[NzP]: Chelsea, wyjdź z tego narkotyku!

18.03.2018, 13:15 Marinero
Zdążyliśmy już trochę ochłonąć od porażki z FC Barceloną, przynajmniej w takim stopniu, by zacząć wyciągać wnioski. Chciałbym dziś z wami podzielić się swoimi wnioskami, które narastały już bardzo długi czas, ale po ostatnich meczach Chelsea, a zwłaszcza tych z wielkimi rywalami, przebrały miarę na tyle, że postanowiłem przelać to na tekst mojego felietonu.


Szukamy winnych, czy próbujemy razem pokonać problem?

Niestety w mojej opinii osoby mające wpływ w Chelsea, kolejny raz pokuszą się o ten pierwszy wariant. Wywalą trenera, otrzepią ręce i powiedzą „dobra robota, nie ma trenera, nie ma problemu”. Przyjdzie nowy menedżer, być może zadziała na początku efekt nowej miotły, wszyscy krzykną „wow!”, a potem wrócimy do marazmu, który nasz klub zżera przynajmniej od 2012 r., tuż po, a może i jeszcze przed wygraniem Ligi Mistrzów, gdzie ten tryumf był łabędzim śpiewem świetności Chelsea na europejskich salonach. Rok później wygraliśmy Ligę Europy, ale czy to był bardziej powód do dumy, czy też psi obowiązek zmazać w jakimś stopniu katastrofalną postawę obrońcy tytułu w nie takiej znowuż grupie śmierci w rozgrywkach Champions League?

Klasa rywali w drodze do pucharu Ligi Mistrzów, a w drodze do pucharu Ligi Europy niech o tym poświadczy. Wiem, że wielu z was pamięta, ale i tak wypada to przypomnieć.

Rywale Chelsea w europejskich pucharach sezon 2011/2012: Bayer Leverkusen, Valencia, Genk, SSC Napoli, Benfica Lizbona, FC Barcelona, Bayern Monachium

Rywale Chelsea w europejskich pucharach sezon 2012/2013: Faza grupowa Ligi Mistrzów: Juventus, Szachtar Donieck, FC Nordsjaelland, faza pucharowa Ligi Europy: Sparta Praga, Steaua Bukareszt, Rubin Kazań, FC Basel, Benfica Lizbona.

Przyznam się, że sam wówczas jeszcze nie zauważałem żadnego problemu z wynikami, bo jeden i drugi sukces potrafił to przykryć. Pierwszy zasłonił fatalną postawę w lidze, gdzie zajęliśmy 6 miejsce będąc nawet za Newcastle United. Drugi, jak już wspomniałem wcześniej, lekko otarł łzy po szybkim odpadnięciu z Champions League.

Jestem zmuszony jeszcze jedną rzecz przyznać, choć robię to niechętnie. Nie miałem jakiegoś szczególnego szacunku do Andre Villas-Boasa, ale on jedyny miał czelność budować fundamenty pod nową generację piłkarzy Chelsea. Nie, nie jest on dla mnie wybitnym menedżerem, ale próbował wprowadzać młodzież, zaczął odsuwać starszyznę, czym ta odpłaciła się mu z nawiązką. Z perspektywy czasu można powiedzieć, że zaczął te zmiany robić za szybko, należało je wprowadzać, gdzieś tak 2 lata później moim zdaniem, kiedy to zaczynały gasnąć piłkarsko gwiazdy pokroju Lamparda, Terry’ego, Drogby czy Cecha.


Karuzelą trenerską kręcą u nas ci sami ludzie od kilkunastu lat

Mam na myśli zarząd, współpracowników właściciela Romana Abramowicza. Łatwo było robić transfery, kiedy było się jedynym rekinem na rynku, ale teraz mamy inną sytuację w piłkarskim świecie i w takiej też musimy sobie poradzić. Większość krzyczała „Emenalo out”, po długich wołaniach kibiców Chelsea pożegnano się z nim, a jego funkcje przejęła… Marina Granowskaja, czyli de facto, beton zarządowy się tylko wzmocnił, ale czy za tym poszły efektywniejsze transfery? Nie!

Dlaczego więc dziwimy się, że gdy Antonio Conte nie dostaje nikogo ze swojej listy życzeń, a ledwo udaje się ściągnąć do nas opcję nr 2, albo nr 3, to jest wielkie oburzenie, gdy ten wypowiada się krytycznie na temat polityki transferowej, albo mówi o tym, że w chwili obecnej Chelsea piłkarsko na tyle właśnie stać?

Wpływowi ludzie w klubie, nie spełniając jego wymogów, swoich wcale nie zmienili. Z jednej strony to dobrze, bo jeszcze tego by brakowało, żebyśmy przestali myśleć o wygrywaniu trofeów. Prosta ścieżka do bycia średniakiem. Z drugiej, impulsywnego i żywiołowego Włocha mogło to doprowadzić do wydawałoby się nawet sabotażowych zagrań.


