Wywiad z założycielem Tottenham24.pl

06.01.2017, 12:21 Szymon Kędzierski
Żyjąc jeszcze emocjami po ostatnim przegranym przez The Blues derbowym spotkaniu z Tottenhamem, postanowiliśmy przeprowadzić wywiad z kibicem naszych sąsiadów zza miedzy. O miłości do Kogutów, transferowych spekulacjach i wielu innych sprawach, z Wojciechem Misiakiem rozmawia Szymon Kędzierski.

Na początek opowiedz nam, jak zostałeś kibicem Tottenhamu?

Mówiąc szczerze, pierwszym klubem, któremu kibicowałem i którego losy wciąż śledzę, był Real Madryt. Wpływ na to miał mój brat i tata, którzy od zawsze dopingowali Królewskich. Mimo że oglądałem na bieżąco Primera Division, cały czas kątem oka, jeszcze jako dziecko, spoglądałem z podziwem na angielską atmosferę na stadionach. Urzekała mnie walka i zaangażowanie, z jaką grali zawodnicy w Premier League. Jeśli chodzi o Tottenham, punktem zapalnym było dołączenie do drużyny Grzegorza Rasiaka. Podczas gdy wszyscy nie przepadali i raczej podśmiewali się z tego napastnika, ja jakoś zawsze go lubiłem i szanowałem. Mimo że Rasiak na White Hart Lane raczej nie grywał, zakochałem się w tym klubie. Atmosfera, przyśpiewki i historia sprawiła, że dziś nie wyobrażam sobie dnia bez informacji o Spurs. O ile dobrze pamiętam, był to sezon 2004/05 i nasza tradycyjna walka z Arsenalem o Ligę Mistrzów i jak się okazało, tradycyjnie, zakończona za Kanonierami.

Skąd wziął się pomysł na prowadzenie fan page’a i strony internetowej poświęconej Kogutom?

– Irytował mnie fakt, że kibice Tottenhamu nie mieli miejsca, w którym mogliby dyskutować na temat bieżących wydarzeń. W sieci istniały dwie strony (jedna działa do dziś), ale żadna nie była na bieżąco aktualizowana – brakowało przede wszystkim bieżących wiadomości o klubie, wypowiedzi, a ponadto atmosfery. Wydaje mi się, że na Tottenham24.pl stworzyłem w końcu miejsce, gdzie narodziła się żywa dyskusja. Mamy kilkuset stałych czytelników, codziennie stronę odwiedza ponad 1000 osób i wydaje mi się, że liczba ta będzie rosła, biorąc pod uwagę, że Tottenham rośnie w siłę zarówno sportowo, jak i marketingowo. Jeśli chodzi o fanpage'a, to naturalną koleją rzeczy w dzisiejszych czasach jest stworzenie fanpage'a, który współdziała ze stroną internetową.

Jesteś zadowolony z pierwszej połowy sezonu w wykonaniu podopiecznych Mauricio Pochettino?

– Kibiców Tottenhamu dzielę na dwie skrajne frakcje – optymistów i pesymistów. Wydaje mi się, że żadna z nich tak naprawdę nie trafia ze swoimi przewidywaniami. Pierwsi przeceniają siłę Kogutów i klubu jako całości na dzień dzisiejszy. Oczywiście, Tottenham ma wielki potencjał i wspaniałą kadrę, najmłodszą w Premier League, co warto podkreślić. Już dziś chłopaki pokazują, że mogą rywalizować z każdym. Jednakże trzeba przyznać, że są kluby o znacznie większym potencjale. I mimo że Koguty doganiają czołówkę pod względem marketingowym, kolejnych kroków nie da się zrobić z dnia na dzień. Za nami dwadzieścia meczów, Tottenham jest trzeci w tabeli, co wydaje mi się bardzo dobrą pozycją do ataku, nawet na pozycję lidera. Strata do Chelsea wprawdzie wynosi aż siedem punktów, jednak biorąc pod uwagę, że przed nami jeszcze 18 spotkań i fakt, że to po prostu Premier League i tutaj każdy może wygrać z każdym, wydaje mi się, że wszystko może się zdarzyć. Potrafię wyobrazić sobie dzisiejszy Tottenham jako mistrza Anglii, ale nie zdziwi mnie szósta lokata na koniec sezonu. Poprzednią kampanię uznajemy niemalże za doskonałą, ale na tym samym etapie przed rokiem Tottenham miał na koncie trzy punkty mniej. Gra na pewno ciągle się poprawia. Koguty są lepszą drużyną, przede wszystkim bardziej doświadczoną, co można było zaobserwować w trudnych meczach z czołówką. Warto zwrócić uwagę, że Tottenham pokonał w tym sezonie dwóch wyraźnych liderów tabeli w dniu rozgrywania meczu – Manchester City i wczoraj Chelsea. Powody do optymizmu niewątpliwie są i z mojej perspektywy jest ich znacznie więcej niż powodów do narzekań i niepokoju.

Masz jakieś życzenia względem zimowego okienka transferowego? Jak reagujesz na plotki łączące Delle Allego z Realem Madryt?

