[NzP]: Czy jest za kim płakać?

10.12.2017, 11:10 tomek6922
Dla wielu kibiców Chelsea widok popisowej gry w barwach innych klubów angielskich takich graczy jak Mohamed Salah, Kevin de Bruyne, Romelu Lukaku czy Nemanja Matić kłuje w oczy i jednocześnie tworzy w głowie wizje ich wspólnej współpracy w barwach The Blues, ponieważ kiedyś byli oni jej zawodnikami i razem taka ,,paczka” zdobyłaby Ligę Mistrzów. Czy aby na pewno? Każdego z osobna weźmiemy pod lupę, przeanalizujemy jego pobyt w Chelsea i potencjalny rozwój w klubie z zachodniego Londynu oraz sprawdzimy czy faktycznie jest za kim płakać.

1. Mohamed Salah.

Egipcjanin trafił do Chelsea w styczniu 2014 roku za 12 milionów funtów ze szwajcarskiej Bazylei. Łącznie wystąpił w 19 spotkaniach w barwach The Blues, w których zdobył dwie bramki oraz zanotował cztery asysty. Mo Salah trzy lata temu był zupełnie innym piłkarzem, niż jest teraz, co nie ulega wątpliwości, ale należy pamiętać, że w barwach Chelsea wówczas wśród ofensywnych pomocników występowały takie postaci jak Eden Hazard, Oscar, Willian czy Andre Schurrle. O ile dzisiaj oprócz Belga Egipcjanin jest lepszym zawodnikiem od wymienionych graczy, o tyle w roku 2014 był od nich zdecydowanie słabszy. Ponadto, zawodził także w meczach przeciwko teoretycznie dużo słabszym zespołom. Fakt, rezerwowym w takich sytuacjach ciężko jest się pokazać, gdy wiedzą, że mają często tylko jedno spotkanie na udowodnienie swojej wartości. Wtedy pojawia się presja, która potrafi wiązać nogi, a na dodatek teoretycznie słabsze ekipy w Anglii to stereotypowi piłkarscy rzemieślnicy, więc technicznemu zawodnikowi, jakim jest Salah, było podwójnie trudno. Nie winię jednak Jose Mourinho za zrezygnowanie z usług Egipcjanina. W okresie drugiej kadencji Portugalczyka sukcesy były potrzebne tu i teraz, a z ówczesną dyspozycją Salaha nie było możliwe regularne granie. Nie oszukujmy się, aktualnie 25-latek nigdy nie osiągnąłby takiej dyspozycji, gdyby wciąż grał w Chelsea. Zresztą talent Egipcjanina eksplodował tak naprawdę dopiero teraz. Dwa sezony w AS Roma miał dobre, ale statystyki strzeleckie ,,podkręcone” zostały przez wbijanie bramek słabszym zespołom takim jak Carpi, Pescara czy Chievo Werona. Warto dodać, iż przeciwko Juventusowi, Interowi, Milanowi, Napoli oraz Romie Egipcjanin w 18 spotkaniach, które przeciwko nim rozegrał, zdobył zaledwie dwie bramki.

Wyrok: Nie ma za kim płakać.

2. Kevin de Bruyne

W sezonie 2012/13 Belg reprezentował barwy Werderu Brema w ramach wypożyczenia z londyńskiej Chelsea. W trakcie tej przygody na swoim koncie zgromadził 10 bramek oraz 10 asyst. W pre-seasonie 2013/14 de Bruyne spisywał się wyśmienicie. Start w sezon też miał całkiem udany, ale później popadł w konflikt z portugalskim szkoleniowcem i więcej nie wystąpił w barwach The Blues. Został sprzedany zimą 2014 roku. Ocena Kevina de Bruyne to chyba największa pomyłka w karierze trenerskiej Jose Mourinho. Przecież talent Belga był zauważalny na każdym kroku w trakcie jego pobytu w zachodniej części Londynu. Umiejętności pomocnika reprezentacji Belgii eksplodowały jeszcze bardziej w Wolfsburgu, co zaowocowało powrotem na Wyspy Brytyjskie, gdzie miał sporo do udowodnienia wszystkim. Dzisiaj środek pola Kante-de Bruyne-Fabregas niszczyłby wszystko i wszystkich na swojej drodze (przynajmniej w Premier League).

Wyrok: Jest za kim płakać.

