Falstart Chelsea... Szalony mecz i sensacyjna wygrana Burnley

12.08.2017, 17:56 Bryan
Bez wątpienia największą sensacją pierwszej kolejki Premier League okazał się wynik meczu Chelsea z Burnley. Mistrzowie Anglii nieoczekiwanie ulegli 2:3 w meczu z 16 drużyną poprzedniego sezonu…

Nieoczekiwanie to goście stworzyli sobie pierwszą okazję w tym meczu. Zawodnicy Seana Dyche'a grali bardzo odważnie i stosowali wysoki pressing, co uniemożliwiało zawiązywanie ataków drużynie gospodarzy. Gracze w niebieskich strojach często musieli wycofywać piłkę do swojego bramkarza.

W 10. minucie mieliśmy pierwszą składną akcję Chelsea. Willian popędził prawym skrzydłem i wrzucił piłkę do środka pola. Skuteczna interwencja Tarkowskiego uniemożliwiła oddanie celnego strzału głową, do którego szykował się Jeremie Boga. Chwilę później mieliśmy podobną akcję, tyle że tym razem nie zdołał uderzyć piłki Willian. Piłkę z prawego skrzydła wrzucał Azpilicueta. Z dystansu próbował uderzać jeszcze Antonio Rudiger. Pierwszy strzał Niemca w barwach The Blues trafił tylko w obrońcę rywali.

W 14. minucie sytuacja gospodarzy skomplikowała się w niesamowity sposób. Gary Cahill poszedł do przodu z piłką, a po chwili ostrym wślizgiem zaatakował Defoura. Sędzia bez zawahania sięgnął po czerwoną kartkę. Kapitan Chelsea w tym momencie zakończył swój udział w grze. Mistrzowie Anglii musieli radzić sobie w 10. Taki stan rzeczy wymusił zmiany. Z boiska zszedł Jeremie Boga, a zastąpił go Andreas Christensen.

W 19. minucie zawodnicy Burnley mieli pierwszy rzut rożny. Chwilę później piłka znalazła się w siatce gospodarzy, jednak bramka nie została uznana, ponieważ jeden z obrońców The Blues był faulowany. Goście złapali wiatr w żagle i przez pewien czas wyraźnie dominowali na boisku. Gracze Burnley dobrze operowali piłką, a w obronie byli skuteczni i blokowali akcje The Blues.

W 24. minucie goście objęli prowadzenie. Lowton wrzucił piłkę z prawego skrzydła w pole karne. Piłka trafiła do Vokesa. Zawodnik gości uderzył piłkę z powietrza. Strzał nie był czysty, ale futbolówką znalazła drogę do bramki, mimo interwencji Courtoisa. W tej akcji wyraźnie widać było, że zawodnicy Seana Dyche'a mieli zbyt wiele wolnego miejsca, co było spowodowane brakiem jednego zawodnika w szeregach gospodarzy.

Chelsea próbowała odpowiedzieć. W 27. minucie The Blues długo przytrzymywali piłkę przed polem karnym rywala. Futbolówka trafiła w końcu na lewe skrzydło do Marcosa Alonso. Tom Heaton bez problemów wyłapał jednak dośrodkowanie Hiszpana.

Podopieczni Antonio Conte wyraźnie nie mieli pomysłu na grę. Wszelkie próby zawiązywania akcji ofensywnych były skutecznie blokowane przez zawodników Burnley. Goście grali bardzo mądrze w defensywie i dobrze potrafili wykorzystać przewagę jednego zawodnika.

W 33. minucie swojego szczęścia spróbował Marcos Alosno. Hiszpański wahadłowy zszedł do środka z piłką i uderzył na bramkę. Jego strzał zablokował Tarkowski. Dwie minuty później wydawało się, że znów szansę będą mieć gospodarze, jednak Kante przy próbie podania posłał piłkę za linię końcową.

W 39. minucie Chelsea leżała na łopatkach. Zawodnicy Burnley rozegrali akcję po rzucie wolnym. Stephen Ward wymienił piłkę z kolegą z drużyny, po czym wpadł w pole karne i uderzył z półwoleja z ostrego kąta. Thibaut Courtois był bez szans w tej sytuacji. Kapitalna bramka gości.

