Remis z Atletico na zakończenie rywalizacji grupowej LM

05.12.2017, 22:40 salonnier
Remisem 1:1 zakończyło się spotkanie Chelsea z Atletico w ostatniej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów. Zawodnicy obu drużyn stworzyli bardzo ciekawe widowisko, a bliżej triumfu byli The Blues, którzy w końcówce spotkania zmarnowali kilka wybornych okazji. Wynik ten sprawił, że podopieczni Conte uplasowali się na drugim miejscu w swojej grupie.

Pierwsza połowa nie przyniosła nam bramek, a i klarownych sytuacji podbramkowych mieliśmy jak na lekarstwo. W pierwszym kwadransie częściej przy piłce utrzymywali się gracze Atletico, ale nie przekładało się to na zagrożenie pod bramką Thibauta Courtoisa. Chelsea spokojnie broniła i czekała na swoje okazje.

Po około 20 minutach gry, The Blues zaczęli coraz odważniej wychodzić ze swojej połowy, szczególnie z kontratakami. Eden Hazard i Alvaro Morata kilka razy stworzyli spore zagrożenie pod bramką rywali, jednak zawsze Oblak stawał na wysokości zadania. Szczególnie bliski wpisania się na listę strzelców był Morata, gdy jego strzał z półobrotu zza pola karnego powędrował tuż obok słupka.

Zagrożenie pod bramką Atletico stwarzał również Davide Zappacosta, który w tym spotkaniu grał na nietypowej dla siebie pozycji lewego wahadłowego. Włoch oddał kilka strzałów z dystansu, przy czym niektóre były dalekie od celu, a z niektóre Oblak zatrzymywał z najwyższym trudem.

W tej części gry częściej przy piłce utrzymywali się goście z Madrytu, ale ich największym problemem był brak kreatywności w rozgrywaniu piłki. Defensorzy Chelsea nie mieli problemów z zatrzymywaniem kolejnych ataków rywali i raz po raz odbierali im futbolówkę.

Od pierwszego gwizdka drugiej połowy oglądaliśmy zdecydowanie ciekawsze widowisko. Obie drużyny ruszyły do ataku i tworzyły sobie bardzo dobre okazje. Jan Oblak fantastycznie interweniował po strzałach Moraty czy Christensena, a uderzenie Filipe Luisa zatrzymało się na słupku.

Lepiej z tej wymiany ciosów wyszli zawodnicy Atletico. W 56. minucie Fernando Torres przedłużył dośrodkowanie z rzutu rożnego, a do piłki dopadł Saul, który z najbliższej odległości pokonał strzałem głową Courtoisa.

Chelsea nie zamierzała odpuszczać i odważnie ruszyła do odrabiania strat. Antonio Conte przeprowadził dwie ofensywne zmiany wprowadzając Pedro i Williana. Szczególnie Hiszpan wniósł do gry swojego zespołu wiele świeżości.

Do kapitulacji Oblak został zmuszony w 75. minucie. Po dośrodkowaniu Cesca Fabregasa piłka trafiła do Edena Hazarda, który po wbiegnięciu w pole karne oddał mocny strzał. Piłka odbiła się od nogi Savicia i wpadła pod poprzeczkę bramki Atletico.

Chwilę później The Blues mogli wyjść na prowadzenie. Po szybkim rozegraniu rzutu rożnego, dośrodkowywał Cesc Fabregas, a w doskonałej sytuacji spudłował Andreas Christensen. Niebiescy nie ustawali w ataku i po kilku minutach stuprocentową okazję miał Morata, który otrzymał podanie od Cesca Fabregasa.

W kolejnych minutach spotkanie stało się bardzo otwarte. Drużyny odpowiadały sobie wzajemnie ciekawymi akcjami. Wyborną wręcz okazję do pokonania miał Willian, który po świetnej akcji Hazarda spudłował będąc w czystej sytuacji.

W ostatnich minutach The Blues mieli kolejne doskonałe sytuacje. Najpierw wprowadzony za Moratę Batshuayi minął obrońcę, po czym oddał strzał, który o centymetry minął słupek bramki, a następnie znakomicie zapowiadający się kontratak minimalnie spalił Hazard. Gdyby Willian w tempo zagrał do swojego kolegi, ten wyszedłby sam na sam z bramkarzem Atletico.

Żadnej z drużyn nie udało się przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. Wynik ten sprawił, że Chelsea ukończyła rywalizację w fazie grupowej Ligi Mistrzów na drugim miejscu, gdyż Roma pokonała Qarabag. Z kolei Atletico sensacyjnie odpadło z rozgrywek i na wiosnę będzie rywalizowało w Lidze Europy.

Chelsea 1:1 Atletico (0:0). Bramki: Savic 75' (sam.) – Saul 56'

Chelsea: Courtois; Azpilicueta, Christensen, Cahill (c); Moses, Bakayoko (– 64'), Kante, Fabregas, Zappacosta (Willian 73'); Hazard, Morata (Batshuayi 81')

Atletico: Oblak; Filipe Luis, Lucas, Savic, Gimenez (Vietto 79'); Saul, Gabi (Correa 79'), Thomas, Koke; Griezmann, Torres (Carrasco 57')
źródło: własne

Komentarze (20):

wolnomyśliciel
0
08.12.2017, 02:28 Użytkownik, komentarzy: 714 newsów: 0

No to niech już będzie ten Besiktas ;)

kubcyk
0
07.12.2017, 10:31 Użytkownik, komentarzy: 3315 newsów: 0

A co do losowania to zbyt dużego wyboru nie mamy trafimy albo na Besiktas,PSG albo Barcelone ;p

