"Niebieskie echo" - I love this league!

"Niebieskie echo" - I love this league!
15.01.2012, 21:14 Manian


Tytuł w narzeczu Margaret Thatcher powinien zdradzać ligę, o której jest ten tekst. Tak! Chodzi o Premier League – najlepszą ligę świata, a w obliczu obecnego sezonu zaryzykowałbym stwierdzenie, że najbardziej nieprzewidywalną.



 



Obecny sezon, dopiero co przekroczył półmetek, a już obfitował w wyniki zaskakujące, których dokładne wytypowanie było trudniejsze niż strzelenie bramki bezpośrednio z rzutu rożnego. Już 3. kolejka przyniosła dwa niesamowite spotkania. W obu z nich główne role odegrali piłkarze drużyn z Manchesteru. „Citizens” na wyjeździe rozbili Tottenham 5:1, ale… zostali przyćmieni przez rywala zza miedzy, bowiem „Czerwony Diabły” zdemolowały Arsenal 8:2! Wynik iście hokejowy, więc MU spokojnie mogło zmienić przydomek na „Czerwone skrzydła”, gdyż taki nosi znakomita drużyna ligi NHL z Detroit. Chwała nie trwała jednak długo, bo już w 9. serii spotkań podczas derbów United ponieśli sromotną porażkę z „Obywatelami” 1:6. Przegrana bolała tym bardziej, że wstyd przyszło znosić przed własną publicznością. Kolejny upadek mistrzów Anglii miał miejsce podczas 19. Kolejki, kiedy to ulegli na Old Trafford jednej z najsłabszych drużyn ligi Blackburn 2:3. Następnym ciosem było ulegnięcie z kretesem piłkarzom Newcastle 0:3. To wszystko nie przeszkodziło jednak okupować pozycji wicelidera.



 



Tuż za ich plecami są „Koguty”, które na początku sezonu uległy ekipom z Manchesteru (z MU 0:3, z MC 1:5), by następnie rozbić Liverpool 4:0 i pozostawić w pokonanym polu Arsenal. Pomimo falstartu, obecnie plasują się na 3. miejscu w ligowej stawce i mocno naciskają na faworyzowane zespoły przed sobą. Jeśli w drugiej części sezonu nie spuszczą z tonu to mają szansę na wygranie rozgrywek. Gdyby tak się stało, Harry Redknapp będzie pierwszym Anglikiem, który doprowadzi drużynę do zwycięstwa w Premiership.



 



Chelsea swoją cegiełkę niesamowitości w meczach na szczycie dołożyła, niestety, w przegranej potyczce z Arsenalem 3:5. Twierdza Stamford Bridge została rozjechana! Innym świetnym przykładem nieprzewidywalności jest FC Liverpool. Piłkarze z Anfield Road potrafili w dwóch kolejnych spotkaniach wygrać na wyjeździe z Chelsea oraz wyrwać punkt liderowi rozgrywek, po czym przegrali z przeciętnym Fulham. Aston Villa najpierw pokonała na wyjeździe Chelsea 3:1, po czym ulegli u siebie Swansea. Blackburn z kolei w pokonanym polu zostawiło Manchester Utd oraz Arsenal, a i tak walczą o utrzymanie.



 



W czym jeszcze tkwi wyższość PL nad innymi ligami? Choćby w sile zespołów. Co z tego, że w Primera Division grają mistrzowie świata i Europy, skoro w większości są skupieni w dwóch klubach. Barcelona i Real Madryt zgarniają lwią część pieniędzy z tytułu praw do transmisji meczów, podczas gdy innym klubom zostają ochłapy. Liga hiszpańska przypomina ligę amatorską, w której zabłąkały się dwaj giganci. Serie A straciła na atrakcyjności i sile po aferze korupcyjnej, która zraziła wielu piłkarzy do gry na Półwyspie Apenińskim. Na domiar złego, mają już tylko 3 miejsca w Lidze Mistrzów. Jedno z nich stracili na rzecz Bundesligi. Liga naszych zachodnich sąsiadów jest na pewno atrakcyjna i występuje tam najwięcej ekip na poziomie europejskim. Z tym, że większość nadaje się bardziej do LE niż LM. Bayern gra dobrze co 2 lata, a inne drużyny się tasują w czołówce i żadna, póki co, nie potrafi zawitać w czubie na kilka lat. Ligue 1 wychowuje znakomitych graczy, ale najlepsi w końcu przechodzą do silniejszych lig. Jedno PSG nie zwiększy renomy ligi. W Brazylii i Argentynie podniecają się wyświechtanymi zwodami oraz szukają nowych: Maradony i Pelego.



 



W Anglii gra wielu lepszych piłkarzy, ale nie wszyscy są tak lansowani jak najpopularniejszy, tj. najlepszy piłkarz globu – Lionel Messi. Weźmy np. Garetha Bale’a, który potrafił strzelić 3 gole Interowi, a jego akcje decydują o grze „Kogutów” i walnie przyczyniają się do wysokiej pozycji w tym sezonie. W obliczu kontuzji Davida Villi i fatalnej dyspozycji strzeleckiej Torresa, o grze ofensywnej reprezentacji Hiszpanii powinni decydować skrzydłowi Juan Mata oraz David Silva. Gdy większość doznaje ejakulacji na widok statystyk strzeleckich CR7 lub Messiego, w Arsenalu Robin Van Persie strzela mnie goli, ale są one zazwyczaj na wagę trzech punktów.



