy: Antonio Rudiger

Mistrzowie świata stanowią pewną zagadkę. W ostatnim czasie w szeregach niemieckiej drużyny można było zaobserwować stopniową wymianę pokoleń i w miejsce zawodników, którzy cztery lata temu wznosili w górę złoty puchar, coraz częściej pojawiali się zawodnicy młodzi lub mniej znani dotychczas. Wyrazem przemian był chociażby ubiegłoroczny Puchar Konfederacji, gdzie próżno było wypatrywać takich graczy jak Mats Hummels, Mario Goetze, Mesut Oezil czy Thomas Muller. Zmiennicy spisali się dobrze i przywieźli do domu kolejny puchar. W tej sytuacji pytanie brzmi, jaki wariant tym razem zastosuje Joachim Loew? Niemiecki trener znów postawi na młodość, wróci do sprawdzonych rozwiązań, a może zastosuje mieszankę rutyny i młodości? Loew niewątpliwie zna się na rzeczy, gdyż od kiedy objął drużynę w 2006 roku, nasi zachodni sąsiedzi regularnie zdobywają medale na międzynarodowych turniejach. Tym razem znów zapewne będzie można liczyć na niemiecką konsekwencję. Niemcy obok Hiszpanii i Francji powinni być jednym z największych faworytów wśród europejskich drużyn na tym turnieju.

Antonio Rudiger ostatnio regularnie otrzymywał powołania od Joachima Loewa i zapewne wystąpi na rosyjskim turnieju.

Belgia: Thibaut Courtois, Eden Hazard

Belgowie to dosyć osobliwy przypadek. Eliminacje były dla nich czystą formalnością, ale ciężko było się spodziewać innego obrotu spraw, skoro przyszło im rywalizować z Estonią, Gibraltarem czy Cyprem. Jest to na pewno bardzo mocna i utalentowana drużyna, która może wystąpić w Rosji w roli czarnego konia. Rzecz w tym, że dla graczy Roberto Martineza będzie to już trzeci turniej z rzędu w takich warunkach. Belgowie czarnym koniem turnieju mieli być już w Brazylii, ale wówczas presja nieco spętała im nogi i swoją przygodę zakończyli na ćwierćfinale, po porażce 0:1 z Argentyną. Jednak już w fazie grupowej ekipa ta nie błyszczała, a w 1/8 finału do awansu potrzebna była dogrywka. Dwa lata później we Francji oczekiwania były jeszcze większe, bo drużyna była bardziej doświadczona. Tym razem znów zakończyło się na ćwierćfinale, a przeszkodą nie do przebrnięcia okazała się być niżej notowana Walia. Jak będzie tym razem? Czy tacy gracze jak Toby Alderweireld, Kevin de Bruyne, Eden Hazard czy Romelu Lukaku wreszcie będą w stanie udźwignąć presję wielkiego turnieju? Faza pucharowa to absolutne minimum dla Belgii, a fani w tym kraju na pewno liczą na podium. Jeśli Belgowie znów rozczarują, to możemy mieć do czynienia z niewykorzystaniem potencjału najbardziej utalentowanej generacji piłkarzy w historii tej drużyny.

Thibaut Courtois i Eden Hazard od lat są filarami reprezentacji Belgii. Ich występu w Rosji możemy być niemalże pewni.

Anglia: Gary Cahill, Danny Drinkwater, Ross Barkley

Która drużyna w ostatnich latach dostarczyła swoim fanom najwięcej rozczarowań? Reprezentacja Anglii niestety mogłaby aspirować do miana zwycięzcy tego plebiscytu. Mundial w Brazylii zakończył się katastrofą, czyli odpadnięciem po fazie grupowej. Dwa lata później we Francji problemy zaczęły się na starcie, ale z trudem udało się wywalczyć awans do 1/8 finału. Niestety, tam angielskich fanów czekało kolejne bolesne rozczarowanie, bo lepsi okazali się reprezentanci… Islandii. W grupie Anglikom kłopoty mogą sprawić Belgowie, ale Panama oraz Tunezja nie powinny być przeszkodą. Ciężko jednak przewidywać, co może nastąpić dalej. Angielscy fani nadzieje pokładać będą zapewne w młodych graczach z ataku, takich jak Marcus Rashford, Dele Alli, Raheem Sterling oraz przede wszystkim Harry Kane. Jeśli napastnik Tottenhamu utrzyma formę prezentowaną na boiskach Premier League, to być może Anglikom uda się wreszcie zaliczyć dobry turniej.

Gary Cahill przez lata był filarem defensywy angielskiej kadry, lecz ostatnio zabrakło go w meczach towarzyskich. Jego atutem jest ogromne doświadczenie i zapewne nie jest jeszcze skreślony przez angielskiego selekcjonera. Szans na wyjazd nie mają Danny Drinkwater oraz Ross Barkley. Były gracz Leicester rzadko w tym sezonie pojawiał się na boisku w meczach klubowych, natomiast wychowanek Evertonu ma za sobą długi proces rekonwalescencji. Co więcej, obydwaj po raz ostatni wystąpili w angielskich barwach w 2016 roku.

Nigeria: Victor Moses

Nigeryjczycy niczym burza przebrnęli przez eliminacje do mistrzostw świata. Co niezwykle ważne, ekipa Super Orłów w ostatecznym rozrachunku okazała się lepsza od Kamerunu oraz rewelacji poprzednich mistrzostw, czyli Algierii. Nigeria od 1994 roku tylko raz nie zakwalifikowała się na mundial, wobec czego jak na warunki afrykańskie jest to bardzo doświadczona drużyna. Ile jest w stanie ugrać ten zespół w Rosji? Argentyna może okazać się poza zasięgiem, ale dwie pozostałe drużyny grupy D, czyli Islandia i Chorwacja wydają się prezentować podobny poziom co trzykrotni mistrzowie Afryki. Drużyna prowadzona przez Gernota Rohra śmiało może walczyć o awans do fazy pucharowej.

Pewniakiem do gry w Nigerii powinien być Victor Moses. Wahadłowy Chelsea odegrał istotną rolę podczas eliminacji do mistrzostw i zdobył w tym czasie trzy bramki.
źródło: własne
klubMPbramki
1Man City40106112-29
2Man Utd408470-29
3Tottenham408378-37
4Liverpool408190-40
5Chelsea407364-41
6Arsenal406678-54
7Burnley406039-40
ZawodnikBA
1Eden Hazard1611
2Alvaro Morata146
3Willian128
4Michy Batshuayi 101
5Marcos Alonso84
6Pedro Rodriguez65
7Olivier Giroud53
pokaż całą tabelę ligową pokaż całą tabelę strzelców
Internetowy Sklep Sportowy

ChelseaLondyn.pl - obserwuj nas na Twitterze
Następny mecz
Brak meczu!
Poprzedni mecz
Newcastle
3:0
Chelsea
Newcastle - Chelsea
D. Gayle 23`
A. Perez 59`
A. Perez 63`
13.05.2018, 16:00
St. James' Park (Newcastle upon Tyne)
Panel kibica
osób online
17122
aktywnych
uzytkowników
28268
dodanych
aktualności
Manchester City Nieoficjalny polski serwis The Foxes FanZone
Który zawodników Chelsea prezentuje w tym sezonie najwyższą formę?
Eden Hazard40,74%
Thibaut Courtois0%
N'Golo Kante7,41%
Cesar Azpilicueta14,81%
Andreas Christensen7,41%
Willian29,63%
inny0%
27 odpowiedzi