Cahill: Wzloty i upadki to norma w piłce nożnej

13.03.2018, 14:03 Bartłomiej Wójcik
Gary Cahill zdaje się nie przejmować problemami drużyny i z optymizmem patrzy przed siebie. Angielski obrońca zapewnił, że jutro The Blues wyjdą na murawę Camp Nou pełni determinacji. Celem drużyny jest oczywiście awans do następnej rundy Ligi Mistrzów.

W środę wieczorem podopieczni Antonio Conte zmierzą się z ogromnym wyzwaniem. W takich kategoriach trzeba postrzegać grę z Barceloną na Camp Nou, szczególnie wtedy, gdy celem jest zwycięstwo. Remis 1:1 z pierwszego meczu sprawia, że tylko wygrana lub wyższy remis bramkowy przyniesie The Blues awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.

Mimo licznych problemów, Gary Cahill wierzy w to, że Chelsea stać na pokonanie Barcelony. Angielski zawodnik przypomniał, że w przeszłości londyńczycy nie raz bywali w trudnych sytuacjach.

– Chelsea była spisywana na straty, ale taka jest natura najlepszych – powiedział Cahill. Jeśli spojrzycie na fakty, ten klub odniósł bardzo, bardzo duży sukces w ciągu ostatnich 10 lat, tak jak od kiedy tu jestem przez sześć poprzednich lat.

– Możesz mieć wzloty i upadki. Mogę mówić o sobie i kiedy byłem na dole, odbijałem się z powrotem. To samo dotyczy tego klubu.

– Pojedziemy tam z pewnością siebie. Możemy zaliczyć dobry występ i zagramy najlepiej jak to dla nas możliwe, by przejść do następnej rundy. Ładnie się to układa. Mamy jeden mecz, by spróbować przeciwstawić się przeciwnikowi klasy światowej. Wiemy, że to będzie trudne, ale jesteśmy gotowi na to wyzwanie.

Gary doskonale pamięta rewanżowy mecz z Barceloną z 2012 roku. The Blues bardzo szybko stracili na Camp Nou dwie bramki, ale udało się odrobić tę stratę. Ostatecznie to Chelsea wywalczyła awans do finału Ligi Mistrzów.

– Żaden z fanów Chelsea nie potrzebuje przypominania tego meczu. To był mecz jeden na milion. To tylko pokazuje, co może się zdarzyć, kiedy sprawy obracają się przeciwko tobie, jeśli będziesz wciąż próbować i pracować. Musimy o tym pamiętać.

Sezon 2011/12 był bardzo trudny dla Chelsea. W marcu 2012 roku pracę stracił trener André Villas-Boas, a jego miejsce zajął niedoświadczony Roberto Di Matteo. Położenie drużyny wydawało się być wyjątkowo trudne, a regularna krytyka była normą. Okazało się jednak, że londyńczycy, mimo niesprzyjających okoliczności, byli w stanie wywalczyć aż dwa trofea. Kapitan Chelsea dostrzega sporo analogii między obecną kampanią a zmaganiami sprzed sześciu lat.

– Wyglądało to trochę tak jakbyśmy polegli, ale w tym samym sezonie wygraliśmy Ligę Mistrzów i FA Cup. Dlatego kiedy słyszę, że ludzie mówią teraz o piłkarzach albo o klubie, to dla mnie jest to zwykły szum. Pisałem historię przez sześć lat w ciągu których tu byłem. Było wiele momentów, w których osiągaliśmy szczyty i upadaliśmy, ale zawsze wracaliśmy z powrotem – zakończył kapitan The Blues.
źródło: standard.co.uk
klubMPbramki
1Liverpool215448-12
2Man City225355-17
3Chelsea224739-16
4Man Utd224342-32
5Tottenham204240-19
6Arsenal224146-31
7Bournemouth223033-40
ZawodnikBA
1Eden Hazard1210
2Alvaro Morata90
3Pedro Rodriguez72
4Ruben Loftus-Cheek60
5Willian55
6Olivier Giroud54
7Ross Barkley34
pokaż całą tabelę ligową pokaż całą tabelę strzelców
Internetowy Sklep Sportowy

ChelseaLondyn.pl - obserwuj nas na Twitterze
Następny mecz
Brak meczu!
Poprzedni mecz
Arsenal
2:0
Chelsea
Arsenal - Chelsea
A. Lacazette 14`
L. Koscielny 39`
19.01.2019, 18:30
Emirates Stadium (London)
Panel kibica
osób online
17193
aktywnych
uzytkowników
30123
dodanych
aktualności
Manchester City Nieoficjalny polski serwis The Foxes FanZone
Jaki scenariusz będzie najkorzystniejszy dla Marcina Bułki w nadchodzącym sezonie?
Wypożyczenie i regularna gra w Championship44,83%
Wypożyczenie i regularna gra w Premier League13,79%
Pozostanie w Chelsea i pełnienie roli trzeciego lub czwartego bramkarza3,45%
Dalszy rozwój w drużynach młodzieżowych Chelsea37,93%
29 odpowiedzi