W 41. minucie swoją desperacką próbę podjął David Luiz. Brazylijczyk uderzył z woleja zza pola karnego. Piłka poszybowała w trybuny.

Dwie minuty później wydawało się, że świat The Blues po prostu się zawalił. Po kolejnej wrzutce w pole karne, Vokes uderzył głową na bramkę Courtosia. Piłka po raz kolejny trafiła do siatki Chelsea. Szok i niedowierzanie na trybunach Stamford Bridge…

W 45. minucie Kante dostał piłkę od Alonso. Francuz uderzył z daleka, ale The Blues uzyskali z tej akcji jedynie rzut rożny. Po wznowieniu gry znów spróbował uderzać Rudiger. Tym razem niemiecki obrońca zamiast strzału zaliczył faul.

Po zakończeniu doliczonego czasu gry piłkarze zeszli z boiska do szatni. Wynik 0:3 był bez wątpienia sensacją, jakiej nikt się nie spodziewał.

Pierwszy strzał Chelsea z drugiej połowy miał miejsce w 48. minucie. Z dystansu uderzył wówczas Antonio Rudiger. Strzał byłego gracza Romy minął słupek bramki Heatona. Minutę później z daleka uderzał Alonso. Tym razem Heaton musiał sparować piłkę na rzut rożny. Ze stałym fragmentem gry bramkarz gości poradził sobie bez problemu.

W 52. minucie Alonso wywalczył piłkę na skrzydle. Wahadłowy Chelsea popędził z piłką i oddał strzał z ostrego kąta. Heaton miał problemy w tej sytuacji i piłka znów powędrowała na rzut rożny. Chwilę później strzał oddał Batshuayi. Uderzenie było jednak zbyt słabe, by stworzyć jakiekolwiek zagrożenie.

W 57. minucie Burnley miało pierwszą okazję po przerwie. Po rzucie rożnym piłkę głową uderzył Vokes. Piłka poszybowała obok słupka bramki bronionej przez Courtoisa.

W 60. minucie swój pierwszy strzał na boiskach Premier League oddał Alvaro Morata, który chwilę wcześniej zmienił Michy’ego Batshuayia. Tego uderzenia Hiszpan nie będzie zbyt długo wspominał, gdyż piłka poszybowała wysoko nad bramką.

Minutę później pięknie z rzutu wolnego uderzał Marcos Alonso. Tom Heaton z trudem wybronił ten strzał. Chelsea atakowała dalej. Po rzucie wolnym znów do strzału złożył się hiszpański wahadłowy, jednak zawodnicy Burnley zażegnali zagrożenie. Moment później w polu karnym gości ucierpiał Antonio Rudiger. Niemiecki obrońca po chwili wrócił do gry.

W 64. minucie piłkę z rzutu wolnego dogrywał Cesc Fabregas. Strzelać próbował David Luiz, ale z próby Brazylijczyka niewiele wynikło. Dwie minuty później goście podjęli kolejną próbę po strzale głową. Brady nie trafił jednak w światło bramki Chelsea.

W 69. minucie Chelsea złapała wreszcie kontakt z rywalem. Willian dośrodkował piłkę w pole karne, a Alvaro Morata złożył się do strzału głową i uderzył piłkę tzw. szczupakiem. Bramkarz rywali był bez szans. Debiutancka bramka Hiszpana!

Parę minut później padł drugi gol dla Chelsea. Niestety, sędzia nie uznał braki, ponieważ tym razem Alvaro Morata był na spalonym. Napastnik Chelsea dobijał piłkę po strzale Christensena.

W 76. minucie jedną z nielicznych szans w drugiej połowie mieli goście. Po rzucie rożnym i kolejnym strzale głową piłkę wyłapał Courtois.

Minutę później kolejną okazję miał Morata. Hiszpan dostał piłkę od Rudigera z lewego skrzydła. Były napastnik Realu zdołał oddać niecelny strzał, ale znów znajdował się na pozycji spalonej.