Blue_Krzi
0
06.12.2017, 22:06 Użytkownik, komentarzy: 1569 newsów: 0

Aż dziwne że tylko Totki i Liverpool nie przegrały swojego meczu w grupie jeśli chodzi o angielskie a Manchstery i Chelsea tak owe porażki miała
P.S city narazie przegrywa jak piszę ten komentarz

kubcyk
0
06.12.2017, 12:45 Użytkownik, komentarzy: 3315 newsów: 0

Zagraliśmy bardzo dobry mecz powinniśmy go spokojnie wygrać bo byliśmy zdecydowanie lepszą ekipą.Dwa minusy tego meczu to Bakayoko i jego krycie przy bramce a mianowicie jego brak...Zagrał jak dziecko na orliku wszyscy kogoś kryją a mi się niechce,tak grając nie ma szans na pierwszą 11-tke,drugi minus to Willian i jego 200%sytuacja,jak zawodnik z taką techniką może w takiej sytuacji strzelić zamiast do siatki to w 3 piętro?Co do losowania to nie możemy trafić na ekipe z Anglii w 1/8 i jestem strasznie ciekaw kogo wylosujemy oby nie P$G bo ile można grać z nimi ale pewnie i tak na nich trafimy standardowo jak 4rsenal na Barcelone albo Bayern ;p

Qszu
+1
06.12.2017, 04:33 Użytkownik, komentarzy: 1407 newsów: 0

wolnomyśliciel

Na etapie 1/8 nie mogą być drużyny z tych samych krajów. Dopiero od 1/4 chyba, że ten przepis się zmienił jakoś niedawno.

wolnomyśliciel
0
06.12.2017, 01:30 Użytkownik, komentarzy: 714 newsów: 0

W sumie dobrze, że mamy drugie miejsce :) Unikamy Realu, Juve i Bayernu. Szkoda, że kosztem Atletico weszła do 1/8 słaba Roma.

Jeśli chodzi o losowanie to też chętnie Barcelonę. Lepiej uniknąć angielskich drużyn. Bo jak odpadną z nami już w 1/8 to się skupią tylko na Lidze i będzie nam cięzko obronić mistrza. Niech się męczą z nami do półfinału :)

blaazej
0
05.12.2017, 23:07 Użytkownik, komentarzy: 12 newsów: 0

To jest jakaś masakra. Wynik końcowy spokojnie mógł być 3:1 lub 4:1. Chłopaki swoją ofensywną nieudolnością sami skomplikowali sobie życie. Będzie Barcelona lub PSG, chociaż nawet Besiktas to też nie jest wygodny przeciwnik. Mecz sam w sobie dobry, ale skuteczność żenująca.

salonnier
0
05.12.2017, 23:04 Administrator, komentarzy: 2439 newsów: 5637

Marnowanie idealnych okazji jest naszą bolączką. O ile w Premier League da się to zatuszować, to w meczach z najlepszymi drużynami Europy, nie za bardzo. Musimy wykorzystywać takie wyborne okazje, bo potem się to mści. Dzisiaj setki zmarnowali Morata, Christensen i Willian. Trzeba nad tym popracować.

Też chciałbym wylosować Barcelonę w następnej fazie. Co mi się wydaje, że Katalończycy obniżyli loty w porównaniu do poprzednich sezonów i naprawdę nie będziemy bez szans w starciu z nimi. A PSG zostawmy sobie na finał ;)

Qszu
0
05.12.2017, 23:04 Użytkownik, komentarzy: 1407 newsów: 0

aby nie Besiktas bo to by było zbyt łatwe, ale ich też nie będzie można zlekceważyć jeżeli los Nas z nimi skrzyżuje.

blue1
0
05.12.2017, 23:01 Użytkownik, komentarzy: 4207 newsów: 0

Raziła nieskuteczność, bo mogliśmy wygrać i pokonać bramkarza więcej niż raz, ale ważne że nie przegraliśmy i mamy 1 pkt. Obstawiam, że znowu trafimy na PSG, bo historia lubi się powtarzać.

klubMPbramki
1Man City3696104-27
2Liverpool377786-39
3Tottenham377772-32
4Man Utd367767-27
5Chelsea366661-37
6Arsenal366070-49
7Burnley375938-33
ZawodnikBA
pokaż całą tabelę ligową pokaż całą tabelę strzelców
Internetowy Sklep Sportowy

ChelseaLondyn.pl - obserwuj nas na Twitterze
Następny mecz
Chelsea
:
Arsenal
Chelsea - Arsenal
18.08.2018, 18:30
Stamford Bridge (London)
pokaż cały terminarz
Poprzedni mecz
Huddersfield Town
0:3
Chelsea
Huddersfield Town - Chelsea
N. Kante 34`
Jorginho (pen.) 45`
Pedro 80`
11.08.2018, 16:00
The John Smith's Stadium (Huddersfield, West Yorkshire)
Panel kibica
osób online
17154
aktywnych
uzytkowników
28886
dodanych
aktualności
Manchester City Nieoficjalny polski serwis The Foxes FanZone
Jaki scenariusz będzie najkorzystniejszy dla Marcina Bułki w nadchodzącym sezonie?
Wypożyczenie i regularna gra w Championship46,15%
Wypożyczenie i regularna gra w Premier League23,08%
Pozostanie w Chelsea i pełnienie roli trzeciego lub czwartego bramkarza7,69%
Dalszy rozwój w drużynach młodzieżowych Chelsea23,08%
13 odpowiedzi