Niedziela z Publicystyką: „Szamo” – Recenzja

01.11.2015, 17:35 chochliqu
Nazywam się Grzegorz Szamotulski. Dla wszystkich: „Szamo”. Mam nierówno pod sufitem, mówiąc po ludzku – uchodzę za lekko pierdolniętego. Jednak ten na pozór dyskwalifikujący fakt nie przeszkodził mi przez kilkanaście lat zawodowo grać w piłkę nożną. Co się nagrałem – to moje. Co widziałem – to… wasze. Bo teraz będę mówił.

I rzeczywiście „Szamo” mówi wszystko. Ze szczegółami snuje opowieści o kulisach piłkarskiego życia. Zdaje się, że, gdy już zdecydował się opowiadać, nie ma zamiaru przemilczeć niczego, nie oszczędzi nikogo. Bez najmniejszych zahamowań - posługując się przy tym zupełnie niewybrednym sposobem opisu – wymienia znane nazwiska, prezentując słowa i działania, o jakie wielu z nas nigdy by ich nie posądzało.

Grzegorz Szamotulski, obecnie pracujący jako trener bramkarzy w Akademii Piłkarskiej Legii Warszawa, to piłkarz o bogatym doświadczeniu. Legia Warszawa, Śląsk Wrocław, Amica Wronki, Jagiellonia Białystok, Dundee United, Preston North End, FC Aszdod, Korona Kielce to tylko niektóre z klubów, w jakich występował na pozycji bramkarza. Grał również w reprezentacji Polski i, jak sam przyznaje, jego kariera mogłaby wyglądać znacznie ciekawiej, gdyby nie jego ostry język i choleryczny charakter, które często były przyczynami konfliktów z trenerami albo prezesami klubów.

Image and video hosting by TinyPic


Książka podzielona jest na pięć rozdziałów: „Trenerzy”, „Pseudotrenerzy”, „Piłkarze”, „Pieniądze” i „Mecze”. Utwór, opowiedziany przez Grzegorza Szamotulskiego, a spisany przez dziennikarza Krzysztofa Stanowskiego, nie ma jednak konkretnej fabuły. Wydarzenia nie są też opowiadane w porządku chronologicznym. Jest to po prostu zbiór anegdot, zarówno tych zasłyszanych przez Szamotulskiego, jak i tych, których był świadkiem, a także bardzo często jednym z głównych bohaterów.

Niektórzy wiją się jak piskorze, by tylko nie uznać oczywistego przecież faktu – w piłkę nożną gra się dla pieniędzy. Pasja u jednych zanika szybciej, u innych później, a jeszcze u innych nigdy. Ale każdy z nas – bez względu na to, jak kocha futbol – myśli o forsie. Nic innego w życiu nie potrafimy robić. Jeśli nie zarobimy na chleb na boisku, nie zarobimy nigdzie.

Jak widać, Szamotulskiemu daleko do jakiejkolwiek poprawności politycznej. Bez owijania w bawełnę przedstawia nam swój punkt widzenia. Zdaje się, że trudno o bardziej subiektywny styl opisywania, niż ten w utworze, gdy czytamy, który ze szkoleniowców był „w porządku”, a który to po prostu „mściwe, złośliwe bydlę”. Mimo to „Szamo” prezentuje się całkiem wiarygodnie. Trudno odnaleźć momenty, w których nie zgadzamy się z narratorem lub przychodzi nam do głowy, że zdecydowanie przesadził.

Trenerzy. Nie ma dwóch takich samych. Od mocnych charakterów po facetów, których można było w minutę owinąć sobie wokół małego palca. Od warsztatowców po takich, którzy pytani o warsztat mówili: „Jest na strychu”. Pełen przekrój ludzkich charakterów. Jedno ich łączy: zawsze wydaje im się, że najwięcej w piłce zależy od nich. Są w wielkim błędzie.

