"Niebieskie echo": Człowiek od "czarnej roboty"

"Niebieskie echo": Człowiek od "czarnej roboty"
07.02.2011, 17:15 Manian


Claude Makelele wprawdzie nie gra już w zespole Chelsea Londyn, ale myślę, że był postacią na tyle ciekawą, że warto poświęcić mu chwilę uwagi. Kariera naszego, byłego zawodnika zmierza wielkimi krokami do końca, więc to dobra okazja na pewne podsumowania i refleksje.



 



Nie byłbym sobą, gdyby niniejszy tekst był pozbawiony uszczypliwości. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że tym razem obędzie się bez takowych. Spokojnie, nic bardziej mylnego. O Makelele chciałem napisać już od jakiegoś czasu, ale głównym przyczynkiem był 31 stycznia, a dokładniej wydarzenia związane z ostatnim dniem okna transferowego, w którym zarząd Chelsea zorientował się, że posiada 5. bieg, a hamulec ręczny był do tej pory zaciągnięty. W ostatnich godzinach został nadrobiony cały miesiąc i do klubu przybyli David Luiz oraz Fernando Torres, za których zapłacono grube miliony. Moją uwagę, jednak bardziej przykuły uwagi i opinie kibiców. Wszyscy zadowoleni, podnieceni, jakby ekstaza ich ogarnęła. Na przybyszów została nałożona wielka presja, jednak póki co, największy hałas robią ceną, a nie grą. Wszyscy z góry założyli, że to dobre posunięcia, bo przecież El Nino z reguły musi zdobywać bramki jak na zawołanie, a brazylijski defensor jest nie do przejścia dla napastników. W dalszej części okaże się, co ma piernik do wiatraka.



 



Przez drużynę „The Blues” w ostatnich latach przewinęło się mnóstwo znakomitych piłkarzy. A kogo zapamiętają kibice? Pewnie Drogbę za strzelone bramki, Lamparda, bo jest legendą, podobnie jak kapitan i wychowanek Terry, Cecha za fantastyczne interwencje i kask, a nawet Szewczenkę, tyle, że on akurat cieszy się złą sławą wśród kibiców klubu ze Stamford Bridge. A za co docenić Makelele? Nie strzela bramek, nie wykonuje stałych fragmentów gry, nie rozgrywa piłki, a na boisku często jest „niewidoczny”. Problem w tym, że gra on na niewdzięcznej pozycji typowego defensywnego pomocnika i jest to tzw. „czarna robota”. Makelele dba o to, żeby jego ofensywnie usposobieni koledzy czuli się bezpiecznie w akcjach prowadzonych na bramkę przeciwnika. Sam nie bierze w nich udziału, ale to on zatrzymuje kontrataki przeciwnika, a zespół czuje się pewniej mając za plecami niskiego, ale na pewno nie małego Francuza.



 



Pomiędzy Makelele i sukcesami można spokojnie postawić znak równości. Najbardziej tę prawidłowość można zauważyć na przykładzie jego mariażu z Realem Madryt. Do zespołu „Królewskich” dołączył w 2000 roku i z miejsca zdobył z nimi mistrzostwo Hiszpanii, pierwsze od czterech lat. Później przyszły triumfy na arenie międzynarodowej oraz kolejne mistrzostwo kraju. Nadszedł rok 2003 i na nieszczęście fanów „Galacticos”, a ku uciesze kibiców „The Blues”, Makelele zamienił słoneczny Madryt na deszczowy Londyn. Pieniądze, które Chelsea wydała na nowy nabytek, nie należały do najmniejszych, ale w obliczu dzisiejszych kwot transferowych, nie robią większego szumu. Co ciekawe, Real odzyskał mistrzostwo dopiero, gdy do zespołu dołączył Mahamadou Diarra, który gra na pozycji Makelele, co dosadnie pokazuje, jak ważną rolę pełnią defensywni pomocnicy.



 



Mimo wielu sukcesów klubowych, Claude w mojej opinii nie może czuć się zawodnikiem do końca spełnionym. W jego karierze brakuje laurów za osiągnięcia indywidualne. Nie ma „Złotej Piłki”, a zatem, czy jest tylko solidnym zawodnikiem, swoistym uzupełnieniem składu? Nic z tych rzeczy! Problem nie tkwi w nim, a w kryteriach wyboru zwycięzców tychże nagród. Według mnie statuetka przyznawana przez FIFA, wcale nie jest wręczana najlepszemu zawodnikowi, a bardziej dobremu graczowi, który osiągnął sukces ze swoją drużyną. Można również powiedzieć dosadniej, FIFA wybiera najpopularniejszego piłkarza. Makelele nie jest propagandą sukcesu, częściej kojarzony z rzemieślnikiem, niż artystą, ale bez takich zawodników jak on, żaden wirtuoz futbolu nie zdobyłby tych nagród indywidualnych, które jednak coraz częściej mają wątpliwą renomę.



 



„Historię piszą zwycięzcy”. I tu mam drobny dylemat. Czy Makelele jest zwycięzcą? Teoretycznie jego sukcesy przemawiają za tym stwierdzeniem, bo mógłby nimi obdarować kilku piłkarzy. Jednak, jak to w życiu często bywa, tak i tym razem jest drobne „ale”. Pisząc historię, trzeba się w niej zapisać jednocześnie. Obawiam się, że za kilka, kilkanaście lat zostanie zapomniany przez kibiców. Różnie możemy rozpatrywać kategorię zwycięzców. Są wiktorie faktyczne, ale i te pyrrusowe. W jego przypadku może się okazać, że te wszystkie sukcesy zostaną fałszywie przypisane wyłącznie tym, którzy byli „najgłośniejsi”, pomijając urodzonego w Afryce piłkarza.