Atmosfera w szatni zaczyna coraz brzydziej pachnieć

Następuje sprzężenie zwrotne, szkoda tylko, że nie w tą stronę, jaką sobie życzylibyśmy. Menedżer dokazuje, piłkarze żalą się w mediach. Menedżer ustawia ich na nienaturalnych pozycjach, Ci zaczynają coraz mniej się angażować. Menedżer mówi o nienarzekaniu i zaciśnięciu zębów, piłkarze przebąkują o zmianie klubu lub grają na zwłokę z podpisaniem kontraktu. Czy ktoś pamięta jeszcze tą sytuację, kiedy to Antonio Conte na gwiazdkę 2016 r., rozdał prezenty każdemu pracownikowi w Chelsea?

To pokazuje, że Włoch ma ludzką twarz i nie jest stosownym wieszanie na nim psów. Pewnie można było inaczej, bardziej pokojowo rozegrać konflikt z Diego Costą, no ale jak się spotka dwóch temperamentnych to niewiele potrzeba do wojny pomiędzy nimi. Rykoszetem chyba też oberwało się Davidowi Luizowi, który wstawiał się za Diego, a teraz jakoś dziwnie nie może tej jednej kontuzji wyleczyć.

Moim zdaniem Gary Cahill zawiódł totalnie w roli lidera, tak pod względem formy na boisku, jak i charakterem poza nim. W ryzach to wszystko próbuje utrzymać Cesar Azpillicueta. Po nim widać, że się stara, może z czasem… w końcu to trudne czasy kształtują liderów.


Nie ma tego złego, co by na dobre nie mogło wyjść

Na rynku transferowym już nie poszalejemy 4 czy 5 hiper transferami, na finansowe fair play warto też uważać, bo nigdy nie wiadomo, kiedy UEFA zacznie naprawdę efektywnie egzekwować kary za nieprzestrzeganie FFP. Dodatkowo FIFA dobiera się do regulacji transferowych, a przy okazji chce ograniczyć liczbę wypożyczonych piłkarzy przez klub. Wydawałoby się, że to kolejny gwóźdź do trumny.

Tymczasem ja uważam, że to już niemal zmuszanie Chelsea do podjęcia wreszcie pierwszych kroków ku ścieżce, która moim zdaniem po pewnym czasie powinna wyjść naszemu klubowi na dobre. Mamy naprawdę kilku dobrych grajków wypożyczonych po innych klubach (Zouma, Batshuayi, Loftus-Cheek, Kenedy, Musonda, Abraham), a do tego dochodzą nasi piłkarze z młodzieżówki, którzy rokrocznie udowadniają, że są na bardzo wysokim poziomie i ogrywają swoich rówieśników (ostatnio w UEFA Youth League udało im się wyeliminować młodzieżówkę Realu Madryt).

Nie wiem czy z obecnym, czy już przyszłym trenerem Chelsea, ale marzy mi się, żeby zarząd klubu postanowił odważyć się pójść tą drogą, znalazł menedżera gotowego realizować to założenie i cierpliwie czekać na efekty.

To chyba lepsze rozwiązanie niż dostawać bęcki i cały czas w kółko powtarzać ten sam błąd, bo to przypomina trochę sytuację z narkomanem, który weźmie narkotyk i przez pewien czas jest mu lepiej, a potem przychodzi dołek i żeby się go pozbyć, znowu sięga po uzależniający go środek.
źródło: własne
klubMPbramki
1Man City3696104-27
2Liverpool377786-39
3Tottenham377772-32
4Man Utd367767-27
5Chelsea366661-37
6Arsenal366070-49
7Burnley375938-33
ZawodnikBA
pokaż całą tabelę ligową pokaż całą tabelę strzelców
Internetowy Sklep Sportowy

ChelseaLondyn.pl - obserwuj nas na Twitterze
Następny mecz
Brak meczu!
Poprzedni mecz
Newcastle
3:0
Chelsea
Newcastle - Chelsea
D. Gayle 23`
A. Perez 59`
A. Perez 63`
13.05.2018, 16:00
St. James' Park (Newcastle upon Tyne)
Panel kibica
osób online
17134
aktywnych
uzytkowników
28541
dodanych
aktualności
Manchester City Nieoficjalny polski serwis The Foxes FanZone
Który zawodników Chelsea prezentuje w tym sezonie najwyższą formę?
Eden Hazard44,12%
Thibaut Courtois0%
N'Golo Kante11,76%
Cesar Azpilicueta11,76%
Andreas Christensen5,88%
Willian26,47%
inny0%
34 odpowiedzi