Jakim cudem tak ostra krytyka może być przez czytelnika akceptowana z uśmiechem zamiast z oburzeniem? Chyba dlatego, że przede wszystkim nie szczędzi on jej samemu sobie. „Szamo” nie pozostawia suchej nitki na nikim, począwszy od trenerów i prezesów klubów, poprzez sędziów, na zawodnikach skończywszy. Jednak swoją zdolnością do samokrytyki i spojrzenia z dystansem na własne działania wzbudza sympatię odbiorców.

Trenerom roboty nie zazdroszczę, użeranie się z takimi typami jak ja to pierwszy krok w stronę choroby psychicznej, rozstroju żołądka i łysienia – co najmniej plackowatego. A przecież reszta drużyny też nie z Harvardu.

Nie trzeba chyba rozpisywać się o tym, że książka dostarczy nam wiele rozrywki. Poznajemy z niej sytuacje z boiska i piłkarskiej szatni. Dowiemy się, co działo się na zgrupowaniach, a co w gabinetach prezesów. Poznamy przyczyny konfliktów trenerów z zawodnikami i sposoby, w jakie je rozwiązywano. Odkryjemy też, co w rzeczywistości kryło się za słynnymi taktykami znanych szkoleniowców.

Mimo, iż „Szmo” okrywa swoje anegdoty otoczką ironii lub jawnego szyderstwa, pod ich prześmiewczym, zabawnym charakterem spoglądamy na obraz futbolu pełnego cwaniactwa, korupcji, alkoholu i braku profesjonalizmu. Z bliska spoglądamy na wizerunek niby dobrze nam wszystkim znany, a mimo to wciąż niezmiennie szokujący.
źródło: własne

Komentarze (2):

lysy83
0
04.11.2015, 01:13 Użytkownik, komentarzy: 937 newsów: 0

Jakos tak

Chelsea4-ever
+1
01.11.2015, 22:29 Użytkownik, komentarzy: 7065 newsów: 2

Uwielbiam gościa. Jak Boruc mówi jak jest i nie boi się o tym mówić. Po za tym wygląda na sympatycznego i nie robi z siebie wielkiej gwiazdy. Turbokozak z jego udziałem to najlepsze odcinki.

klubMPbramki
1Liverpool297766-25
2Man City296379-26
3Leicester City295361-29
4Chelsea315353-40
5Burnley304434-41
6Man Utd274342-28
7Arsenal294242-39
ZawodnikBA
1Tammy Abraham70
2Mason Mount30
3Olivier Giroud10
4Fikayo Tomori10
5N'Golo Kante10
6Jorginho10
7Christian Pulisic02
pokaż całą tabelę ligową pokaż całą tabelę strzelców
Internetowy Sklep Sportowy

ChelseaLondyn.pl - obserwuj nas na Twitterze
Następny mecz
Chelsea
:
Brighton & Hove Albion
Chelsea - Brighton & Hove Albion
24.02.2019, 13:00
Stamford Bridge (London)
pokaż cały terminarz
Poprzedni mecz
Crystal Palace
2:3
Chelsea
Crystal Palace - Chelsea
W. Zaha 34`
C. Benteke 72`
O. Giroud 6`
C. Pulisic 27`
T. Abraham 71`
7.07.2020, 18:00
Panel kibica
osób online
17253
aktywnych
uzytkowników
32082
dodanych
aktualności
Piłkarski sklep kibica Manchester City Nieoficjalny polski serwis The Foxes FanZone
Co sądzisz o zakazie transferowym nałożonym na Chelsea?
UEFA postąpiła niesłusznie14,71%
Prawidłowe działanie UEFA5,88%
Słuszcznie czy niesłusznie, ale może i dobrze się stało, bo dzięki temu szansę mogą dostać wychowankowie44,12%
Chelsea będzie miała przez to spore problemy ze skompletowaniem mocnej kadry na następny sezon17,65%
Chelsea nic na tym nie straci, bo zamiast kupować nowych zawodników, da szansę tym, którzy aktualnie przebywają na wypożyczeniu17,65%
34 odpowiedzi