Richarlison: Przystawiali mi do głowy pistolet. Jak mam się bać Chelsea?

19.10.2017, 22:56 Jakub Karpiński
Już w sobotę Chelsea zmierzy się w Premier League z Watford. Gwiazdą The Hornets jest jej nowy zawodnik Richarlison. Brazylijski skrzydłowy udzielił "The Telegraph" bardzo interesującego wywiadu, w którym wspomina swoje trudne dzieciństwo i marsz ku karierze na Wyspach Brytyjskich.

– Kiedyś w Brazylii ktoś wycelował we mnie pistolet, bo myślał, że jestem dilerem narkotykowym i chcę zająć mu punkt sprzedaży. Takie miałem życie. Biorąc to pod uwagę, granie przeciwko Chelsea nie brzmi jak nic strasznego. Takie rzeczy były dla mnie normą, więc nie bałem się niczego. Mieszkałem w niebezpiecznym miejscu. Codziennie widziałem narkotyki, zdarzały się też uliczne strzelaniny – otwiera się przed Caio Carrierim z "The Telegraph" Brazylijczyk. – Mieliśmy mały dom, a z tyłu ogródek, w którym znajomi chowali narkotyki na sprzedaż. Byli moimi przyjaciółmi, więc nie mogłem zrobić nic wbrew im. Sprzedawali marihuanę i inny towar, ale nigdy go nie dotknąłem. Część z nich siedzi teraz w więzieniu.

– Wszelkie okoliczności mojego dzieciństwa sprzyjały temu, żebym został handlarzem narkotyków, ale moi trenerzy byli policjantami i wiedzieli, gdzie mieszkam i z kim się zadaję. Stale ostrzegali mnie przed zejściem na złą drogę.

Gdy Richarlison miał siedem lat, jego rodzice rozeszli się i musiał stanąć przed wyborem, przed jakim żadne dziecko nigdy nie powinno stanąć. Musiał zdecydować, z kim chce mieszkać.

– Dużo płakałem. Mieszkałem w ciężarówce z mamą, wszystkimi meblami i naszymi rzeczami. W ostatniej chwili wybiegłem stamtąd i w przeciwieństwie do reszty rodzeństwa, zdecydowałem się iść z ojcem. Powód? Był osobą, z którą grałem w piłkę i oglądałem mecze. Wiedziałem, że z mamą nie będę mógł tego robić. Byłem młody, ale nie głupi.

– Wróciłem do matki, gdy tata przeprowadził się do innego miasta w poszukiwaniu pracy. Mieliśmy mało pieniędzy i brakowało jedzenia. Mama ciężko pracowała, ale zawsze czegoś brakowało. Dorabiałem sprzedając jedzenie na ulicy. Mieliśmy takie rzeczy jak winogrona, czekoladę, czy mleko skondensowane. Potem przeprowadziłem się do cioci i sprzedawaliśmy czekoladę domowej roboty i lody. Za 20 pensów za gałkę. Połowa zarobionych pieniędzy była moja. Wrzucałem wszystko do świnki-skarbonki i wyjmowałem na koniec roku.

W wieku 16 latach Richarlison nie zdał testów w Avai, a potem w Figueirense. Myślał o poddaniu się, ale wspierali go sąsiedzi. Następna szansa przyszła w America-MG, 500 kilometrów od jego domu.

– Mój kolega opłacił 12-godzinną podróż, ale byłem głodny i wydałem wszystkie pieniądze przeznaczone na powrót do domu. Byłem spłukany. Nie mogłem znów zostać odrzucony.

Latem były gracz Fluminense był bliski przejścia do Ajaksu Amsterdam, ale w ostatniej chwili interweniował portugalski szkoleniowiec sobotnich rywali Chelsea.

– Już miałem lecieć do Ajaksu, ale zadzwonił Marco Silva. Zawsze marzyłem o Premier League. Oglądałem ją z wujkiem w telewizji, a moim bohaterem zawsze był Cristiano Ronaldo. Nawet się nie zastanawiałem, gdy dostałem ofertę.