3. Romelu Lukaku.

Belg trafił do Londynu w sierpniu 2011 roku, ale tak naprawdę ważną rolę miał sprawować dopiero dwa lata później. Lukaku po powrocie z wypożyczenia z West Bromwich Albion miał być pierwszym wyborem Jose Mourinho w jego sezonie, w którym miał odzyskać tytuł dla The Blues. No właśnie, tylko ,,miał”. Zmarnowany karny w Superpucharze Europy zaważył na jego losach. O ile w przypadku Kevina de Bruyne możemy mówić z całą pewnością o błędzie Portugalczyka, tak tutaj sprawa jest inna. Lukaku po prostu spala się psychicznie w najważniejszych meczach, w najważniejszych momentach. Nic dziwnego, że w ciągu ponad 50 spotkań z zespołami Top 6 Belg zdobył zaledwie dziewięć bramek, z czego trzy w meczu West Brom-Manchester United (5:5), który był o pietruszkę. Portugalczyk wymienił go na Samuela Eto’o, którego choć sam nie darzyłem sympatią to muszę przyznać, że w meczach o stawkę nie zawodził. Później zaś przyszedł Diego Costa, napastnik wcale nie gorszy od Lukaku, a dzisiaj jest za to Alvaro Morata, który zamknął usta krytykom swoją dyspozycją strzelecką.

Wyrok: Nie ma za kim płakać.

4. Nemanja Matić

Tutaj chyba jest najmniej wątpliwości. Serb jest świetnym piłkarzem, tylko wtedy, kiedy jest w formie. Gdy jej nie ma, cechuje się ponadprzeciętną umiejętnością działania na nerwy kibicom swoimi poczynaniami. Oczywiście kibicom klubu, którego barw broni. Szanuję Maticia za cały wysiłek jaki włożył w swoją grę dla The Blues, dał fanom wiele radości, ale zdecydowanie nie jest zawodnikiem nie do zastąpienia. Zwłaszcza że w mojej opinii Tiemoue Bakayoko jest takim samym graczem. Gdy jest w gazie, to prawdziwy gladiator, który sieje postrach w szeregach wroga, zaś tylko, gdy ona z niego uleci, to charakteryzuje się tymi samymi cechami co Serb.

Wyrok: Nie ma za kim płakać.

Płakać rzęsiście można by było w przypadku, gdyby Chelsea nie miała sukcesów. A jak jest, to sami wiecie. Dwa mistrzostwa w trzy sezony okraszone dodatkowo Pucharem Ligi Angielskiej to dobry wynik, którego wiele klubów zazdrości. Brak Salaha w składzie? Dwa mistrzostwa. Brak de Bruyne? Dwa mistrzostwa. Brak Lukaku? Dwa mistrzostwa. Owszem, Kevina szkoda tak jak zaznaczyłem powyżej, ale i tak uważam, że The Blues dysponują teraz dobrą kadrą, a przede wszystkim dobrym i odpowiedzialnym szkoleniowcem.
źródło: własne

Komentarze (1):

Bryan
0
10.12.2017, 11:19 Redaktor, komentarzy: 3641 newsów: 1342

Krótko, ale trafnie i w zasadzie zgadzam się z powyższymi tezami. Zawsze można żałować, że nie ma z nami gracza X, ale po co, jeśli Y nie jest od niego gorszy? Oczywiście przykro mi było, gdy odchodzili tacy gracze jak de Bruyne czy Mata, ale czas pokazał, że nie ma ludzi niezastąpionych.

klubMPbramki
1Man City3696104-27
2Liverpool377786-39
3Tottenham377772-32
4Man Utd367767-27
5Chelsea366661-37
6Arsenal366070-49
7Burnley375938-33
ZawodnikBA
pokaż całą tabelę ligową pokaż całą tabelę strzelców
Internetowy Sklep Sportowy

ChelseaLondyn.pl - obserwuj nas na Twitterze
Następny mecz
Chelsea
:
Arsenal
Chelsea - Arsenal
18.08.2018, 18:30
Stamford Bridge (London)
pokaż cały terminarz
Poprzedni mecz
Newcastle
3:0
Chelsea
Newcastle - Chelsea
D. Gayle 23`
A. Perez 59`
A. Perez 63`
13.05.2018, 16:00
St. James' Park (Newcastle upon Tyne)
Panel kibica
osób online
17153
aktywnych
uzytkowników
28864
dodanych
aktualności
Manchester City Nieoficjalny polski serwis The Foxes FanZone
Jaki scenariusz będzie najkorzystniejszy dla Marcina Bułki w nadchodzącym sezonie?
Wypożyczenie i regularna gra w Championship46,15%
Wypożyczenie i regularna gra w Premier League23,08%
Pozostanie w Chelsea i pełnienie roli trzeciego lub czwartego bramkarza7,69%
Dalszy rozwój w drużynach młodzieżowych Chelsea23,08%
13 odpowiedzi