– Na dzień dzisiejszy nie ma takiej opcji. Po pierwsze, gdzie niby Alli, z całym szacunkiem dla jego umiejętności, miałby grać w Madrycie? Za Bale'a czy Cristiano? Bo przy ustawieniu Królewskich i pozycji Allego tylko te dwie opcje wchodzą w grę. Po drugie, sam piłkarz podkreślał, że świetnie czuje się na White Hart Lane i nie bez powodu podpisał niedawno nową umowę. Jednakże to jest futbol i wszystko może się zdarzyć, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę dobre relacje na linii Real-Tottenham w ostatnich latach. Daniel Levy jest znany z ostrej ręki do negocjacji, dlatego, nawet jeśli zdecydowałby się sprzedać po sezonie Allego, nie zrobi tego za kwotę mniejszą niż 80 milionów euro.

Tottenham zakończył niebywałą passę zwycięstw Chelsea. Spodziewałeś się tego przed środowym spotkaniem?

– Czy się spodziewałem? Najlepszą odpowiedzą na to pytanie jest chyba fakt, że postawiłem 100 złotych na zwycięstwo Kogutów. Chelsea jest obecnie najrówniej grającą drużyną w Premier League, ale w okresie bożonarodzeniowym zwycięstwa nie przychodziły już im tak łatwo, jak w poprzednich tygodniach. Z kolei Tottenham nabierał wiatru w żagle. Wielu ekspertów przewidywało zwycięstwo podopiecznych Pochettino nie bez powodu. Każda seria kiedyś się kończy. Z jednej strony bardzo cieszę się ze zwycięstwa mojego klubu, ale z drugiej martwi mnie fakt, że to Arsenal wciąż dzierży rekord.

W ostatnim czasie wiele mówi się na temat ewentualnego powrotu Franka Lamparda na Stamford Bridge w roli jednego z asystentów Antonio Conte. Jaka jest Twoja opinia na ten temat?

– Frank Lampard i Steven Gerrard w czasach świetności angielskich klubów w Lidze Mistrzów około dziesięciu lat temu byli moimi ulubionymi piłkarzami. Jeśli chodzi Franka i jego trenerską rolę, to myślę, że to jak najbardziej świetny pomysł. Lampard zawsze miał świetną wizję gry, a to chyba najważniejszy kapitał do budowania trenerskich umiejętności. Wydaje mi się, że najlepszym przykładem dla Lamparda może być Zinedine Zidane, który u boku kolejno Jose Mourinho i Carlo Ancelottiego zebrał potrzebne doświadczenie do prowadzenia takiej drużyny, jak Real Madryt. O ile Lampard obierze podobną drogą, trzymając się podobnie jak Zidane nieco na uboczu, również może osiągnąć sukces jako menadżer Chelsea w przyszłości.

Jak według Ciebie będzie wyglądać podium Premier League na koniec sezonu?

– Nie lubię wróżenia z fusów. Pierwszą trójkę mogą stworzyć zarówno City, United i Chelsea, jak i Arsenal, Tottenham i Liverpool. Mogę powiedzieć, które drużyny chciałbym widzieć na czołowych pozycjach. Oczywistą oczywistością jest Tottenham. Bardzo szanuję osobę Jose Mourinho, dlatego mam nadzieję zobaczyć Portugalczyka ponownie w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie. Podobne odczucia mam względem Jurgena Kloppa, dlatego Liverpool również chciałbym zobaczyć w pierwszej czwórce. Do tej trójki dołączam Chelsea, ponieważ po pierwsze patrząc na tabelę, innej opcji sobie nie wyobrażam, a po drugie, potrafię docenić kreatywność kibiców Chelsea w wymyślaniu świetnych przyśpiewek na Stamford Bridge.
źródło: własne

Komentarze (1):

KarusCFC
0
06.01.2017, 12:35 Użytkownik, komentarzy: 1694 newsów: 0

Mimo ze to przyspiewka Arsenalu , to calkiem wporzadku dla wszystkich

https://youtu.be/GJf3X31ICfE

klubMPbramki
1Chelsea389385-33
2Tottenham388686-26
3Man City387881-40
4Liverpool387678-42
5Arsenal387577-44
6Man Utd386955-30
7Everton386162-44
ZawodnikBA
1Diego Costa216
2Eden Hazard167
3Pedro Rodriguez1210
4Willian113
5Gary Cahill80
6Cesc Fabregas611
7Marcos Alonso63
pokaż całą tabelę ligową pokaż całą tabelę strzelców
ChelseaLondyn.pl - obserwuj nas na Twitterze
Następny mecz
Arsenal
:
Chelsea
Arsenal - Chelsea
27.05.2017, 18:30
Wembley
pokaż cały terminarz
Poprzedni mecz
Chelsea
5:1
Sunderland
Chelsea - Sunderland
Willian 8'
Hazard 61'
Pedro 77'
Batshauyi 90' Batshuayi 90'
Javi Manquillo 3'
21.05.2017, 16:00
Stamford Bridge
Panel kibica
osób online
17011
aktywnych
uzytkowników
25905
dodanych
aktualności
Magiafutbolu.pl - Ciekawie i wesoło o piłce nożnej. FalaSportu.pl – od fanów dla fanów Manchester City Nieoficjalny polski serwis The Foxes
Który z piłkarzy Chelsea jest Twoim zdaniem najbardziej niedoceniany?
Cesar Azpilicueta46,88%
Nemanja Matić6,25%
Victor Moses9,38%
Marcos Alonso21,88%
Cesc Fabregas12,5%
inny3,13%
32 odpowiedzi