– Po moim pierwszym golu z Bournemouth prawie płakałem. Po drugim, który strzeliłem z West Bromem w 90. minucie, zdjąłem koszulkę. Troy Deeney powiedział mi w szatni, że dostanę za to karę, ale uznałem, że było warto.

W aklimatyzacji Brazylijczykowi pomagają rodacy. Skrzydłowy odwiedził już Neymara w Paryżu.

– Zrobiliśmy sobie zdjęcie, a Neymar spytał, czy może mi pomóc w przystosowaniu się do życia w Europie. To była dla mnie wielka rzecz. Poza tym, często chodzę odwiedzić w domu Davida Luiza, a czasem dołącza do nas też Willian, bo są bliskimi przyjaciółmi. Robimy grilla, gramy w gry wideo i nie możemy żyć bez samby. David powiedział, że mogę strzelać gola wszystkim, ale nie Chelsea. Zaśmiałem się i powiedziałem: "Muszę pokonać wszystkich!" – zadeklarował.
źródło: telegraph.co.uk

Komentarze (3):

bartolo
0
20.10.2017, 16:07 Użytkownik, komentarzy: 1801 newsów: 0

To jest tylko gra pozorów.
Specjalnie wdupczyliśmy z MC i CP żeby zmylić Watford.

kubcyk
0
20.10.2017, 11:41 Użytkownik, komentarzy: 3319 newsów: 0

Gorszego nastroju od nas to chyba nie ma obecnie nikt przegraliśmy dwa mecze pod rząd w lidze z czego ostatni z drużyną która przez 7 kolejek nie potrafiła strzelić nawet bramki a nam zapakowała dwie w jednym spotkaniu.Conte będzie miał duży ból głowy przy ustalaniu składu bo kontuzja goni kontuzje a kadra jest wąska.

Chelsea4-ever
0
20.10.2017, 11:36 Użytkownik, komentarzy: 7064 newsów: 2

Watford po pokonaniu Arsenalu z pewnością wychodzą w lepszych nastrojach niz my. Mało tego oni są przekonani że mogą wygrać ten mecz. Będzie ciężko

klubMPbramki
1Liverpool41211-3
2Man City41014-3
3Bournemouth5910-9
4Tottenham5811-6
5Arsenal588-8
6Man Utd477-3
7Crystal Palace473-5
ZawodnikBA
1Tammy Abraham70
2Mason Mount30
3Olivier Giroud10
4Jorginho10
5Fikayo Tomori10
6Christian Pulisic02
7Cesar Azpilicueta01
pokaż całą tabelę ligową pokaż całą tabelę strzelców
Internetowy Sklep Sportowy

ChelseaLondyn.pl - obserwuj nas na Twitterze
Następny mecz
Chelsea
:
Brighton & Hove Albion
Chelsea - Brighton & Hove Albion
24.02.2019, 13:00
Stamford Bridge (London)
pokaż cały terminarz
Poprzedni mecz
Chelsea
1:1
Leicester City
Chelsea - Leicester City
M. Mount 7`
W. Ndidi 67`
18.08.2019, 17:30
Stamford Bridge (London)
Panel kibica
osób online
17241
aktywnych
uzytkowników
32071
dodanych
aktualności
Piłkarski sklep kibica Manchester City Nieoficjalny polski serwis The Foxes FanZone
Co sądzisz o zakazie transferowym nałożonym na Chelsea?
UEFA postąpiła niesłusznie12,5%
Prawidłowe działanie UEFA6,25%
Słuszcznie czy niesłusznie, ale może i dobrze się stało, bo dzięki temu szansę mogą dostać wychowankowie43,75%
Chelsea będzie miała przez to spore problemy ze skompletowaniem mocnej kadry na następny sezon18,75%
Chelsea nic na tym nie straci, bo zamiast kupować nowych zawodników, da szansę tym, którzy aktualnie przebywają na wypożyczeniu18,75%
32 odpowiedzi