 



Osobiście myślę, że Makelele we własnym przekonaniu może, a wręcz powinien czuć się spełnionym piłkarzem. Jak to mówią, „swoje zrobił”. Nie dostał nic za darmo, zawsze gdzieś za plecami, ale jednak konsekwentnie do przodu szedł. Grał w kilku liczących się klubach, ze wspomnianymi wyżej Chelsea i Realem na czele. Był zawodnikiem podstawowym oraz cichym, ale jednak bohaterem. Dla swoich kolegów na boisku był jak środki antykoncepcyjne, po prostu ich zabezpieczał. Jest on znakomitym dowodem na to, że pozory mylą, bo kto by pomyślał, że piłkarz o takim profilu i wachlarzu umiejętności może zostać wiodąca postacią? Zapewne podczas jego bogatej kariery znalazła się grupa fanów jego talentu, który jest jak sztuka niszowa, czyli nie dla wszystkich i być może często trudny do zauważenia. Ja osobiście zawsze ubolewałem nad pomijaniem zasług tego piłkarza, ale jego talent w pełni dostrzegłem z perspektywy czasu. Myślę, że trenerzy i zawodnicy współpracujący z obecnym piłkarzem PSG potwierdzą, że Makelele robi różnicę, a jego umiejętność czyszczenia pola jest podstawą do zabawy i fantazji w ofensywie.



 



Manian



 


źródło: własne

Komentarze (7):

szymongigant
0
11.02.2011, 10:17 Użytkownik, komentarzy: 11675 newsów: 0

Bardzo ciekawy artykuł . Brakuje Nam takiego piłkarza jak Makalele no mamy Mikela którego można porównać do Francuza no ale Makalele jest tylko jeden .

TerryLegenda
0
07.02.2011, 21:28 Użytkownik, komentarzy: 191 newsów: 0

Odkąc makelele odeszedł z realu to juz nigdy nie zdobyli puchary europy...
Jesli chodzi o ludzi od czarnej roboty to wymieniłbym rózniez M.Ballacka, ten zawodnik tez był mało widoczny a robił wielka robote

Nicram91
0
07.02.2011, 20:01 Użytkownik, komentarzy: 23 newsów: 0

Szczerze ze wszystkich pilkarzy ktorzy odeszli z SB jego zaluje najbardziej

ChelseaMegaFan
0
07.02.2011, 19:44 Użytkownik, komentarzy: 315 newsów: 0

Bardzo fajny artykuł. Szczególnie spodobało mi się określenie "Dla swoich kolegów na boisku był jak środki antykoncepcyjne, po prostu ich zabezpieczał." :)

tomek.sz
0
07.02.2011, 19:35 Użytkownik, komentarzy: 374 newsów: 0

Makelele za swoich najlepszych czasów był najlepszym defensywnym pomocnikiem na świecie kapitalne mecze rozgrywał w barwach Królewskich a także w Chelsea .

mati-94
0
07.02.2011, 18:10 Użytkownik, komentarzy: 414 newsów: 0

Powiedział bym, że artykuł jak zawsze dobry, lecz ten artykuł jest o wyjątkowej osobie opisanej w bardzo wyjątkowy sposób. Cała prawda o niewątpliwej legendzie piłki nożnej. ;]

mati-94
0
07.02.2011, 18:10 Użytkownik, komentarzy: 414 newsów: 0

Powiedział bym, że artykuł jak zawsze dobry, lecz ten artykuł jest o wyjątkowej osobie opisanej w bardzo wyjątkowy sposób. Cała prawda o niewątpliwej legendzie piłki nożnej. ;]

klubMPbramki
1Liverpool265-2
2Arsenal364-4
3Man City247-2
4Tottenham245-3
5Brighton & Hove Albion344-3
6Crystal Palace242-1
7Everton341-2
ZawodnikBA
1Mason Mount20
2Tammy Abraham20
3Olivier Giroud10
4Jorginho10
5Christian Pulisic02
6Cesar Azpilicueta01
7Mateo Kovacić01
pokaż całą tabelę ligową pokaż całą tabelę strzelców
Internetowy Sklep Sportowy

ChelseaLondyn.pl - obserwuj nas na Twitterze
Następny mecz
Chelsea
:
Brighton & Hove Albion
Chelsea - Brighton & Hove Albion
24.02.2019, 13:00
Stamford Bridge (London)
pokaż cały terminarz
Poprzedni mecz
Chelsea
1:1
Leicester City
Chelsea - Leicester City
M. Mount 7`
W. Ndidi 67`
18.08.2019, 17:30
Stamford Bridge (London)
Panel kibica
osób online
17237
aktywnych
uzytkowników
31926
dodanych
aktualności
Manchester City Nieoficjalny polski serwis The Foxes FanZone
Co sądzisz o zakazie transferowym nałożonym na Chelsea?
UEFA postąpiła niesłusznie12,5%
Prawidłowe działanie UEFA6,25%
Słuszcznie czy niesłusznie, ale może i dobrze się stało, bo dzięki temu szansę mogą dostać wychowankowie43,75%
Chelsea będzie miała przez to spore problemy ze skompletowaniem mocnej kadry na następny sezon18,75%
Chelsea nic na tym nie straci, bo zamiast kupować nowych zawodników, da szansę tym, którzy aktualnie przebywają na wypożyczeniu18,75%
32 odpowiedzi