Na 10 minut przed końcem regulaminowego czasu gry zakotłowało się pod bramką Burnley po rzucie rożnym, wywalczonym przez Williana. Kolejny strzał z daleka oddał Kante. Piłka powędrowała obok słupka rywali.

Chwilę później większość fanów Chelsea zapewne zaczęła modlić się o koniec tego meczu. Tym razem rywala ostro zaatakował Cesc Fabregas. Sędzia znów był bezlitosny dla zawodnika mistrzów Anglii. Arbiter pokazał kolejną czerwoną kartkę i na murawie zostało tylko dziewięciu graczy w niebieskich koszulkach.

W 85. minucie znów próbował szczęścia Alvaro Morata. Hiszpański napastnik walczył do upadłego, ale jego strzał był zbyt słaby, by zagrozić bramce Heatona. Chelsea nie poddawała się, ale próby The Blues były po prostu rozpaczliwe. W 87. minucie strzelał Willian z kąta, ale na linii strzału stało zbyt wielu graczy rywali.

Na dwie minuty przed końcem, Chelsea nieoczekiwanie zdobyła drugą bramkę. Azpilicueta zagrał długą piłkę do przodu, a Morata odegrał głową do Davida Luiza. Brazylijski obrońca wykończył tę akcję jak rasowy napastnik. Na chwilę przed końcem meczu wynik zmienił się na 2:3. Chelsea wciąż walczyła o remis.

W 90. minucie przed szansą stanęli goście. Brady trafił w słupek po rzucie wolnym, kolejny strzał gości zatrzymał się na jednym z graczy Chelsea. Końcówka tego meczu była po prostu szalona. Sędzia doliczył cztery minuty do regulaminowego czasu gry…

Chelsea walczyła do końca. The Blues nie poddawali się, mimo wszystkich okoliczności, ale wywalczenie remisu okazało się być poza zasięgiem. Burnley sensacyjnie pokonało mistrzów Anglii, na ich własnym stadionie…

Chelsea 1:3 Burnley (0:3). Bramki: Morata 69’, David Luiz 88’ – Vokes 24', Ward 39', Vokes 43’

Chelsea: Courtois; Rudiger, David Luiz, Cahill (c); Azpilicueta, Kante, Fabregas, Alonso; Willian, Batshuayi (Morata 58’), Boga (Christensen 18’)

Burnley: Heaton; Lowton, Tarkowski, Mee, Ward; Cork, Defour (Walters 75’); Guðmundsson (Arfield 75’), Hendrick, Brady; Vokes
źródło: własne

Komentarze (77):

Blue_Rage
0
18.08.2017, 11:31 Użytkownik, komentarzy: 1245 newsów: 0

Może będę z ławki straszyć.

KarusCFC
0
18.08.2017, 06:59 Użytkownik, komentarzy: 1863 newsów: 0

Nie sadze zeby ani Eden ani tez Bakayoko , predzej widze tam Musonde lub Boge , a to byla mlodziezowka QPR wiec na koni z tottenhamu nie ma co ryzykowac .

Chelsea4-ever
0
18.08.2017, 00:05 Użytkownik, komentarzy: 6887 newsów: 2

DZisiaj gralismy sparing z QPR grał Hazard który strzelił gola i Bakayo. Ciekawe czy zagrają w niedzielę

warlock69
+1
17.08.2017, 17:43 Użytkownik, komentarzy: 483 newsów: 2

bartolo

na pewno sporo hehehe , chyba mojej to zrobie :)

bartolo
+2
17.08.2017, 16:27 Użytkownik, komentarzy: 1424 newsów: 0

Spoko, nie robimy zakupów bo jest szansa na wygranie finansowego fair play anno domini 2017.