 



Profesjonalne liga w Anglii ruszyła jeszcze w XIX w., a pierwszy finał Pucharu Anglii został rozegrany w roku 1872. Dziś w Premier League oprócz umiejętności, liczy się wytrzymałość. Jako jedna z nielicznych posiada 2 puchary krajowe, przy czym w jednym z nich stosuje się powtórki meczów zamiast dogrywek. Jeśli dodamy do tego występy w reprezentacji oraz w europejskich pucharach, wyjdzie na to, że najlepsi gracze w ciągu roku zaliczają ponad 60 spotkań, a nawet dobicie do 70 jest możliwe. O przerwie zimowej nie ma mowy, a Święta Bożego Narodzenia nie są przeszkodą w rozegraniu ligowej kolejki. To wszystko sprawia, że uwielbiam właśnie tę ligę i stawiam ja ponad inne.



 



Manian
źródło: własne

Komentarze (5):

CooK
0
16.01.2012, 16:32 Użytkownik, komentarzy: 446 newsów: 0

100% prawdy, ale nie dość, że było o tym pisane mnóstwo razy, to i tak każdy o tym doskonale wie. Amen.

TSW
0
16.01.2012, 15:59 Użytkownik, komentarzy: 1139 newsów: 0

Mam dokładnie takie samo zdanie jak Manian. Premier League jest najlepszą ligą świata i patrząc na obecną sytuację w innych ligach to prawdopodobnie przez kilka najbliższych lat nie zmieni się. Liga hiszpańska to Barcelona, Real i reszta, która odstaje poziomem od najlepszych zespołów angielskich. Liga włoska w ostatnich latach przeżywa wzloty i upadki lecz więcej jest tych drugich. Ten sezon dla włochów jest udany. Mają najwięcej drużyny w fazie pucharowej Ligi Mistrzów ale moim zdaniem tylko Milan stać na finał. Bundesliga jest najbardziej wyrównaną z czołowych europejskich lig ale jak napisał Manian tylko Bayern potrafi ugrać coś w Europie. A liga francuska jest tylko dobra i nic poza tym.

Verten
0
15.01.2012, 23:35 Administrator, komentarzy: 84 newsów: 1058

@TheRastaMan - w języku angielskim obywatel to 'citizen'. W sposób bezpośredni wskazuje to na samą nazwę zespołu. Także poprzednia nazwa ich stadionu to bodajże 'City of Manchester Stadium'.

TheRastaMan
0
15.01.2012, 23:20 Użytkownik, komentarzy: 26 newsów: 0

Dlaczego man city nazywa się ,,Obywatelami,, ?

ChelseaMegaFan
0
15.01.2012, 21:51 Użytkownik, komentarzy: 315 newsów: 0

Kolejny świetny tekst! Pisz ich więcej, bo wychodzą ci na prawdę dobrze :).
Napisałeś wszystko co ja bym mógł napisać, jeśli umiałbym ubrać to w słowa.

klubMPbramki
1Liverpool41211-3
2Man City41014-3
3Tottenham5811-6
4Arsenal588-8
5Man Utd477-3
6Crystal Palace473-5
7Bournemouth467-8
ZawodnikBA
1Tammy Abraham70
2Mason Mount30
3Olivier Giroud10
4Jorginho10
5Fikayo Tomori10
6Christian Pulisic02
7Cesar Azpilicueta01
pokaż całą tabelę ligową pokaż całą tabelę strzelców
Internetowy Sklep Sportowy

ChelseaLondyn.pl - obserwuj nas na Twitterze
Następny mecz
Chelsea
:
Brighton & Hove Albion
Chelsea - Brighton & Hove Albion
24.02.2019, 13:00
Stamford Bridge (London)
pokaż cały terminarz
Poprzedni mecz
Chelsea
1:1
Leicester City
Chelsea - Leicester City
M. Mount 7`
W. Ndidi 67`
18.08.2019, 17:30
Stamford Bridge (London)
Panel kibica
osób online
17241
aktywnych
uzytkowników
32067
dodanych
aktualności
Piłkarski sklep kibica Manchester City Nieoficjalny polski serwis The Foxes FanZone
Co sądzisz o zakazie transferowym nałożonym na Chelsea?
UEFA postąpiła niesłusznie12,5%
Prawidłowe działanie UEFA6,25%
Słuszcznie czy niesłusznie, ale może i dobrze się stało, bo dzięki temu szansę mogą dostać wychowankowie43,75%
Chelsea będzie miała przez to spore problemy ze skompletowaniem mocnej kadry na następny sezon18,75%
Chelsea nic na tym nie straci, bo zamiast kupować nowych zawodników, da szansę tym, którzy aktualnie przebywają na wypożyczeniu18,75%
32 odpowiedzi