I tak sobie właśnie pomyślałem jakby własnej żonie tak wprowadzić takie finansowe fair play. Ile to by kasy zostało ;))

PiterSAW
+1
17.08.2017, 12:26 Użytkownik, komentarzy: 141 newsów: 0

Mnie tez denerwuje wieczne narzekanie. Tak zle, tak nie dobrze. Zobaczymy na koniec okna transferowego i wtedy mozna podsumowac dzialania zarzadu

warlock69
+2
17.08.2017, 10:30 Użytkownik, komentarzy: 483 newsów: 2

Anty
I znowu sie z Toba zgadzam. :)

antypolityk
+5
17.08.2017, 09:31 Użytkownik, komentarzy: 5234 newsów: -2

Szoneczek mało tu wymian poglądów i wspolnego pozytywnego kibicowania więcej jest żalu i marudzenia

A bez sensu to są komentarze typu - jeśli nie kupimy jeszcze kogoś to będzie porażka lub to że mamy beznadziejnego trenera który nic nie umie

Ps.wiesz co to jest sarkazm?

antypolityk
+5
17.08.2017, 01:02 Użytkownik, komentarzy: 5234 newsów: -2

Nie rozumiem waszego zdenerwowania podczas okna trsnsferowego - czy wasze kurwy i inne słowa sprowadzą kogoś do klubu? Chyba nie.
Czy wasza krzykliwa determinacja doprowadzi do waszego wymarzonego transferu? Raczej nie.
Czy wasze bezsensowne zalenie się o to że nie robimy odpowiednich transferów przyciągnie nagle najlepszych pilkarzy świata ??? Nie bardzo nie wszyscy chcą grać dla Chelsea(nawet za duże pieniądze)
A być może Antek i zarząd przeczytają wasze komentarze i pomyślą - ojj oni piszą kogo za ile i kiedy go brać - o Boże!!! Musimy wszystkich kupić.

Ogarnijcie się! bez względu na kogo kolwiek cfc i tak zrobi transfery po swojemu kogo kupią ten będzie grał a drugi za 20 mln będzie pierdzial w ławkę - nie wszystkim musi się to podobać ale tak jest.
Wasze jęki i marudzenia nie pomogą więc przestańcie pierdolić.
Skupcie się na tym co mamy i wspierajcie a nie zachowujecie się jak stado kobiet którym wiecznie nic nie pasuje.
Czy przestaniecie kibicować Chelsea jeśli kupią kogoś nieodpowiedniego dla was albo już w ogóle nikogo nie kupią????

Od razu przepraszam za slowa jakie padły mam nadzieję że administratorzy będą tolerancyjni ale na Boga ileż mozna czytać takie głupoty wiecznie jest źle
Gdzie tu sens?

ChelseaPłock
0
16.08.2017, 22:09 Użytkownik, komentarzy: 464 newsów: 0

Kurwa taki Matuidi do kupienia był, ilu my juz zajebistych zawodników nie sprowadziliśmy a byli spokojnie do wyciągnięcia.

klubMPbramki
1Man City82229-4
2Man Utd82021-2
3Tottenham81715-5
4Watford81513-13
5Chelsea81313-8
6Arsenal81312-10
7Burnley8138-6
ZawodnikBA
1Alvaro Morata72
2Michy Batshuayi 50
3Tiemoue Bakayoko22
4Marcos Alonso21
5Pedro Rodriguez21
6Cesar Azpilicueta14
7Cesc Fabregas13
pokaż całą tabelę ligową pokaż całą tabelę strzelców
Internetowy Sklep Sportowy

ChelseaLondyn.pl - obserwuj nas na Twitterze
Następny mecz
Chelsea
:
Watford
Chelsea - Watford
21.10.2017, 13:30
Stamford Bridge (London)
pokaż cały terminarz
Poprzedni mecz
Crystal Palace
2:1
Chelsea
Crystal Palace - Chelsea
C. Azpilicueta (o.g.) 11`
W. Zaha 45`
T. Bakayoko 18`
14.10.2017, 16:00
Selhurst Park (London)
Panel kibica
osób online
17075
aktywnych
uzytkowników
26935
dodanych
aktualności
Manchester City Nieoficjalny polski serwis The Foxes FanZone
Który klub Premier League dokonał Twoim zdaniem najlepszych transferów w ostatnim okienku transferowym?
Chelsea59,09%
Manchester United18,18%
Manchester City22,73%
Tottenham0%
Liverpool0%
Arsenal0%
inny0%
22 odpowiedzi